Jeden wspaniały okaz zapewnił wędkarzowi zwycięstwo w nocnych zawodach
Ryba stała się kolejnym cennym trofeum zapalonego złotowskiego wędkarza. Miało to miejsce podczas zawodów, jakie w nocy z soboty na niedzielę, na jeziorze Łączyn, zorganizowało Koło PZW Metaplast Złotów. Była to druga kolejka ligi towarzyskiej. W rywalizacji uczestniczyło dziewięciu wędkarzy, którzy po rozlosowaniu stanowisk, łowili różnymi technikami do 6:00 rano. Na wagę trafiały trzy największe ryby, jednak zwycięzcy wystarczyła jedna sztuka - złowiony przez Karola Skrentnego, ważący 14,37 kg amur. Udało się go wyciągnąć po zaciętej walce i wsparciu Grzegorza Łuczaka, który wpław popłynął do Karola Skrentnego, aby pomóc w holu okazałej ryby.
Drugie miejsce zajął Krzysztof Łysy, który oprócz leszczyków złowił szczupaka z łączną wagą 1, 24 kg. Trzecie miejsce przypadło Piotrowi Wawrzyniakowi z wynikiem 1,0 kg.
Ostatnia kolejka towarzyskiego cyklu zaplanowana jest 10 sierpnia na jeziorze w Łąkiem. Koło już dzisiaj zaprasza wędkarzy.
Red.
Fot. PZW Metalplast Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mała uwaga. Podczas zawodów nie można korzystać z pomocy innej osoby.
Oczywiście że nie można pomagać, rybę wyciąga tylko zawodnik samemu ...
Węgorzu , nasze koło jest bardzo koleżeńskie. Każdy z uczestników uczciwie gratulował Karolowi sukcesu. Liga natomiast nosi nazwę Ligi Towarzyskiej, skoro każdy z zawodników zgodził się z wygraną Karola i podziękował Grzesiowi za pomoc temat nie podlega dyskusji. Pozdrawiam
Majka. Nie interesuje .mnie co tam u was w kole ustaliliscie. Ja tylko napisałem że na zawodach nie wolno pomagać. Skoro wy macie inne zasady no to już wasza sprawa. Załóżmy......zawody na euro Eco i taka sytuacja ...też bys byla/ był taki wyrozumiała?
Że ktoś holuje Amura na zawodach uklejkowych na euro Eco ciężko sobie wyobrazić.
Owszem jeżeli tak mówi regulamin a w tej sytuacji która miała miejsce to była bezinteresowna pomoc zawodnika który potrafi zrozumieć wszystko a widząc co się dzieje jaka ryba jest zapięta na zestawie postanowił pomóc brawa z mojej strony dla Karola jak i również dla kolegi który pomagał w chwili ryby i podebranie. Ni liczy się wygraną w zawodach liczy się to że ,, człowiek dla człowieka , wędkarz dla wędkarza , kolega dla kolegi okazał się nim być . Takie jest moje zdanie , jeszcze raz gratulacje Karol i pozdrowienia dla ciebie oraz kolegi.
I co jeszcze leszcze wymyślicie?.
Nie ma czegoś takiego jak zawody uklejowe !! Gdybyś startował to byś wiedział, a tak tylko gadasz bo gadasz jak przygłup!! Zawody spławikowe polegają na łowieniu wszystkiego możesz łowić karpie, liny, płocie, leszcze ... Widocznie oprócz ukleji nigdy nic nie złosiłeś ..
Gratulacje Karol !
Do Łukasz Brzuskiewicz. Moralizatorstwo jest dobre w sytuacjach ważnych. Twoje przyprawia o mdłości. ,,"kolega koledze" i tego typu nadają się do dyskusji w kółku wzajemnej adoracji lub u cioci na imieninach. To że "kolega pomógł" jest ok. Tylko ktoś podniósł że na zawodach nie wolno. Proste jak deska do.prsowania. tak mówi regulamin PZW. I tyle.
Brzuskiewicz nie wypowiadaj się jeśli się nie znasz, naucz się regulaminu i puźnuej się wypowiadaj ..... wracaj tam z kąd przyjechałeś
Zabawa w zabijanie.
Mała uwaga. Podczas zawodów nie można korzystać z pomocy innej osoby.
Oczywiście że nie można pomagać, rybę wyciąga tylko zawodnik samemu ...
Węgorzu , nasze koło jest bardzo koleżeńskie. Każdy z uczestników uczciwie gratulował Karolowi sukcesu. Liga natomiast nosi nazwę Ligi Towarzyskiej, skoro każdy z zawodników zgodził się z wygraną Karola i podziękował Grzesiowi za pomoc temat nie podlega dyskusji. Pozdrawiam