Wydarzenie, które od lat gromadzi tłumy odwiedzających, powróciło do kalendarza imprez po pandemicznej przerwie
Data święta szkoły nie była przypadkowa, choć wybrano ją, by połączyć kilka wydarzeń. Jakich? Np. Dzień Matki, Dzień Dziecka czy rocznicę oddania budynku do użytkowania u schyłku lat 90. Jednak właśnie 14 maja 1994 roku wmurowano akt erekcyjny pod budowę nowego obiektu. Brał w tym udział ówczesny premier rządu RP Waldemar Pawlak. Tę historię na wstępie sobotniego wydarzenia przypomniał Mariusz Filipkowski, dyrektor SP w Świętej.

Mówił też o tym, jak przez lata placówka się zmieniała. Docenił przy tym kadrę pedagogiczną i zaangażowanie Rady Rodziców przy miejscowej szkole. Ta działa tak sprawnie, że zebrała fundusze, by zainwestować w infrastrukturę sportową szkoły. Zresztą działanie Rady Rodziców i całej społeczności, skupionej wokół SP w Świętej, można było zobaczyć właśnie w minioną sobotę. Zadbano o szereg atrakcji, miejsc, gdzie można było coś zjeść bądź – w przypadku najmłodszych – pobawić się.

Zasadził dziadek rzepkę w ogródku...

Dyrektor w roli rzepki. Tego chyba jeszcze nie grali
O tym, że impreza była udana niech świadczy szczelnie wypełniony parking oraz tłumy, które przybyły na to wydarzenie, choć pogoda stała pod znakiem zapytania.
Bogaty był też program artystyczny. Zaczęły przedszkolaki. Każda z grup przygotowała show, które rodzice i dziadkowie w niezliczonej ilości rejestrowali swoimi telefonami. Nie gorzej wypadli ci starsi, tak jeżeli chodzi o występy indywidualne, jak i grupowe. Na finał części artystycznej przygotowano niespodziankę. Był nią spektakl „Rzepka”, przygotowany przez rodziców, nauczycieli i pracowników szkoły. Spektakl wywołał salwy śmiechu. Można go zobaczyć na naszym portalu www.zlotowskie.pl oraz Facebooku (a także inne fragmenty wydarzenia) zebrał gromkie brawa.

Program artystyczny był bardzo bogaty

Występy były nie tylko oklaskiwane ale też dokumentowane
Sz. Chwaliszewski

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
szkoda ze nie wszystcy potrafili sie posmiac z tego spektaklui
szkoda ze nie wszystcy potrafili sie posmiac z tego spektaklui