- Mieszkańcy mówią, że jak jest burda, to policjanci boją się wyjść z samochodu - radny Żelichowski mówił o bójkach na ulicy Krzywoustego. Komendant policji odpierał zarzuty
Przy ulicy Krzywoustego podczas bójki mężczyźni wybili szybę w sklepie. To nie pierwszy taki przypadek. W ciągu kilku miesięcy policjanci interweniowali tam wiele razy. Podczas jednej z akcji pijany mężczyzna złapał za kaburę z bronią policjantki. Najczęściej jednak pijani klienci lokalu gastronomicznego przy Krzywoustego ograniczają się do hałasowania i bijatyk. – Przez to osiedle idą całe pielgrzymki z dyskoteki. Co sobotę są tam burdy – skarżył się podczas ostatniej sesji rady miejskiej (24 września) radny Krzysztof Żelichowski. To on, powołując się na mieszkańców osiedla, zarzucił policji bezczynność.
To tylko fragment artykułu z AL 40/2013, s.8
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze