Trwa akcja zarybiania jezior w Gminie Okonek, która organizowana i finansowana jest przez Gminę Okonek. 29 listopada przeprowadzono III akcji, która ma podnieść atrakcyjność zbiorników wodnych w Okonku i Podgajach.
Tym razem do jeziora Bąk w Okonku wpuszczono 200 kg karasia pospolitego kroczka. Jest to już III etap zarybiania. Wcześniej przeprowadzono na jeziorze odłów kontrolny, a w połowie listopada do akwenu wpuszczono pierwsze ryby. Ale nie tylko tu - zarybiono również jeziorka w Podgajach. Łącznie oba te obszary wzbogaciły się o prawie 1600 kg nowego narybku.
W połowie października burmistrz Andrzej Jasiłek obiecywał, że gmina zakupi narybku za prawie 25 tys. zł.
Gmina Okonek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dla Burmistrza Okonka,Andrzeja Jasiłek, wielkie gratulacje ,że tak dba o przyrodę i zarybia jeziora. Oj będzie nagroda,oj będzie.
A gdzie idą pieniądze z składek do PZW czy to wszystko idzie na utrzymanie biurokracji.Szacun dla Okonka
A kiedy zarybienia w Złotowie. Płacimy składki i nic. Złodzieje
Słynne koło miejskie w Złotowie, zdjęcia wstawiają z zawodów, a żadnego z zarybień mają w d... Zarybianie byle się bawić na zawodach. Wstyd niech biorą przykład z wędkarzy z Okonka. A jak będą chcieli jechać do Okonka na ich akweny na zawody to powinni ich pogonić, bo pewnie tak będzie.
Są zdjęcia zarybień koła Okonek na stronie koła miejskiego Złotów
Wędkuje już ponad 20 lat i nigdy nie widziałem ani nie słyszałem żeby miejskie czy Zaleskie było zarybiane KASĘ BIORĄ nic nie robią parę razy byłem na zawodach PORAŻKA JAK DIABLI ponad 50 wędkarzy i parę okonków cudem wymiar i szczupak PANAROJA
Do tych, którzy "krytykują" złotowskich wędkarzy. Po pierwsze, nikt z członków zarządów złotowskich kół (w Złotowie jest 6 kół) nie brał i nie bierze żadnych pieniędzy. Jest to tylko i wyłącznie praca społeczna. Po drugie, zarybianie przeprowadza tylko i wyłącznie Okręg Nadnotecki PZW w Pile, ul. Śniadeckich 136/4, do którego można kierować ewentualne uwagi. Członkowie zarządów kół jedynie asystują przy zarybianiu naszych wód, po wcześniejszej informacji z Okręgu. Jeszcze jedno, to gdzie i ile ryb będzie wpuszczanych decyduje tylko i wyłącznie Okręg Nadnotecki PZW w Pile. Tyle w temacie.
Jestem wędkarzem i widzę że nie zarybiają tylko co rok są podniesione składki, tylko gdzie idą te nasze pieniądze.
Dobra odpowiedz . Pozdrawiam .
Delfin Okonek góra w przeciwieństwie do kół wędkarskich z Złotowa....
Na dzieci dawać pieniądze 500 plus a nie na jakieś mułowate ryby, widać jaka partia rządzi w powiecie
Karty PZW wiecej nie kupie! Wspieram Gmine Okonek i kupuje sobie karte za 80 zł na rok a nie 300 ! Brawo Okonek
kupisz kupisz, to twój obowiązek a jak nie to mandat za kłusownictwo - pierwszy zadzwonię z donosem
Jeziorka w Podgajach nie są wodami Okręgu Nadnoteckiego PZW a są wodami powiatu złotowskiego, który przekazał je gminie Okonek. Wędkowanie może uprawiać wędkarz, który wpłaci do gminy 50,00 zł za rok lub 25,00 zł mając prawo do takiej zniżki. Pieniądze z wpłat gmina przeznacza na zarybiania. Tyle w temacie.
Odsyłam do Ustawy o prawie wodnym i tyle w temacie= Jeziorka w Podgajach nie są wodami stojącymi . Do tego proszę poczytać Utawę Geodezyjną. A co do zarybiania wszystko poszło w kanał i na zbiornik lub na Piłe o a gdzie są przepławki przy elektrowniach. Szacun za zarybienie.
Jeziorka w Podgajach NO KILL to byłby rodzynek w powiecie
Fakt , łowisko typu NO KILL było by mega fajną sprawą ale dla 20% (może nawet mniej) wędkujących. Pozostałych 80 % to typowi mięsiarze którzy potrafią w ciągu dnia 2-3 razy jechać nad wodę i żadnej nawet małej rybce nie popuszczą bo jak mówią (karta musi się spłacić) . Takie są fakty jak ryba bierze to mało kiedy są przestrzegane limity (jak w zeszłym roku na Gwdzie czy Grudnej) i wszystko się rozchodzi po klientach. Emeryci powinni za karę płacić 2 albo 3 razy tyle co normalni wędkarze za to że w ciągu dnia 2 albo 3 razy jadą w to samo miejsce i tylko się zmieniają z kumplem. Jest zdecydowanie za mało kontroli .
W Jastrowiu tez w ogole nie zarybiaja i prywatyzuja .Zostaje damsa i rzeka ,a o zarybianiu nie ma mowy od lat
Dla Burmistrza Okonka,Andrzeja Jasiłek, wielkie gratulacje ,że tak dba o przyrodę i zarybia jeziora. Oj będzie nagroda,oj będzie.
A gdzie idą pieniądze z składek do PZW czy to wszystko idzie na utrzymanie biurokracji.Szacun dla Okonka
A kiedy zarybienia w Złotowie. Płacimy składki i nic. Złodzieje