Reklama

Mróz nie zatrzymał pasji. Podlodowe mistrzostwa wróciły po dwóch latach

20/01/2026 08:40

Mróz, lód i cztery godziny absolutnego skupienia. Po dwóch latach przerwy wędkarze wrócili do podlodowej rywalizacji, pokazując, że zimowe warunki to dla nich nie przeszkoda, a wyzwanie.

Po dwuletniej ciszy wreszcie wrócili. Zdeterminowani, zahartowani i gotowi na zimową próbę charakteru. Wędkarze z lokalnego koła ponownie stanęli do rywalizacji o tytuł mistrza podlodowego, udowadniając, że prawdziwa pasja nie boi się mrozu ani lodu.

Tegoroczne zawody rozegrano w dwóch turach, tydzień po tygodniu. 11 stycznia 2026 roku rywalizacja toczyła się na Jeziorze Łączyn, natomiast 18 stycznia wędkarze spotkali się na zbiorniku zaporowym w Stołuńsku. Oba akweny zapewniły solidne, zimowe warunki – niskie temperatury i grubą, bezpieczną taflę lodu.

Reklama

Każdego dnia zawodnicy spotykali się o godzinie 9:00, losowali stanowiska i ruszali na lód. Cztery godziny łowienia to nie tylko test techniki i doświadczenia, ale też wytrzymałości. Mróz nie odpuszczał, a rywalizacja była zacięta – liczyła się zarówno liczba złowionych ryb, jak i ich wielkość.

Frekwencja dopisała. W pierwszej turze wystartowało 18 zawodników, w drugiej już 20, co potwierdza jedno: podlodowe wędkarstwo ma się świetnie, a chętnych do walki o puchary nie brakuje.

Po podsumowaniu wyników obu spotkań wyłoniono mistrzów sezonu:

Reklama
  • Karol Stefaniak – mistrz podlodowy

  • Wojciech Stefaniak

  • Stefan Adamski

Dodatkowo przyznano puchary za największą rybę:

  • podczas pierwszego spotkania – Karol Stefaniak

  • podczas drugiego spotkania – Patryk Cybulski

Po sportowych emocjach przyszedł czas na to, co w takich wydarzeniach równie ważne – integrację. Przy ognisku, kiełbaskach i tradycyjnej grochówce (jak zawsze mistrzowsko przygotowanej przez skarbnik Emilę Szumałę) zawodnicy mogli się ogrzać, pośmiać i podsumować rywalizację. Była też kawa i domowe placuszki – bo zimą kalorie się nie liczą.

Reklama

Organizatorzy dziękują wszystkim uczestnikom za pomoc przy przygotowaniu zawodów oraz za zachowanie zasad bezpieczeństwa na lodzie. To właśnie dzięki temu sportowa rywalizacja mogła odbyć się w dobrej, koleżeńskiej atmosferze.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/01/2026 08:58
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Okoń - niezalogowany 2026-01-20 14:27:32

    To koło PZW z Warszawy czy Rzeszowa?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wanda - niezalogowany 2026-01-22 14:20:42

    To jest głupota wchodzić na lud .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Myszka Miki - niezalogowany 2026-01-25 09:42:10

    Masz rację . LUD się może zbuntować jak ktoś na niego wchodzi. Lepiej wchodzić na LÓD

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama