W Podgajach, przy pomniku Ku Czci Zamordowanych Żołnierzy Wojska Polskiego, odbyły się uroczystości z okazji 78. rocznicy powrotu Ziemi Złotowskiej do Polski oraz upamiętnienia męczeńskiej śmierci 32 żołnierzy z 3. Pułku Piechoty 1 dywizji im. Tadeusza Kościuszki
Uroczystość miała niezwykle podniosły charakter. Rozpoczęto ją od odśpiewania hymnu państwowego. Wartę honorową i kompanię reprezentacyjną, pod dowództwem podporucznika Adama Trzaski, wystawiał 52. Batalion Remontowy Ziemi Człuchowskiej z Czarnego. Oprawę muzyczną zapewniała Orkiestra Wojskowa w Koszalinie pod dowództwem starszego chorążego sztabowego Krzysztof Głowackiego. Apel poległych odczytał podporucznik Marcin Meller z 52. Batalionu Remontowego w Czarnem, po czym żołnierze oddali salwę honorową.
Kwiaty pod pomnikiem Ku Czci Zamordowanych Żołnierzy Wojska Polskiego złożyli: poseł na Sejm RP Marta Kubiak, radny Sejmiku Województwa Wielkopolskiego Adam Bogrycewicz, starosta Ryszard Goławski i wicestarosta Małgorzata Sameć, przewodniczący Rady Powiatu Złotowskiego Julian Brewka, członkowie Zarządu Powiatu Złotowskiego: Henryk Trawiński i Wiesław Fidurski, wójtowie i burmistrzowie gmin powiatu złotowskiego, radni powiatowi: Stanisław Pikulik i Michał Falba, przedstawiciele środowisk kombatanckich, delegacje partii politycznych, delegacje organizacji i związków, inspekcje i służby mundurowe, delegacje placówek oświatowych, delegacje firm i zakładów pracy, przedstawiciele wojska: ppłk. Maciej Betka – 122. Batalion Lekkiej Piechoty WOT w Dolaszewie oraz mjr. Michał Kolasa – zastępca dowódcy 52. Batalionu Remontowego w Czarnem.
Z kart historii: Podczas zimowej ofensywy wojsk I Armii Wojska Polskiego w lutym 1945 roku Podgaje były miejscem jednej z najcięższych bitew, jakie stoczyła na swoim szlaku bojowym I Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Wieś leżała w pasie przesłaniania Wału Pomorskiego. Broniły jej liczne oddziały niemieckie. W celu rozpoznania systemu obrony i sił wroga w rejon wsi Podgaje wyruszyła 4 kompania ppor. Alfreda Sofki – ok. 80 żołnierzy. Oddział ten natknął się na przeważające siły niemieckie i został okrążony. Po całodniowej, zaciętej walce, gdy zabrakło amunicji i środków opatrunkowych, żołnierze zostali zmuszeni do poddania się. Hitlerowcy ciężko rannych żołnierzy nie brali do niewoli. Dobijano ich na miejscu. Zdrowych i lżej rannych sprowadzono do wioski, gdzie zostali zamknięci w tutejszej stodole. Podczas przesłuchania byli torturowani. Wówczas to zdecydowali się na podjęcie ucieczki. Zostali jednak ponownie złapani. Tylko por. Zbigniew Furgała i kapral Bondziurecki, zdążyli w czasie tej ucieczki schronić się w lesie. Pozostałych żołnierzy skrępowano drutem kolczastym, oblano benzyną i żywcem spalono z zamkniętej stodole.
info/foto: Starostwo Powiatowe
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A więc to co winno być naturalne dzisiaj jest dla mnie prawie sensacją . Zauważyliśmy żołnierzy LWP . I bardzo dobrze. Polska krew jest jedna. Może nie jest tak źle jak nam się wciska w mediach ?
W.F. tam potrzebny jak świni siodło.
Wójt Tarnówki i burmistrz Cezar - czyli starosty funfle i to wszystko z gmin powiatu...
A ta grupa szeregowców , to wojskowy Uniwersytet Trzeciego Wieku ?
Kiedyś przejezdni się tu zatrzymywali bo widzieli pomnik z drogi. Faktem "komuś" przeszkadzala wiejska świetlica i izba pamięci i sprzedal to firmie handlującej maszynami rolniczymi. No i tak jakoś wyszło że został w niej dyrektorem. Same zbiegi okoliczności prawda?
To nie żołnierzy oblewano benzyna tylko stodole.
Fakt, ale Pani B. miała pałę z historii
Wygląda jakby średnia wieku mundurowych rosła
podobnie jak ich brzuchy!!
to Pospolite Ruszenie ma bronić Polskę przed kim?
Ogladalem to w internecie jest film o tym. Coz wydaje sie ze bledy taktyczne w dowodzeniu w tamtym czasie. Zolnierze szli otwarta przestrzenia poczas gdy niemcy byli pochowani po lasach. Niepotrzebnie w taki sposob zgineli.
Nie masz racji ..Broniący zawsze się chowa za jakimiś przeszkodami jak teraz np za blokami mieszkalnymi. Atakujacy idzie naprzód. Nie zawsze ma za czym się ukryć. A w ty konkretnym przypadku to pod Podgajami nasi żołnierze byli w lasach a przeciwnik bronił się w wsi.
Tak wtedy jeszcze byly lasy, bo teraz dla kasy tną az strach.
A teraz te paski, to widac maja takie jakby dluzsze i solidne nie jak kiedys.
PODGAJE. MORD na POLSCE i POLAKACH, znana i upamiętniana rocznica męki ludzi, i żołnierzy LWP, palonych żywcem przez hitlerowców. Tak to dzięki LWP możemy o tym w prawdzie mówić od samego wyzwolenia i ta sytuacja nie ma nic wspólnego z KOMUNIZMEM. Komunizm przyszedł później a jaki był jego skutek to też już wszyscy wiemy. Żołnierz Polski na froncie ll Wojny Światowej, nie powinien podlegać żadnej segregacji. LWP czy AK to wszystko Polacy z polskiej ziemi i do 1945r. oddawali życie, poświęcali zdrowie dla jednej, tej samej Polski, naszej Polski. Historia po 1945r to odrębna epoka, która nie tylko należy ale trzeba rozliczyć bez umniejszania wartości ludzi służących w Zasadniczej Służbie wojskowej w LWP. Oni do 1998r. też składali przysięgę obrony granic Polski a to że na przełomie wieków zmienił się przyjaciel, to już nie ich wina ani sprawa. Cześć i chwała bohaterom !!!
A więc to co winno być naturalne dzisiaj jest dla mnie prawie sensacją . Zauważyliśmy żołnierzy LWP . I bardzo dobrze. Polska krew jest jedna. Może nie jest tak źle jak nam się wciska w mediach ?
W.F. tam potrzebny jak świni siodło.
Wójt Tarnówki i burmistrz Cezar - czyli starosty funfle i to wszystko z gmin powiatu...