Kacko pozostaje bez decyzji. Irytacja wędkarzy coraz większa. Tym bardziej, że w Starostwie Powiatowym zapanowała cisza. PZW bezskutecznie prosi o spotkanie od… maja!
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Połączcie kropki to zobaczycie o co chodzi. Kto jest w zarządzie powiatu.....Na czyim terenie jest jezioro.
Moim zdaniem jezioro w Pniewie powinno zostać oddane pod opiekę władz gminy Okonek podobnie jak to wcześniej uczyniono z drugim i trzecim jeziorem, a także z jeziorkami w Podgajach. Gmina Okonek pobiera niewysoką roczną opłatę (obecnie 70 zł. dorośli, 35 zł. młodzież i emeryci) i zebrane składki w całości przeznacza na zarybienia, natomiast składki PZW są o wiele wyższe, a zarybienia niekiedy latami nie trafiały do wód powiatu złotowskiego. PZW jest organizacją skostniałą, źle zarządzaną i wymaga gruntownych zmian.
Zgadza się. Tylko że wymiary ochronne sa tak wyśrubowane że praktycznie żadnej ryby się nie zabierze. Już słyszę te okrzyki.....i o to chodzi. Złowić i wypuścić. Czyli taki sobie sport. Takie hobby. 30% złowionych wpuszczonych potem do wody nie przeżywa A gdyby ktoś chciał sobie zjeść ploci. Albo leszcza w zalewie octowej. To zapomnij. Najważniejsi są ci sportowcy i niemal zawodowcy którzy dysponują sprzętem za dziesiątki tysiecy. Aby więcej. Aby szybciej. Wpuszczę potem do wody....To nic że 30 % pływa do góry brzuchem. PZW nie jest organizacją idealna. Ale podobno chcemy żeby mlodziez wciągnąć w to hobby. To gdzie mają się skupić. Kto ich przygotuje. Kto przeprowadzi szkolenie i egzaminy. Tym co się tak zachłystuja tym że gmina ma pod sobą jeziora chcialbym sprowadzić na ziemię. A jeśli komuś przyjdzie do głowy dla ratowania budżetu sprzedać te jeziorka w przetargu? To już nie będzie 70 zł. Gwarantuje. Pomyślcie
Zbiorniki wodne nie są przekazywane nikomu na własność, a jedynie w zarządzanie/dzierżawę, więc możliwość sprzedaży nie wchodzi w grę. Gmina Okonek zarządzałaby jeziorem w Pniewie na podobnych warunkach jak wcześniej PZW.
Walczcie o jezioro,walczcie by odzyskac wolnosc, juz zatruli Odre,i nie tylko Odre na calym swiecie zatruwaja wody by ludzi pozbawic przyjemnosci a takze macie kupowac te smieci z markietow zatrute metalami ciezkimi .Ta lewacka wladza niszczy spoleczenstwa.
Kiedy ty człowieku i na jakich zawodach wędkarskich byłeś? pieprzysz głupoty jak mało kto. Prezes okręgu oraz jego zarząd to najgorsze władze tego okręgu od lat, nie dbają o wody, nie dbają o wędkarzy, dbają tylko o to żeby kasa z delegacji w kieszonkach się zgadzała. Tfu.
Do powyżej. Coś ci w życiu nie wyszło.? Nie pij jak piszesz. Ale dilera zmień. Tfu...to sobie możesz mówić do kolegów spod budki z piwem. Jesteś bucem tylko chyba nikt ci do tej pory tego nie uświadomił.
niech prezes okręgu się wypowie jak okręg nagradza zawodników za starty w zawodach, dla drużyny jeden pucharek bez medali za parę groszy ( pomimo że wpisowe zostało zwiększone właśnie na to żeby były jakieś nagrody), za mistrzostwa okręgu tylko 3 pucharki - zawsze było do 6-go miejsca, łowiska z samą drobnicą, zawody organizowane na zarośniętej wodzie, ogólna tragedia i kpina z zawodników. Zasadniczo na okręg już żaden poważny zawodnik nie jeździ.
nie popuść leśny dziadku, pampersy drogie a rynta niska ;)
Do powyżej. Tylko na tyle cię stać? Współczuję. Inteligencji i ogłady się nie kupuje. Przykro mi.
za to można tanio kupić sobie najtańsze jaxony i złowić kilka kilo płoci i glapek do octu, potem narzekać ze ryb nie ma
No tak. Przeze mnie że lubię płocie i leszcze w occie nie ma ryb. Idąc twym tokiem myślenia to trzeba zrobić wymiar ochronny każdego gatunku ryb 3 metry. Nikt nie zabierze. Nikt nie będzie jadł. Ryb bedzie w pip
Aby nikt nie fantazjował na temat zasad połowu ryb na akwenach użytkowanych przez gminę Okonek, podaję link do strony z regulaminem połowu. https://okonek.pl/amatorski-polow-ryb.html
boje sie go....
Pan Weglowski. A co on ma powiedzieć jak on tylko o kasę dba. Stratował na prezesa ON, to jeździł po wszystkich kołach i prosił o głos, złote góry obiecywał. Ale co do czego przyszlo, to ani, B ani, Me nic tylko kpina dno i wodorosty. Twuuuuu
A co Tobie obiecał? Napisz. A jeśli nie wiesz to nie pisz dyrdymałow. Mogłeś startowac. Pewnie by dziś złote rybki pływały i spełnialy wszystkich marzenia. To jest funkcja społeczna ale żeby nie aż taka żeby jeździć w celach służbowych tylko za swoje.
Janie nie warto angażować się dla osób, które nie posiadają tytułu magistra.
oczywiście, w okręgu same "społeczniaki", w szczególności prezes. Ty kolego chyba masz na myśli "magistrów" jak ministra Kotula :) czy jak jej tam
Oj Halyna,Halyna!!! Gdybyś Ty miała chociaż połowę z Mojej Halinki...Świat był by piękniejszy.Taki przygotowany na Zimę,w ciepełku,z pachnącą herbatką po powrocie do domu.Halyna,Halyna.Tak szczerze, to mi wcale nie brakuje Twoich komentarzy.Mozesz mieć mature,magistra i profesurę.A ja mam Halinke.10.10.2025 to piękna data Halyna.Życzę Ci miłego dnia Halyna.Pozdrawiam:)
Połączcie kropki to zobaczycie o co chodzi. Kto jest w zarządzie powiatu.....Na czyim terenie jest jezioro.
Moim zdaniem jezioro w Pniewie powinno zostać oddane pod opiekę władz gminy Okonek podobnie jak to wcześniej uczyniono z drugim i trzecim jeziorem, a także z jeziorkami w Podgajach. Gmina Okonek pobiera niewysoką roczną opłatę (obecnie 70 zł. dorośli, 35 zł. młodzież i emeryci) i zebrane składki w całości przeznacza na zarybienia, natomiast składki PZW są o wiele wyższe, a zarybienia niekiedy latami nie trafiały do wód powiatu złotowskiego. PZW jest organizacją skostniałą, źle zarządzaną i wymaga gruntownych zmian.
Zgadza się. Tylko że wymiary ochronne sa tak wyśrubowane że praktycznie żadnej ryby się nie zabierze. Już słyszę te okrzyki.....i o to chodzi. Złowić i wypuścić. Czyli taki sobie sport. Takie hobby. 30% złowionych wpuszczonych potem do wody nie przeżywa A gdyby ktoś chciał sobie zjeść ploci. Albo leszcza w zalewie octowej. To zapomnij. Najważniejsi są ci sportowcy i niemal zawodowcy którzy dysponują sprzętem za dziesiątki tysiecy. Aby więcej. Aby szybciej. Wpuszczę potem do wody....To nic że 30 % pływa do góry brzuchem. PZW nie jest organizacją idealna. Ale podobno chcemy żeby mlodziez wciągnąć w to hobby. To gdzie mają się skupić. Kto ich przygotuje. Kto przeprowadzi szkolenie i egzaminy. Tym co się tak zachłystuja tym że gmina ma pod sobą jeziora chcialbym sprowadzić na ziemię. A jeśli komuś przyjdzie do głowy dla ratowania budżetu sprzedać te jeziorka w przetargu? To już nie będzie 70 zł. Gwarantuje. Pomyślcie