Wydarzenie organizuje Roman Wawrzyniak przy współpracy ze Stowarzyszeniem Przyjazna Edukacja, Lokalną Grupą Działania Krajna Złotowska, samorządami, a także Wiesławem Fidurskim. Rajd wyjedzie w dwie trasy – dłuższą, liczącą dokładnie 115 kilometrów i krótszą, o długości około 60 kilometrów, dla mniej zaawansowanych.
Impreza odbędzie się 15 sierpnia pod hasłem „100 km na 100–lecie Niepodległej Polski”. Chcemy odwiedzić wszystkie gminy naszego powiatu
– zapowiada Roman Wawrzyniak. Sam wytyczył trasę, która rozpocznie się i zakończy w Złotowie.
Wyruszymy z Półwyspu Rybackiego, pojedziemy do Zakrzewa, dalej przez Wierzchołek, Osowo, Lipkę, Winiarnię do Łąkie, gdzie nastąpi rozdzielenie. Grupa jadąca krótszą trasą wróci przez Starą Wiśniewkę i Stawnicę, a część jadąca dalej wybierze się do Kiełpina, Lędyczka, Okonka, Jastrowia, Tarnówki, Krajenki i drogą wojewódzką z powrotem na Półwysep Rybacki
– zapowiada główny organizator rajdu.

Mapa rajdu. Czerwona linia - trasa dłuższa, niebieska - krótsza
Kilka dni temu ruszyły zapisy do imprezy. Odbywają się na stronie internetowej Czasomierzyk.pl
Impreza nazywa się rajdem, ale absolutnie nie ma charakteru wyścigu –
choć Roman Wawrzyniak przyznaje, że dzięki systemowi z czipami każdy rowerzysta będzie miał indywidualnie mierzony czas.
Uczestnicy otrzymają białe lub czerwone koszulki, chorągiewki i okolicznościowe medale, a na mecie każdy będzie mógł skorzystać z punktu żywnościowego.
Złotowianin przyznaje, że impreza jest otwarta dla wszystkich, ale ze względów bezpieczeństwa wprowadzono limit pięciuset miejsc. Organizatorzy liczą, że tylu uczestników zgłosi się do udziału w rajdzie. Miłośnik rowerów zdradza, że już od jakiegoś czasu myślał o organizacji takiej imprezy w Złotowie, teraz ma się to ziścić. Oczywiście cała grupa nie wyjedzie od razu w trasę, uczestnicy będą puszczami piętnastkami co dwie–trzy minuty. Pierwsi wyjadą ze Złotowa już o 7:45.
Chciałbym, żeby wcześniej, około 7:15, ulicami miasta przejechała parada wszystkich, którzy pojadą w rajdzie
– zapowiada emerytowany policjant. Pasja do rowerów na dobre pochłonęła go na emeryturze.
Głównie za sprawą mojego serdecznego kolegi Andrzeja Czarnoty, który zaszczepił mi to hobby. Akurat dla mnie przejechanie ponad stu kilometrów to żaden problem
– Roman Wawrzyniak już dzisiaj zaprasza do udziału w wydarzeniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
100 lecie odzyskania niepodległości ? Z czego tu się cieszyć chyba tylko tych lat PRL - u kiedy to robotnik i rolnik zarabiali godziwe pieniądze za godziwa pracę.
Szkoda, że nie ma trasy dla "niedzielnych" rowerzystów.
Trochę droga ta impreza-70 zł...
Fajna inicjatywa, oby pogoda dopisała.
100 lecie odzyskania niepodległości ? Z czego tu się cieszyć chyba tylko tych lat PRL - u kiedy to robotnik i rolnik zarabiali godziwe pieniądze za godziwa pracę.
Szkoda, że nie ma trasy dla "niedzielnych" rowerzystów.
Trochę droga ta impreza-70 zł...