Krajenka słynie ze skoczków wzwyż. Wychowankowie nauczyciela wf Andrzeja Wawruszaka mają na swym koncie liczne medale zdobywane podczas ogólnopolskich finałów „czwartków lekkoatletycznych”. Finały tej imprezy mają rangę mistrzostw Polski najmłodszych kategorii wiekowych.
Niestety, jeszcze żaden z mistrzów czwartków nie zrobił wielkiej kariery sportowej. Z wiekiem gimnazjalisty kariera ulega zwykle przerwaniu, przede wszystkim z braku możliwości solidnego treningu.
18-letni Arkadiusz Starszewski, który złoty medal zdobył w piątej klasie szkoły podstawowej, wciąż ma nadzieję na swoje pięć minut w lekkiej atletyce.
Czwarty w Polsce
- Z ustaleń trenera Wawruszaka – mówi Arek – wynika, że moje wyniki w skoku wzwyż dają mi czwarte miejsce w kraju w roczniku 1992. To daje nadzieję, że intensywnie trenując będę utrzymywał kontakt z krajową czołówką.
Arek jest uczniem Zespołu Szkół Spożywczych. Do końca nauki pozostał mu jeszcze rok. Skończona szkoła plus dobre wyniki sportowe mogą sprawić, że młody lekkoatleta pójdzie z Krajenki w świat. – Obecnie trenuję w Krajence – mówi Arek – pod okiem trenera Wawruszaka. Czasami korzystamy z obiektów Orlika.
Startuję pod szyldem Gwdy Piła, niedawno na mityngu w Bydgoszczy zająłem pierwsze miejsce w silnej stawce, z wynikiem 195 cm. To mój życiowy rekord.
Wracajcie do Złotowa
Talent Arka rozbłysnął podczas „czwartków lekkoatletycznych” w Złotowie. Od kilku lat dzieci z Krajenki jeżdżą na czwartki do Piły. Jednym z powodów ich absencji w Złotowie miała być lepsza jakość stadionu w Pile.
Teraz Złotów ma też piękny stadion lekkoatletyczny, czy młodzi krajeńszczanie wrócą na „stare śmieci”? – Nie znam odpowiedzi na to pytanie – wyznaje Arek – mam porównanie obu stadionów i powiem, że ich jakość jest porównywalna.
Minusem Złotowa jest brak zeskoku skoczni wzwyż, którą organizuje się prowizorycznie.... 13 września w Złotowie nastąpi krajowa inauguracja nadchodzącej edycji czwartków, przyjedzie sam Marian Woronin. Pytamy Arka, czy zjawi się tego dnia na stadionie przy Wioślarskiej.
– Bardzo chętnie – odpowiada bez namysłu: - Jeśli tylko dostanę zaproszenie, to chętnie stawimy się tam z trenerem A. Wawruszakiem. W końcu też pracowaliśmy na wysoką pozycję złotowskich finałów.
Tylko Iskierka
Nie sposób zliczyć talentów sportowych Arka Starszewskiego. Jest piłkarzem, lekkoatletą, koszykarzem... W każdej dyscyplinie radzi sobie znakomicie. Piłkarsko realizował się ostatnio w Krajnie Sławianowo, ale chciałby wrócić do Iskry, szczególnie po awansie krajeńskiego klubu do klasy okręgowej.
Krajna nie chce go puścić, sprawa opiera się o arbitraż w wielkopolskiej centrali futbolowej. Na pytanie, gdzie chciałby grać, Arek odpowiada jednoznacznie – Tylko Iskierka!
Janusz Justyna
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze