W ciągu zaledwie siedmiu lat liczba mieszkańców Złotowa zmniejszyła się o ponad 1.800 osób. To tak, jakby z dnia na dzień zamknąć wszystkie szkoły podstawowe w mieście i co najmniej dwa przedszkola – i to tylko w ciągu roku! Ale trudno się dziwić, skoro nawet radni tego miasta po cichu uciekają do sąsiednich gmin.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jaki jest rzeczywisty stan ludności Złotowa?
16 000 osób +--
Jeszcze nie tak dawno Złotów liczył ok 10 milionów, było normalnie i pięknie a nikt emerytów nie straszył brakiem na nich pieniędzy. Każdy pamięta ostatni bum dzietności lat osiemdziesiątych, cudów na półkach nie było a jednak Złotowian przebywało. Ostatnie trzydzieści lat to zastój i groźba wyludnienia nie z negatywnym skutkiem dla przedsiębiorczości bo w Złotowie i powiecie nie ma żadnych dużych zakładów inwestycji przemysłowych. Jest jednak niekontrolowane i idiotyczne zacieśnienie miasta budynkami deweloperskimi, których wynajem choć drogi, to dla mieszkańców sąsiednich gmin jest jakimś tam punktem zaczepienia. Oczywiście w tym duża zasługa dodatku 500 a później 800+, który w całości pokrywa wydatki na opłaty i media w najmowanych mieszkaniach. Aż strach pomyśleć co będzie, gdy te tzw.kacze plusy niedługo zostaną przekierowane na pomoc wirtualno, docelową i tylko dla pracujących. Wtedy to dopiero rozpocznie się eksodus młodych z rodzinami na dawne swoje gniazda rodzinne lub wyjazdy poza granice Polski. Tak było w latach 2008-2916, kiedy to najwięcej młodych "legalnie" wyjechało do zachodniej Europy i Anglii.Z powiatu Złotowskiego takich młodych było tysiące i żyją tam spokojnie bo w porównaniu do ich pensji nie są przygnębiani wydatkami na mieszkanie, opłaty i życie czy perspektywa emerytury. Pracując tam po prostu żyją co mogą widzieć mieszkańcy powiatu Złotowskiego, kiedy oni do nas przyjeżdżają.
Przypomnij kto rządził 2008- 2015? ??? Przypadek?
Szansą rozwoju miasta były Wielkopolskie Zdroje, teraz nie ma żadnej perspektywy. I nie będzie.
Jaki jest rzeczywisty stan ludności Złotowa?
16 000 osób +--
Jeszcze nie tak dawno Złotów liczył ok 10 milionów, było normalnie i pięknie a nikt emerytów nie straszył brakiem na nich pieniędzy. Każdy pamięta ostatni bum dzietności lat osiemdziesiątych, cudów na półkach nie było a jednak Złotowian przebywało. Ostatnie trzydzieści lat to zastój i groźba wyludnienia nie z negatywnym skutkiem dla przedsiębiorczości bo w Złotowie i powiecie nie ma żadnych dużych zakładów inwestycji przemysłowych. Jest jednak niekontrolowane i idiotyczne zacieśnienie miasta budynkami deweloperskimi, których wynajem choć drogi, to dla mieszkańców sąsiednich gmin jest jakimś tam punktem zaczepienia. Oczywiście w tym duża zasługa dodatku 500 a później 800+, który w całości pokrywa wydatki na opłaty i media w najmowanych mieszkaniach. Aż strach pomyśleć co będzie, gdy te tzw.kacze plusy niedługo zostaną przekierowane na pomoc wirtualno, docelową i tylko dla pracujących. Wtedy to dopiero rozpocznie się eksodus młodych z rodzinami na dawne swoje gniazda rodzinne lub wyjazdy poza granice Polski. Tak było w latach 2008-2916, kiedy to najwięcej młodych "legalnie" wyjechało do zachodniej Europy i Anglii.Z powiatu Złotowskiego takich młodych było tysiące i żyją tam spokojnie bo w porównaniu do ich pensji nie są przygnębiani wydatkami na mieszkanie, opłaty i życie czy perspektywa emerytury. Pracując tam po prostu żyją co mogą widzieć mieszkańcy powiatu Złotowskiego, kiedy oni do nas przyjeżdżają.