Miasto przekazało na produkcję w sumie ponad 114 tys. zł. Filmu Leszka Sawickiego wciąż nie obejrzeliśmy.
Reżyser już kilka miesięcy temu zapowiadał, że niebawem obejrzymy realizowaną przez niego od kilku lat fabułę. Miała być zaprezentowana do końca 2020 roku, do czego obligował go budżet obywatelski. Jesienią precyzował nam, że obraz powinien być gotowy na przełomie listopada i grudnia. Podkreślał, że pandemia nie będzie pretekstem do kolejnego odłożenia przynajmniej przedpremierowego pokazu, choćby dla grupy widzów.
– Nie zamierzam zwlekać, nie będę grał tym, że jest koronawirus, żeby ponownie prolongować termin – deklarował. Mamy styczeń, a filmu nie obejrzano.
– Całość zadania została zrealizowana, z wyjątkiem tego, że nie było pokazu. Jedynie z tego powodu, że nie było takiej możliwości – mówi dyrektor Muzeum Ziemi Złotowskiej, Kamila Krzanik–Dworanowska.
– Kina są zamknięte. Nie było to już zależne od Leszka, czy ode mnie. Trudno zorganizować pokaz bez możliwości wpuszczenia widowni do kina. Natomiast w przypadku tego typu realizacji, pokazy w trybie online nie wchodzą w grę, gdyż chodzi tutaj również o prawa autorskie – podkreśla dyrektor instytucji, która jest odpowiedzialna za nadzorowanie wydatkowania pieniędzy na ten projekt zgodnie z przeznaczeniem.
– Był moment, że sytuacja rzeczywiście zaczęła się ocieplać, instytucje powoli wchodziły w bardziej tradycyjny tryb pracy, podjęły próbę normalnej działalności i coś się działo. Ale później znowu przyszedł moment zamknięcia. Można było planować, a rzeczywistość i tak pokazała co innego – dyrektor odpowiada w odniesieniu do deklaracji reżysera, dodając, że sama też filmu jeszcze nie obejrzała. Nie wie też nic o terminie jego pokazu.
– Sądzę, że trzeba czekać, aż instytucje zaczną normalnie funkcjonować i wtedy podjąć próbę ustalenia jakiegoś terminu – ocenia.
Zapewnia natomiast, że projekt jest rozliczony.
– Pieniądze zostały wydane i sprawozdanie zostało dostarczone do urzędu. Nie mamy jeszcze odpowiedzi z urzędu, jak z akceptacją sprawozdania. Zazwyczaj wszystko jest w porządku – Kamila Krzanik–Dworanowska ma nadzieję, że w tym przypadku będzie podobnie.

Reżyser przyznaje, że film wciąż jest na etapie montażu
Wysłaliśmy pytania dotyczące „Gry w butelkę” do Urzędu Miejskiego w Złotowie. „Sprawozdanie z rozliczenia dotacji celowej na zadanie „Gra w butelkę” zostało złożone przez Muzeum Ziemi Złotowskiej 30 grudnia 2020 roku. Przedłożony dokument nie budzi zastrzeżeń” – odpowiedziano nam w magistracie. Od 2016 do 2020 roku miasto przekazało na realizację filmu łącznie ponad 114 tys. zł. Na projekt kierowano pieniądze z budżetu miasta w latach: 2016, 2018 i 2020.
W rozmowie sprzed paru dni Leszek Sawicki przyznał nam, że nie udało się pokazać filmu zgodnie z deklarowaną datą z uwagi na wprowadzone kolejne ograniczenia, aż do ostatecznego zastosowania narodowej kwarantanny. Reżyser przyznaje jednocześnie, że film wciąż jest na etapie montażu.
– Nowa sytuacja zmieniła jednak bieg działań postprodukcyjnych – wyjaśnia.
Zapewnia, że jak tylko obostrzenia będą poluzowane, kina będą ponownie otwarte, natychmiast będzie kontaktował się z dyrektor muzeum w celu wyznaczenia jak najszybszego terminu pokazu. Ma nadzieję, że do marca będzie to możliwe.
Piotr Steffen, fot. P. Steffen, K. Potapowicz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
...co tu komentować, ukarać winnych zdefraudowania 141 000 miejskich złotych na zaspokojenie wyimaginowanych ambicji pseudo-reżysera...wygląda na to że dali się nabić w butelkę...za nasze pieniądze
Przypominam, ze te pieniądze zostały przekazane w ramach budżetu obywatelskiego! Więc nie ma tu mowy o "defraudacji", gdyż to obywatele miasta o tym zdecydowali!
Skoro jest NIKT, to się nie wypowiadaj, bo niewiele wiesz. Jakie "nasze" pieniądze - dałeś na to złotówkę? A pan Sawicki jest znakomitym reżyserem (absolwentem paryskiej Sorbony), ma tylko pecha, że pochodzi ze Złotowa.
Pani Mario, a czy ten pan w ogóle cokolwiek już stworzył? Widziała coś Pani, albo potrafi wskazać tytuł i gdzie można to zobaczyć? Ciężko cokolwiek znaleźć. A na portalach typu film polski albo Filmweb znajdują się nawet malutkie role, a tym bardziej reżyserzy. Tymczasem w internecie nie ma słowa o jego dokonaniach, jedynie że w 2011 r. ukończył studia i wyjechał na Haiti. Dwa lata później wpadł na pomysł że nakręci film w Złotowie, więc co chwila dostaje na niego jakieś fundusze + oprócz tych 114 tys. zbiera na niego na polakpotrafi... Przeczytałam też pomysł na fabułę i jest dość... słaby.
A jakie prawa autorskie miala na mysli pani dyrektor Muzeum? Prawo majatkowe, czy osobiste? Nikt nie odmowi panu Leszkowi autorstwa, nie zabroni sie pod dzielem podpisac, ale roszczenie sobie praw majatkowych i zarabianie na dziele sfinansowanym w czesci w budzetu gminnego, w czesci z datkow darczyncow, a w czesci z pracy wolontariuszy, to juz naduzycie. Do filmu powinni miec swobodny dostep ludzie, ktorzy w zasadzie juz za niego zaplacili, tj. wszyscy zlotowscy podatnicy i darczyncy bioracy udzial w zbiorkach, zatem argument o niemoznosci udostepnienia online ze wzgledu na prawa autorskie jest nietrafiony. Dobrze odbierani sa w naszych czasach ludzie powolujacy sie na lokalny patriotyzm i pasje, ale bardziej prawdopodobne i zrozumiale jest, ze film powstal po to, zeby sie wybic w srodowisku, bo narazie o dorobku tego pana nie ma zadnych informacji. Albo i nie ma dorobku, trudno dociec.
Spokojnie dajmy chłopu jeszcze szansę. Jak ten film nie jest mitem to na wiosnę niech pokażę.
Panie Burmistrz dołóż mu jeszcze ze 100 tys przecież nie daje pan że swoich ????????????
A kto to chce w ogóle oglądać, kolejny gniot do kolekcji złotowskich absurdów: złotowskie zdroje, hejnał na sms-a , disc golf park , schody nad proboszczowskim , niezliczone siłownie na wolnym powietrzu...i wiele innych. Rozliczyć tych którzy tak hojnie wyrzucają miejskie pieniądze w błoto.
Disc golf jest w porządku!
dopisz Burmistrzowski łuk Triumfalny Kaczy Dół .
Disc golf to mega miejsce! Chyba nie korzystałeś nigdy z tego że tak twierdzisz...ciągłe narzekanie..
Jakby wokół nas było tyle nieudanych inwestycji to świat byłby piękniejszy :)
Disc golf jest spoko. Nie wiem czy powstały jakieś schody na proboszczowskim, ale te na burmistrzowskim bardzo się przydają.
Niech się Pan reżyser zdecyduje albo jest COVID który uniemożliwia projekcję filmu, który może zaprezentować w gronie zamkniętym albo jest jeszcze w montażu,
Nie do wiary! Złotowska ynteligencja czeka na film. No cóż, nie chodzą do teatru, na koncerty, na wystawy do muzeów, to chociaż pilnie potrzebują obejrzeć film pana Sawickiego. Panie Leszku, niech Pan robi swoje, bo tym, co nie mają pojęcia, jak długo, a zwłaszcza za jakie pieniądze robi się ambitny film, szkoda cokolwiek tłumaczyć. Oni nie rozumieją, że kina nie działają, że aktorzy nie mogą pracować, że wszelkie imprezy muszą być odwoływane, bo ONI dali pieniądze!!! Naprawdę szkoda, że nie potrafimy uszanować tego, co nasze. Nie potrafimy docenić, że ktoś robi film o Złotowie. Wielu mądrych ludzi wspierało i wspiera Reżysera, a inni...cóż, szkoda słów.
Racja . Gnioty typu dlaczego itp. są za dużo większe pieniądze za odcinek. 100tyś to na waciki nie starczy dla reżysera a Wy się podniecacie zlotowiaszcze lwy z Cann.
Ten film nie był kręcony po to żeby go pokazać tylko po to by brać kasę , kilka lat i ciągle mało , ciągle brakuje ,trzeba dołożyć.A potem na odczepkę puści gniota w kinie i jeszcze za bilety skasuje.
Może i jesteś maniak, ale o kinie, a zwłaszcza o tym, jak powstają filmy, to pojęcia nie masz za grosz. Lepiej się zamknij i pozwól działać tym, którzy coś potrafią!
Złotowski Jackass nakręcono i zmontowano w jeden dzień i to bez pieniędzy od miasta. Można?
I zapewne fabuła była mniej gówniana
Ha ale się dzisiaj uśmiałem Pan reżyser nie spodziewal się ze 12 lutego otworzą kina, wiec jeśli to była przeszkoda w pokazaniu filmu to czekam z niecierpliwością na datę premiery.
Dzień dobry ! Cieszę się bardzo ! Tak trzymajmy ! To się nazywa dobra dramaturgia ! Faktycznie, trafili idealnie z tym artykulem. Pozdrawiam wszystkich złotowskich współpracowników Gry w butekę, osoby które głosowały na projekt, jak i całą znakomitą resztę, która - w jakikolwiek sposób - wsparła produkcję filmu. Szczególne pozdrowienia dla SPONSORÓW – www.grawbuutelke.pl. Do zobaczenia w kinie ! Konkretne informacje i terminy już wkrótce ! LS
Filmowiec nabil Wszystkich w butelkę z tym filmem. Niech kasę oddaje
Tobie pierwszej ma coś oddać? Gdyby głupota mogła fruwać, to takie "Anie" niczym gołębice ...
Czepialska, Ania ma troche racji. Film sfinansowali ludzie - podatnicy, darczyncy i wolontariusze, a teraz sie im wmawia, ze nie mozna go im pokazac online ze wzgledu na prawa autorskie. Niestety, w takiej sytuacji w ogole nie powinno byc mowy o majatkowych prawach autorskich. Jak mozna chciec zarabiac na czyms, za co zaplacil ktos inny i jeszcze wmawiac, ze glownym celem jest promocja miasta? Taka gadka dobrze sie sprzedaje, ale myslmy logicznie.
No to pomyśl logicznie, Walerciu - kto finansuje wielomilionowe produkcje, które oglądasz w tv lub w kinie (czasem prostackie, wulgarne filmy sensacyjne, płytkie, głupiutkie komedie etc.) - podatnicy!!! Tylko u nas płatnikiem jest (m.in.) urząd miasta, a w państwie Ministerstwo Kultury, Telewizja Polska. To też są pieniądze podatnika, tylko dużo większe.
Dawać ten film ale natychmiast! A do biletów niech burmiszCz dołoży i będzie czerwony dywan i media a nie jakieś kombinacje.Nie ma na co czekać ,panie Sawicki daj pan to i będzie spokój.
...co tu komentować, ukarać winnych zdefraudowania 141 000 miejskich złotych na zaspokojenie wyimaginowanych ambicji pseudo-reżysera...wygląda na to że dali się nabić w butelkę...za nasze pieniądze
Przypominam, ze te pieniądze zostały przekazane w ramach budżetu obywatelskiego! Więc nie ma tu mowy o "defraudacji", gdyż to obywatele miasta o tym zdecydowali!
Skoro jest NIKT, to się nie wypowiadaj, bo niewiele wiesz. Jakie "nasze" pieniądze - dałeś na to złotówkę? A pan Sawicki jest znakomitym reżyserem (absolwentem paryskiej Sorbony), ma tylko pecha, że pochodzi ze Złotowa.