W grudniu ubiegłego roku w Okonku doszło do zuchwałej kradzieży metodą „na wnuczka”. 90-letnia mieszkanka wyrzuciła przez okno 13 tys. zł. Jak się okazuje, poszkodowanych było znacznie więcej
16 grudnia ubiegłego roku 90–letnia mieszkanka jednego z bloków przy ul. Niepodległości w Okonku odebrała telefon, w którym usłyszała zapłakany głos kobiety, podającej się za jej wnuczkę. Oszustka twierdziła, że syn starszej kobiety uczestniczył w poważnym wypadku drogowym na przejściu dla pieszych w Pile, potrącając śmiertelnie przechodnia. Kobieta roztrzęsionym głosem stwierdziła, że potrzebuje na adwokata 80 tys. zł i prosi babcię, żeby ta wyłożyła tyle pieniędzy, ile może, a oni z uzbieraniem reszty jakoś sobie poradzą.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!