Reklama

Szkolenie z Race Running

06/05/2016 07:00
Co czuje osoba, która wczoraj nie chodziła, a dziś biega? - To jest wolność – mówi Radomir Klaczyński. Duńczycy przywieźli rowery do race runningu

Ziemia go nie nosi. Dotyka podłogi stopami, ale nie po to, by chodzić. Los odmówił mu kroków. Bartek ma dwanaście lat i dziecięce porażenie mózgowe. Nagle zaczął biegać.

To nie cud, a sala gimnastyczna „Ogólniaka” to nie święte miejsce. A jednak dokonują się tu rzeczy niezwykłe.

Bartek ma podwichnięte bioderka i nie potrafi chodzić. A tu pierwszy raz w swoim życiu może się wybiegać. Spalić energię, której ma bardzo dużo

– w imieniu chłopca mówi Radomir Klaczyński z Zabajki 2 w Złotowie. Bartek potwierdza uśmiechem. W pozycji półleżącej, z podpartym tułowiem próbuje utrzymać kierownicę. Ale śmiało prze naprzód.

Reklama

Prawie popłakał się z radości

– twierdzi pracownik ośrodka rehabilitacji dzieci w Złotowie i wolontariusz fundacji Złotowianka.

Ze względu na chore biodra ten chłopiec nigdy nie jeździł na rowerze. Teraz ma taką możliwość

To wielki piątek dla podopiecznych Fundacji Złotowianka. Z Danii przyjechały cztery rowery treningowe do race runningu. Ich obsługi instruktorów fundacji Złotowianka uczą terapeuci ze Skandynawii. I ich twórca, Mansoor Siddigi. Sam jest niepełnosprawny, więc najlepiej wie, co czuje osoba całe życie siedząca na wózku. Opowiadają o race running i pokazują, jak dopasować rower do potrzeb niepełnosprawnych. Na przykład Karoliny.

Reklama

Mamo, ja biegam!

– krzyczy dwudziestoczterolatka. Kobieta ma problemy z mówieniem, ale słów zachwytu nic nie jest w stanie powstrzymać.

Radość podopiecznych to dla instruktorów największe podziękowanie

Pierwszy raz było tak sobie, ale przy trzecim kółku jest super

– zapewnia jej mama, Monika Szade. Panie przyjechały z Łodzi specjalnie po to, by spróbować race runningu.

To wspaniała rzecz. Coś, co usprawnia, ale może też być pasją dla niepełnosprawnych

– kobieta przypomina, że race running to sport, w którym odbywają się mistrzostwa Europy i świata.

Reklama

Córka pewnie będzie brała udział w zawodach, bo super jej idzie. Już połknęła bakcyla...

Jazda na rowerze biegowym jest na tyle intuicyjna, że nie trzeba długo się jej uczyć. Trójkołowa maszyna z siedzeniem i oparciem na tułów jest prosta w prowadzeniu. Dwa odepchnięcia i ma się wrażenie płynięcia w powietrzu. Dzięki rowerom biegowym osoby niepełnosprawne, mające problemy z poruszaniem się, mogą się przemieszczać. Na własny sposób. To właśnie jest wolność.

Rower ma wiele poziomów regulacji, dlatego tak cenne są wskazówki specjalistów z Danii

Reklama

Zakup rowerów biegowych jest celem Fundacji Złotowianka, która bierze udział w akcji „Kilometry Dobra”. Finał akcji odbędzie się 5 czerwca promenadzie w Złotowie.

Więcej zdjęć obejrzyj w galerii

[[gal=13514]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama