Reklama

Ponownie to zrobił!

14/03/2021 18:40

34–latek znęcał się nad swoją matką, bratem i siostrami oraz nękał i groził konkubinie. To kolejny taki przypadek na terenie tej gminy.

Przypomnijmy kilka faktów. Jest rok 2019, luty, także gmina Lipka – we własnym domu zostaje zatrzymany 35–latek. Dramat żony i małych dzieci w tamtej rodzinie miał trwać pięć lat. Awantury, wyzwiska, groźby i przemoc zdarzać się miały w tym domu, gdy tylko mężczyzna sięgał po alkohol. Podejrzany został zatrzymany, a Sąd Rejonowy w Złotowie zastosował wobec niego areszt na okres trzech miesięcy. Mężczyzna usłyszał zarzuty prokuratorskie za stosowanie przemocy psychicznej i fizycznej wobec swojej żony i członków rodziny oraz kierowanie wobec nich gróźb karalnych. Mężczyźnie groziła kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Pomogła odważna sąsiadka

Kolejny dręczyciel na tym samym terenie został zatrzymany mniej więcej rok później, tylko dlatego, że milczenie rodziny przerwała odważna sąsiadka, która, słysząc, co dzieje się w jej najbliższym otoczeniu, czyli o kolejnej, głośnej awanturze domowej w jednym z mieszkań, zadzwoniła na posterunek policji. Wówczas to 55–latek wyganiał swoich bliskich z domu i go demolował. Policjanci udali się na interwencję, aby przerwać gehennę domowników. Tego dnia mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, groził żonie pozbawieniem życia i wypędzał ją z ich wspólnego domu. Nietrzeźwego awanturnika natychmiast zatrzymano i osadzono w policyjnym areszcie.

Reklama

Recydywista ponownie w akcji

Także trzy miesiące tymczasowego aresztu zastosował Sąd Rejonowy w Złotowie wobec 34–letniego mieszkańca gminy Lipka, który, po opuszczeniu zakładu karnego, znęcał się nad swoją matką, bratem i siostrami oraz nękał i groził konkubinie. To najnowsza wiadomość z tego samego terenu. Mamy luty 2021 roku. Jak tym razem ustalili mundurowi, dramat w tej rodzinie trwał od 2019 roku. Do alkoholu dochodzą tutaj jednak jeszcze środki odurzające. 34–latek w grudniu 2017 roku opuścił zakład karny, w którym odbył już jedną karę pozbawienia wolności za znęcanie się nad rodziną. Tym razem odpowiadał więc będzie przed prawem jako recydywista. Z uwagi na recydywę, czyli powrót do przestępstwa, teraz grozi 34–latkowi do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

359 „Niebieskich Kart” przez dwa lata

– Przemoc w rodzinie nie jest sprawą prywatną – mówi komisarz Maciej Forecki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Złotowie, apelując by zgłaszać takie przypadki.

Reklama

W 2019 roku na obszarze działania Komisariatu Policji w Lipce (to jest obszarze dwóch gmin: Zakrzewo i Lipka, łącznie 34 sołectwa) założono dwadzieścia „Niebieskich Kart”. Aż w dwudziestu lipkowskich i zakrzewskich rodzinach trwały ciche dramaty: bicie dzieci, bicie żon (tylko jeden przypadek dotyczył bowiem bicia mężczyzny przez kobietę), zastraszanie, poniżanie, grożenie śmiercią. Podobnie było w roku ubiegłym. Statystyki ogólnopowiatowe również są nieubłagane. W minionych dwóch latach na naszym terenie założono łącznie 359 „Niebieskich Kart”! Pandemia koronawirusa także zrobiła swoje. Nie od dziś mówi się, że zamknięcie ludzi w domach wydobyło z nich agresję.

Wzrost przemocy w pandemii, także wśród młodych

– Najnowsze badania wskazują, że w czasie pandemii 30% dzieci i młodzieży doświadczyło co najmniej jednej z 12 badanych form krzywdzenia – mówi Magdalena Gryka, złotowski psychoterapeuta. Jakie to formy? Przemoc to nie tylko widoczne, niepozostawiające złudzeń siniaki.

Reklama

Magdalena Gryka, psychoterapeuta


– To także szarpanie, kopanie, popychanie, duszenie, wyśmiewanie opinii, poglądów, wmawianie choroby psychicznej, ograniczanie kontaktów z innymi, nadmierne kontrolowanie, ograniczanie snu, pożywienia, schronienia, poniżanie, używanie wulgaryzmów, upokarzanie, przemoc seksualna, okradanie czy zabieranie pieniędzy.

– Co dziesiąte dziecko doświadczyło przemocy ze strony bliskiej osoby. Co ważne, 1 na 11 dzieci przyznaje się, że nie ma nikogo, kto mógłby zaoferować mu wsparcie w trudnej sytuacji – dodaje psycholożka.

Reklama

Julita Milczyńska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ### - niezalogowany 2021-03-14 19:35:08

    Ludzie boją się mówić o tym co się dzieje. Wielu jest tyranow. Niestety nie zawsze uda się od nich uwolnić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Jerzyna że Szczecina - niezalogowany 2021-03-15 00:58:01

    To prawda lydzue się boją, pozatym jak to bywa a morze się zmieni . Albo co sąsiedzi powiedzą i takie tam. Pozatym za małe kary są dla damskich bokserów. .pozadny wpierdala powinien dostać że by się zesrał z bólu. Do tego jara grzywny 1000zl i bybyl spokój z chwastem.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    123 - niezalogowany 2021-03-14 19:57:42

    Apelują żeby zgłaszać u nas w domu też była przemoc i nic policja nie zrobiła w tej sprawie mama z młodszym bratem musiała uciekać i szukać schronienia a kat został w domu i do dzisiaj szydzi z nas wszystkich żyjemy w strachu i lęku i gdzie tu sprawiedliwość....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama