Reklama

Policjanci bez winy

Aktualności Lokalne
24/07/2021 18:30

Prokuratura umorzyła śledztwo o to, że mundurowi mieli pobić szesnastolatka.

Do organów ścigania sprawę skierował ojciec chłopaka.

– Rozumiem, że mogło się wydarzyć coś w trakcie zatrzymania, ale to, że później zabrali go na komisariat i drugie tyle dostał, siedząc jeszcze w kajdankach. Został pobity… To jest przestępstwo – twierdził na naszych łamach kilka miesięcy temu. Chodzi o interwencję policjantów z lutego tego roku, która miała miejsce w Krajence. Interweniowali policjanci z tamtejszego komisariatu, a także ze Złotowa. Zatrzymany przez funkcjonariuszy chłopak jest podopiecznym Salezjańskiego Ośrodka Wychowawczego „Dom Młodzieży” w Trzcińcu. Uciekł wtedy z ośrodka, policjanci zatrzymali go przypadkowo, bo nie miał założonej maseczki. Próbowali go wylegitymować, nastolatek nie chciał zdradzić swojej tożsamości, bał się, że odeślą go do ośrodka. Stawiał opór. Dopiero na drugi dzień funkcjonariusze odwieźli go do ośrodka w Trzcińcu. Na dwa dni chłopak trafił do szpitala w Wałczu. Ojciec zgłosił sprawę do prokuratury, bo z jego rozmów z wychowawcami ośrodka i synem wynikało, że policjanci mieli ostro go potraktować, niezgodnie z prawem.

Reklama

Umorzenie śledztwa

Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Złotowie. Ponieważ dotyczyła policjantów z naszego powiatu, „podległych” złotowskiej prokuraturze, ta skierowała pismo do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, aby tam zdecydowano, czy powinna się nią zająć inna prokuratura. Przejęła ją prokuratura Poznań Grunwald. Postępowanie toczyło się o przekroczenie uprawnień przez policjantów i uszkodzenie ciała powyżej siedmiu dni. We wtorek 22 czerwca zdecydowano o umorzeniu śledztwa.

– Prokuratura uznała, że nie zaszły przesłanki znamion czynu zabronionego – wyjaśnił nam rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, prokurator Łukasz Wawrzyniak.

Reklama

Ojciec nastolatka powiedział nam, że najprawdopodobniej nie będzie składał odwołania. Nie odniósł się też do decyzji prokuratury. Przyznał tylko, że pomimo tego, iż dokonał zgłoszenia sprawy, jego syn… nawet nie zeznawał w prokuraturze, nie zgodził się na złożenie zeznań.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stasiu z ławeczki - niezalogowany 2021-07-24 19:22:05

    To norma. Jak wpier.....om żonie prokuratora to on się będzie starał jak nigdy dotąd ale że to ktoś ze społeczeństwa to niska szkodliwość. Tylko oko za oko. Nie odpuściłbym bandytom.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • MO - niezalogowany 2021-07-25 12:08:15

    Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Co niektórzy tu muszą poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę - od morza do Tatr. Lać zimnym końcem,szczególnie w Krajence.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Nic Nowego. - niezalogowany 2021-07-24 22:33:09

    Nie mogło być innego wyroku. To nowa Demokracja, w niej władza ma zawsze rację a jeżeli nie to po co jest ta władza. Mowa tu o Pluralizmie władzy w którym możesz się odwoływać do wszystkich świętych i tak jesteś przegrany. Cóż, pobił się chłopak sam i nikt nic innego nie udowodni.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama