Dzisiejszego poranka na ul. Obrońców Warszawy w Złotowie doszło do potrącenia pieszej przez samochód osobowy. Kobieta z raną głowy została przewieziona do szpitala
Do zdarzenia doszło w piątkowy poranek ok. godz. 10. Jak wynika z nieoficjalnych informacji i relacji świadków, siedzący za kierownicą Renault Clio mężczyzna najprawdopodobniej zasłabł i wjechał na chodnik przy ul. Obrońców Warszawy w Złotowie. Prowadzony przez niego samochód pokonał tak kilkadziesiąt metrów, ocierając się o budynki i niszcząc znajdujące się przy nich przyłącza energetyczne oraz skrzynki gazowe. Jego jazda zakończyła się na jednym z budynków.
Niestety po drodze samochód potrącił idącą chodnikiem 56-letnią mieszkankę Złotowa. Kobieta z raną głowy została przewieziona do szpitala. Szczegóły zdarzenia w dalszym ciągu ustala policja, o ich wyniki wkrótce poinformujemy. Droga była zablokowana.
W wyniku tego zdarzenia ucierpieli również okoliczni mieszkańcy - zniszczenia przyłączy i skrzynek spowodowały, że ul. Obrońców Warszawy jeszcze przez jakiś czas będzie pozbawiona gazu i prądu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Napis na tylnym zderzaku: "Motocykle są wszędzie"bezcennyy... zdrowia życzę poszkodowanym.
No tak to jest kiedy nie bierze się pod uwagę głosu mieszkańców. Człowiek , kierowca zasłabł a może wpadł w poślizg i panikę po czym zasłabł. Ostatnio była poruszana sprawa niebezpiecznych ulic w tym Obr. Warszawy które bez krawężnika łączą się z chodnikami. Przyjmując tłumaczenie zasłabnięcia, to taka sytuacja może zdarzyć się także w innych porach roku. Te ulice bez krawężników są niebezpieczne, one mogą mieć spełniać swoją rolę w uliczkach lokalnych gdzie nie ma nasilonego ruchu pojazdów. Tylko kto to zrozumie.
Tam są drzewa więc argument o krawężnikach słaby
Ty jestes też jak ten krawęznik. WŁASNIE ULICE WSZĘDZIE MAJA BYC BEZ KRAWEZNIKÓW TAK JAK W DUZYCH MIASTACH.
Bez krawężnik to z ulicą łączy się chodnik przy Moniuszki,a na jednym końcu podstawówka i na drugim końcu podstawówka,a na pseudo chodniku przepychające się maluszki i idioci z ciężką nogą na gazie obok nich, obłęd!!!
Nie słaby argument a mocny. Przecież nikt przed poślizgiem ani zasłabnięciem nie będzie celował w drzewo. To byłby dopiero absurd. Przecież jak podano w informacji samochód uszkodził skrzynkę energetyczna i gazową. Całe szczęście że nie doszło do rozszczelnienia bo to mogło by się skończyć katastrofą w ruchu drogowym a skutki jej mogły by być tragiczne. Czy warto jest podejmować takie ryzyko i bronić sytuacji w której jak widać każdy z nas może się znaleźć. Poza tym nikomu normalnemu nie jest potrzebny ponad trzy metrowy chidnik na którym stoi rząd samochodów zajmujących jego ⅔ szerokości. . Czy lepszym rozwiązaniem na przyszłość nie było by poszerzenie ulicy z krawężnikami wzdłuż ktorej wyznaczono by miejsca parkingowe. To rozwiązanie pozwolilo by uwolnić pieszych od slalomu pomiędzy samochodami różnych gabarytów z czym mamy teraz do czynienia.
no,,,, ty wogóle byłeś w większym mieście i czy Złotów to jest większe miasto? No chyba że dla ciebie. W żadnym kraju na zachodzie nawet w 50 tys miastach główne ulice nie są pozbawione krawężników. Pojedź gdzieś to zobaczysz. Jak Niemcy Belgia, Holandia dla ciebie za daleko to pojedź do polskich miast gdzie odpowiedzialne samorządy myślą. Oczywiście że wypadki, zdarzenia nieobliczalne na pograniczu cudu się zdarzają ale to nie znaczy że należy je prowokować tylko dlatego że chce się być ogólnomiejskie deptakiem. Popieram krawężniki bo uważam że dla samochodów jest ulica a dla pieszych chodnik. Nie inaczej.
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku lub jej rodzinę o kontakt, przekażę istotne informacje w sprawie.
Ocho ktoś tu liczy na biznes ????
Dużo Zdrowia dla poszkodowanej
Proponuję metro i będzie git
Skąd przyjechała karetka?
Z Jastrowia,
Tak na marginesie Uwaga dla pieszych na tejże ulicy! Mieszkańcy chcąc wyjechać ze swoich posesji muszą wystawić przód lub tył samochodu bo niestety przez mury nie widzą! Piesi idąc przy samych domach wskakują wprost pod auta. Tu też może należy się zastanowić? Po drugiej stronie ulicy to samo. Chodnik zero wyznaczonych miejsc dla rowerów i pieszych wiec poza pieszym na maskę pcha się także rowerzysta z wielkim niezadowoleniem. Nie chodzi teraz żeby komuś coś wytykać tylko może faktycznie przy samych domach nie chodzić bądź uważać wzajemnie bo życie jest bardzo kruche.
Tak, to też w większości prawda ale przecież nie można żądać aby piesi oddalając się od budynków ocierali się o karoserie stojącego sznura samochodów. Pomimo że to kierowca wyjeżdżającego z posesji samochodu musi szczegolnie uważać i zapewnić pieszym pierwszeństwo to z tą powiatową ulicą Obr. Warszawy coś jest nie tak. To rzeczywiście niebezpieczna ulica.
Nie chodzi tu o to żeby ocierali się o karoserie ale często ludzie chodzą dosłownie koło rynny gdzie również wyjeżdża auto. Dzieci jadą rowerkiem przed rodzicem - może i pół metra przed ale niestety na tej ulicy to jest AŻ pół metra w starciu z autem... Czas pomyśleć o bezpieczeństwo dla wszyskich. Remont, przebudowa?
Ten człowiek co zasłabł za kierownicą zmarl
A skąd masz te informacje??? Biedny człowiek. I ta Pani. Wyrazy współczucia dla obu rodzin.
Jeśli to prawda to wielką tragedia.
A może to był atak terrorystyczny
Napis na tylnym zderzaku: "Motocykle są wszędzie"bezcennyy... zdrowia życzę poszkodowanym.
No tak to jest kiedy nie bierze się pod uwagę głosu mieszkańców. Człowiek , kierowca zasłabł a może wpadł w poślizg i panikę po czym zasłabł. Ostatnio była poruszana sprawa niebezpiecznych ulic w tym Obr. Warszawy które bez krawężnika łączą się z chodnikami. Przyjmując tłumaczenie zasłabnięcia, to taka sytuacja może zdarzyć się także w innych porach roku. Te ulice bez krawężników są niebezpieczne, one mogą mieć spełniać swoją rolę w uliczkach lokalnych gdzie nie ma nasilonego ruchu pojazdów. Tylko kto to zrozumie.
Tam są drzewa więc argument o krawężnikach słaby