W sprawie wypadku, do którego doszło niedaleko Podróżnej, gdzie zginęła pasażerka motocykla ma zostać powołany biegły.
Do zdarzenia doszło w czwartek 8 sierpnia około godziny 15:40, na odcinku drogi pomiędzy Podróżną, a Bądeczem, jeszcze w granicach powiatu złotowskiego.
– 48 – letni mieszkaniec Gniezna, jadący motocyklem marki suzuki od strony Krajenki, w stronę Wysokiej, podróżujący z 44 – letnią mieszkanką Gniezna zderzył się z jadącym z przeciwnego kierunku fiatem tipo, kierowanym przez 44 – letniego mieszkańca Torunia – wyjaśniał wówczas prokurator Andrzej Szczubełek z Prokuratury Rejonowej w Złotowie.
Na miejsce wezwane zostały służby ratunkowe. Do akcji skierowano m.in. OSP w Podróżnej, OSP w Wysokiej, OSP w Bądeczu, oficera operacyjnego z JRG w Złotowie, Zespół Ratownictwa Medycznego, śmigłowiec LPR, a także policję. Po przybyciu służb zabezpieczono miejsce zdarzenia oraz udzielono pomocy poszkodowanym. Ponadto zabezpieczono lądowisko dla śmigłowca i zamknięto drogę. Niestety okazało się, że 44 – letnia pasażerka motocykla zginęła na miejscu. Kierowcę motocykla przetransportowano helikopterem do szpitala w Bydgoszczy.
– Wszystko wskazuje na to, że do uderzenia doszło na pasie ruchu motocyklisty. Nie było śladów hamowania ani motocykla, ani samochodu osobowego, był jedynie ślad zdarcia osi samochodu, który przebiega właśnie na pasie ruchu motocykla – precyzował A. Szczubełek.

Kierującego motocyklem przetransportowano śmigłowcem do szpitala w Bydgoszczy. Nadal przebywa w szpitalu, jest w stanie ciężkim
– Kierującemu fiatem tipo, 44 – letniemu mieszkańcowi Torunia przedstawiono zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. W dalszym ciągu kompletujemy dokumentację. Nie chciałbym wchodzić w szczegóły, pewnym jest natomiast, że potrzebna będzie opinia biegłego. On pomoże w ustaleniu, zrekonstruowaniu tego, co było przyczyną tego wypadku – mówi Andrzej Szczubełek, prokurator z Prokuratury Rejonowej w Złotowie. Dodaje, że pojawia się kilka hipotez. Ważne będzie m.in. sprawdzenie bilingów rozmów, czy wiadomości telefonicznych.
– To nie jest proste. Telefony są pozabezpieczane hasłami, więc to będzie trochę trwało. Natomiast podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa – mówi A. Szczubełek. Dodaje, że motocyklista, który ucierpiał w wypadku żyje. W stanie ciężkim przebywa nadal w szpitalu.
– Opinia biegłego powinna trafić do złotowskiej prokuratury za trzy około trzy miesiące – stwierdza A. Szczubełek.
Sz. Chwaliszewski, fot. Piła112
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Skurczesyn pieprzył przez komórkę jak większość puszkarzy,a potem on niewinny bo motocyklista za szybko jechał.Życzę mu sprawiedliwego wyroku bo życia i cierpienia nikt już nie zwróci.
'Za trzy około trzy miesiące'
Zabił dziewczynę, rodzina w żałobie, motocyklista w stanie ciężkim, a gość nie przyznaje się do winy?!!
Oby sprawa nie trwała latami. Wyrazy współczucia dla motocyklisty i rodziny zmarłej, kierowcy auta życzę nieprzespanych nocy .
Skoro biegły przedstawił ze do zderzenia doszło na pasie motocykla to widać ze sad jest tu określe tępy że szukają teraz zajaca ... Polska to glupi zacofany kraj dostac wszystko na tacy to jeszcze nie potrafią postawic spraw tak jak trzeba wyroku nie potrafią wydać ....Czlowiek nie żyje rodzina w żałobie a taki cwel chodzi i sie smieje z tego co zrobił!!!!!
Teraz to tylko szukać świadków:) kobieta nie żyje, facet w ciężkim stanie to chyba kazdy który racjonalnie pomyśli nie przyzna się do winy. Skad pewność że to nie wina motocyklisty?
Geniuszu, wystarczyło przeczytać linijkę "do uderzenia doszło na pasie ruchu motocyklisty", z tego wynika, że motocyklista poruszał się prawidłowo!
Skoro wy wszystko wiecie to skod pewność że to wina kierowcy auta.... Żal mi waszych wypowiedzi....
Do puki nie ma wyroku skazującego to w świetle prawa kierowca samochodu jest nadal niewinny. Nikt go nie złapał na tym, że rozmawiał przez telefon. Przestańcie ujadać. U nas zawsze jest 40 milionów ekspertów, którzy znają się na wszystkim. Będzie biegły i na podstawie jego raportu sąd się wypowie.
Biorąc pod uwagę stan drogi i ograniczenie do 60km/h na prawie całym odcinku z ustaleniem winnego może być problem. Może chciał ominąć dziurę, może go "rzuciło", może w tym momencie pękła opona po najechaniu na dziurę - nie wiadomo. Nie ferujmy wyroków.
Skurczesyn pieprzył przez komórkę jak większość puszkarzy,a potem on niewinny bo motocyklista za szybko jechał.Życzę mu sprawiedliwego wyroku bo życia i cierpienia nikt już nie zwróci.
'Za trzy około trzy miesiące'
Zabił dziewczynę, rodzina w żałobie, motocyklista w stanie ciężkim, a gość nie przyznaje się do winy?!!