Po miesiącach niepewności, mandatów i przepychanki jezioro w Pniewie wypływa z urzędowego mułu. Starosta przekazał akwen gminie Okonek, od 1 maja znów można tutaj zarzucać wędkę. Na razie umowa obowiązuje jednak tylko trzy miesiące. Co zapowiada burmistrz Sebastian Korzeniowski?
Sprawa jeziora Kacko od wielu miesięcy budziła emocje wśród wędkarzy, mieszkańców Pniewa i okolic. Pisaliśmy o tym w poprzednich miesiącach. Najpierw opisywaliśmy sytuację, w której wędkarze mieli opłacone zezwolenia, ale nad jeziorem obowiązywał zakaz łowienia. Powodem była zmiana statusu akwenu: po pismach Ministerstwa Infrastruktury i decyzjach Wód Polskich Kacko uznano nie za wodę przepływową, lecz stojącą. W konsekwencji przestał istnieć dotychczasowy obwód rybacki, na którym Nadnotecki Okręg PZW prowadził gospodarkę i udostępniał łowisko. PZW wskazywało wówczas, że umowa miała obowiązywać do 2029 roku, a została przerwana w połowie sezonu. Wędkarze byli rozgoryczeni, bo mimo wniesionych opłat nie mogli łowić, a za naruszenie zakazu groziły mandaty. Związkowcy podkreślali także, że przez lata inwestowali w jezioro, m.in. w zarybienia i ochronę akwenu.
W październiku ubiegłego roku wróciliśmy do tematu, bo sprawa utknęła w urzędach. PZW od miesięcy zabiegało o spotkanie z władzami powiatu, wskazując, że skoro po zmianie statusu wody administratorem zasobu Skarbu Państwa stał się starosta, to właśnie powiat powinien rozstrzygnąć, co dalej z jeziorem. W grze były wówczas różne scenariusze: dalsze użytkowanie przez PZW, przekazanie akwenu gminie albo konkurs na dzierżawę.
Teraz wiadomo, że...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
1 mają czyli od kiedy można łowić szczupaki odbywala się tam rzeź. mało tego. sandacze których do końca maja nie wolno łowić trafiały do torby. dziś na brzegu nie ma miejsca bo "głodujący" wrdkarze biorą co na haczyk wpadnie. zrobic zakaz połowu w ogóle go końca roku a miesiarzy karać surowo.
1 mają czyli od kiedy można łowić szczupaki odbywala się tam rzeź. mało tego. sandacze których do końca maja nie wolno łowić trafiały do torby. dziś na brzegu nie ma miejsca bo "głodujący" wrdkarze biorą co na haczyk wpadnie. zrobic zakaz połowu w ogóle go końca roku a miesiarzy karać surowo.