Mijają za chwilę trzy miesiące, odkąd oddział wewnętrzny złotowskiego szpitala funkcjonuje w trybie ostrego dyżuru. I końca nie widać tej sytuacji... Głównym lekarzem oddziału, pełniącym dyżury, jest 80-letni medyk. Jestem pełen podziwu dla kondycji i chęci doktora. Nie on jeden daje radę. Dowiaduję się, że lekarze znani do tej pory mieszkańcom Złotowa jako psychiatra czy ginekolog też pełnią doraźnie dyżury. Ptaszki ćwierkają, że kolejnego doktora szpitalny samochód ma dowozić na służbę. W końcu ostry dyżur to ostry dyżur. Jak to mówią, wszystkie ręce na pokład, byleby w świat poszła informacja, że oddział działa. Szpital pod rząd......
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Metryka nic nie zmieni,ale np toczące się postępowanie w prokuraturze to chyba już coś innego. Wszyscy się odganiali od doktorat jak od natrętnej muchy,a tu nasz... nocny dyżur.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
świetny felieton pozdrawiam
Życzę każdemu zdrowia i obyśmy nie potrzebowali pomocy. Żyjemy w czasach że prędzej doczekamy się zamówionej pizzy niż karetki. Bądźcie czujni
Kiedyś to najlepszy oddział w Złotowie, a teraz strach. Dajcie spokój co to za lekarze jacyś z łapanki????
A dwie pracowite pielęgniarki nie są w stanie zrobić porządku.
Mija już trzy miesiące w ktorym redakcja usiłuje udowodnić że szpital się wali i to już koniec. Z braku rzeczywistych skandali robi sie gównoburzę z niczego. 80-letni ordynator? Redaktorze - to są realia polskiej służby zdrowia, średnia wieku wszystkich lekarzy to ponad 50 lat, 80-latkowie jeżdżą w karetkach, pracują na SOR, ale dobra niech będzie że skandal. A cyrk w zalaniem jakiegoś archiwum?. zalało jakieś faktury z 70. lat ale próbuje się ukręcić skandal że to dyrekcja odkreciła zawory żeby zniszczyć dowody. Człowieku? nic nie wiesz o księgowości, każdy faktura, każda umowa jest zawsze w dwóch kopiach, jednak przechowuje nadawca drugą odbiorca, a często jest jeszcze archiwizowane. I jeszcze cyrk że nie ma stałych lekarzy na wewnetrznie - w sierpniu nie bylo żadnych i oddział miał być zamknięty. Podejrzewam zresztą ze nawet jakby przyjęto stałych to byś "odkrył" ze zgrozą porażający fakt że jeden jest za młody, drugi za stary a trzeci ma kota. Ciekawe że brakło tego zacięcia za poprzedników. Janas sprzedał tomogtraf na gwarancji za groszowe 150 tys ? - świetny gospodarza, Bobruk łączyła prywatną praktykę z dyrektorowaniem przez dwa dni w tygodniu z Złotowie? - racjonalne zarządzanie czasem. Co miesiąc skandal z pjanymi lekarzami? -Ech, zdarza się. Miażdżaca kontrola NIK? cóż po prostu się czepiali a kontrola obejmowała też czas Harbuzińskiej. Niezalęzne dziennikarstwo made in Goebbels :))
Dokumenty zalała pani Chwarścianek, a w ogóle to spisek zaplutych karłów reakcji, którzy nienawidzą obecnej koalicji, a ta jest przecież obywatelska, jak niegdyś Milicja. Czekam na narrację o kosmitach, którzy usiłowali porwać starostę i o tym, że długi wicestarosty to skutek wyłudzenia metodą "na wnuczka". Przewodniczący też prawdę mówił o ustawianych przez Goławskiego konkursach, a dowodów nie ma, bo zostały na pewno zniszczone. Dobrze, że dziś wszyscy w Starostwie i innych jednostkach są apolitycznymi fachowcami. Taki np. dyrektor, czy wicedyrektor oświaty, wybrani w najuczciwszym konkursie, podobnie jak pani dyrektor w budownictwie czy sekretarz. Poprzedni dyrektorzy - długoletni, doświadczeni pracownicy - porezygnowali, gdy zrozumieli bezmiar własnej niewiedzy przy tak zacnych personach. A fakty są takie, że inwestycji miało być siedem razy tyle, a nie zanosi się nawet na jedną siódmą, miała być ginekologia, a nie będzie też wewnętrznego, miało być mądrze, a głupota powala...
I o pijanych lekarzach, i o Bobruku i o wielu innych tematach dotykających szpital pisaliśmy również. Takie to nasze dziennikarstwo. Zdrowia życzę.
Wystarczy otworzyć stronę szpitala w internecie i sytuacja staje się jasna.
Ale za to jakie fajne fotki na fejsie...
Nie zazdrość Pa Canie, jak się podpisałeś. Zresztą chyba trafnie.
A czego tu zazdrościć? Dla mnie starosta nie musi być fotogeniczny, ma być skuteczny. Rządzi się mądrymi decyzjami, nie pięknym profilem na Facebooku.
Co było przyczyną, że poprzedni ordynator odszedł?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Metryka nic nie zmieni,ale np toczące się postępowanie w prokuraturze to chyba już coś innego. Wszyscy się odganiali od doktorat jak od natrętnej muchy,a tu nasz... nocny dyżur.