Co zrobić, jeśli ktoś zajmuje twoje ulubione miejsce do wędkowania? Przyjść w nocy i nielegalnie spuścić pobliskie drzewa do wody
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zakazać połowu od mostu w Grudnej do zbiornika w Jastrowiu. Co się tam w sezonie dzieje to nie nazywajmy wędkarstwem czyli przyjemnym hobby. Tam się odbywa zwyczajna rzeź na rybach. Gdzie straż wodna. Gdzie policja. Ludzie czy wy nie macie co jeść?
No nie stety tam się dzieje od wielu lat a później się dziwią ze ryb nie ma w rzece bo wszystko co na wiosnę płoć idzie na tarło na grudnej to tłuką ją jak zwykli kusownicy nie wędkarze bo to co oni wyprawiają to już nie są wędkarze tylko zwykli kusownicy tylko że posiada karte pzw wstyd jest mi się przyznać do tych ludzi bo większość z nich znam a co wyprawiają na tej wodzie to wstyd jest!!!!
Codzienne te same twarze nad wodą ????i co na haku to w plecaku ????Jastrowie nie ma dostępu bo wszystko zajęte przez Złotów Krajenkę baa nawet Piła ????godz 7 rano już wszystkie miejsca zajęte ????koczują od 5tej z latarkami
Z jednej strony współczuję, ale to co się dzieje na złotowskich wodach to też tragedia tylko w innym wydaniu. Jezioro miejskie jest niczym opuszczone, bez kontroli, bez zarybień a ostatki sandacza skrupulatnie i dokładnie wytłuczone przez lokalnych poławiaczy metodą żywcową. W przyszłym sezonie można się tam spodziewać jedynie napływu ułomnych niedzielnych kajakarzy którzy nad wodą nie respektują niczego. Proboszczowskie także bez żadnej kontroli a przy tak małym zbiorniku można się domyślać jak wygląda tam wędkarstwo. Na Zaleskim jakaś ryba pływa aczkolwiek sukcesywne łowienie z brzegu to raczej abstrakcja, szansa na dobrze spędzony czas tylko na środku pływającym z dobrą echosondą przy czym w sezonien letnim trzeba mieć na uwadze wszelakich idiotów na motorówkach czy skuterach starających się skutecznie zniechecić do łowienia plywajac wokół i robieniem jak najwiekszej fali z nadzieją że wedkarz razem z łódką wpadnie do wody... Także jeśli mowa o hobby i dobrze spędzonym czasie nad wodą to w Złotowie tylko wtedy, jeśli przyjeżdżamy dla kontaktu z przyrodą, żeby sobie przy piwku widoki podziwiać i posłuchać śpiewu ptaków. To nie wina wędkarzy że w tym mieście nie mają czego szukać, raczej obojętności PZW ale i coraz bardziej kretyńskich pomysłów naszych lokalnych rządzących.
Nie zmyslaj. Jastrowiakow tam najwięcej.
Policję w Jastrowiu można spotkać tylko na komisariacie a w nocy radiowóz widmo i latająca głowę śpiącego policjanta podczas wyścigów na miescie
Co do kontroli, to Państwowa Straż Rybacka była w tym miejscu prawie codziennie, podobnie jak i Straż Leśna. Wędkarze byli kontrolowani co do ilości złowionych ryb a także co do zakazu pakowania samochodami w pobliżu łowiska. Byli także i tacy, co zapłacili mandaty w kwocie 200,00 zł lub więcej. Jeżeli ktoś twierdzi, że dokonywano połowu zbyt dużej ilości ryb, to przypomnę, że kilka lat temu, trochę dalej ("za zakrętem") była podobna sytuacja. Jesienią wędkarze oblegają rzekę w Grudnej. Wszystko zależy od samych wędkarzy, którzy są albo amatorami wędkowania lub przysłowiowymi "mięsiarzami", dla których liczy się tylko i wyłącznie waga połowu.
Bylem tam w ub roku 12 razy. Średnio dwa trzy razy w miesiącu. Nigdy nie trafiłem na straż rybacka czy leśna. Więc nie sciemniajcie. Niech pokażą protokoły z kontroli. Proste,?
Co ty chłopie za głupoty wypisujesz niby kiedy ta staż wędkarska straż leśna czy policję tam widziałeś jeżdżę tam na ryby i jakoś nikogo tam nie widziałem a ty głupoty piszesz.Nie łapie ryb jak wszyscy po to by je później sprzedać tylko sobie posiedzieć nad wodą ale to co tam się wyprawia to nie stety powinni w końcu się pojawić wlepić 90% tym co tam wędkują za tą rybę bo to już kłusownictwo jest nie wędkarstwo.Dlatego wolę jechać na komercje niż uczestniczyć w tym co się wyprawia na grudnej.Tam sami biedaki wysiadują ....Cały zlotow okonek krajenka Jastrowie ma swoje rejony do wędkowania!
Na tej rzece powinien być limit ale pobytów tam np dwa razy w miesiącu i kg ryb, a nie jak do tej pory miesiarze dzień w dzień od bladego świtu
A potem sprzedają
Kartą musi się zwrócić taka mają zasadę. A co będzie jutro to ich nie obchodzi ważne że teras nalapali ryb przed tarłem.
Krzysiek, ,, masz całkowitą rację że w Złotowie to wędkarzy niewielu bo reszta ci, którzy niby mają zezwolenia to wodni wandale niszczący wszystko i zostawiający po sobie śmieciowy bród. PZW to już nie PZW, to Piwny Związek z Władzą miast i gmin który zamiast pomagać wędkarzom, pomaga władzom na niszczenie wód rzeki, jezior i innych akwenów, pozwalając na ich zabudowę mieszkaniową jak i betonowanie, asfaltowanie ich brzegów bez pozostawienia pasa naturalnej zieleni. Rozbity po 2000r PZW to tylko nazwa pod którą kryje się tysiące osób które wędkarze od dziesiątków lat utrzymują. Rzeki giną, jeziora zarastają a ich nic to nie obchodzi. Ważne są picie, imprezy miejski gminne, klepanie po plecach przez władze mająca w tym swój interes. Dla swojego tłumaczenie o działalności od czasu do czasu, pokazują że zarybiają jakieś akweny. Straż wodna swoje kontrolę sprowadza tylko do niepokojenia tych którzy spokojnie siedząc na brzegu łowią ryby. Do wandali i większej grupy kłusowników, nie podejdą. To już nie to PZW sprzed lat, to nieroby i mądrale wywodzący się z tych o klik które z normalnym wędkarstwem nie mają nic wspólnego. Robią wszystko by Wody Polskie, przejęły kontrole na tym co pseudo działacze PZW zepsuli. Jeśli tak się stanie, to będzie drogo a jeziora i rzeki w małych miejscowościach znikną. PZW powinno powrócić do działań i gospodarowania wodami sprzed lat kiedy to wędkarz zrzeszony w PZW, mógł wędkować na wodach nizinnych i rzekach w obszarze całego kraju. Za co my teraz płacimy, chyba tylko idiota wie tym bardziej jeśli widzi to co w Złotowie zrobiono z rzeką Głomia, jeziorem Miejskim czy jeziorem Zaleskim. Tylko pijany, lub naćpany, będzie w tym widział Wielkopolskie Złotowskie Zdroje.
Jedyne co możemy zrobić to przestać dawać na PZW oraz mieć oczy szeroko otwarte żeby więcej nie głosować na wilka w owczej skórze i zwisającym od koryta podbródkiem. Najlepsze co może zaproponować to troska o swoich lokalnych współplemieńców. Pozdrowienia!
Na Grudnej to o tej porze roku powinien byc zakaz wedkowania. Teraz ryba oglupiala.
Co z tego że ktoś chce jeść ryby i sam je zdobywać? To nasza ziemia, nasz świat , nasze rzeki ,nasze lasy itd.Zapomnieliscie o tym , bo was oglupili i zrobili niewolnikami. Co lepiej kupować pasze i trucizny z marketów? Chcesz to sobie siedź nad wodą i wypoczywaj, chcesz jeść to złów.Skad niby biorą się ryby w rybnym?
Ty jak w filmie Wachowskich. Ani składu ani ladu. To pozamykać sklepy i niech ludzie żywią się tym co złowią lub upolują i korzonkami. No i oczywiście wg C 40 świerszczami i szarańcza. Idzie wiosna się żeby już takie słońce żeby na łeb padało .....
Żadnej kontroli żadnej kontroli i jeszcze raz żadnej kontrol Tłuką skrobia w garażu w Jastrowiu No i handel Gość tam był od 2-giej w nocy Czekał by nikt mu się nie wcisnął Bardzo dobrze zrobili Trochę za mało tych drzew bo dalej siedzą Nawet był as co z drzewa łapał no ale wpadł tylko nogi wystawały
Kontrole były codziennie: Straż Leśna i Państwowa Straż Rybacka. Jeżeli ktoś tam nie bywał, nie powinien wypowiadać się na temat kontroli. Pozdrawiam znad wody.
Emerycie. To ty tam codziennie byles? Oczywiście mówiłeś zgodnie ze statutem. Już uwierzę
Klen bierze jak glupi na jazie w Krajence.
Wędkarstwo powinno łączyć nie dzielić
Przywrócić PZW z opcją na całą Polskę. Przecież to jest nasz kraj, ,, nasza ojczyzna ". Nie wciskać wędkarzy do polityki. Wędkarze to nie rybacy, te różnice powinno się znać. Na koniec, oby nigdy kontroli nad wędkarzami nie przejęły Wody Polskie. Niech się zajmują rybactwem zawodowym, wędkarstwo to hobby i takim powinno pozostać.
Rybołówstwo śródlądowe to rybołówstwo śródlądowe. Każdy wędkarz jest rybakiem, nie każdy rybak jest wędkarzem - to chyba oczywiste.
Wszystkich narzekających zapraszam do zapisywania się do ssr.Zgłaszajcie to wszeędzie gdzie się da ,psr ,policja itp. ,róbcie zdjęcia ,sami upominajcie innych "wędkarzy",a tak nic nie robicie ,bo wstyd ,bo to znajomy ,potem będą na was gadać i wyzywać od różnych.Skoro jest was kilku to się zbierzcie i razem w grupie przejdźcie się po łowisku i posprawdzajcie co tam kto ma schowane do wora i róbcie zdjęcia ,nagrywajcie filmiki,zapewne nie jednego to odstraszy.
To już nie wędkarze to już zwykli kusownicy są kiedyś byli prawdziwi wedkarze taraz ida nad wogę łapia wszystko co na haczyk sie czepi a w domu wiekszosć tej ryby wyrzuci do śmieci wiec Jak ich można nazwać wędkarzami ....To kłusownicy są
Czy rybaczkom śmierdzą minogi?
Śmierdzą aż ryby w gdzie padają a przykład po drzewach jest....może tak przy rowie ktoś drzewo spuści trochę więcej ryby tam będzie stało....A nie tylko w wybranych miejscach
Zakazać połowu od mostu w Grudnej do zbiornika w Jastrowiu. Co się tam w sezonie dzieje to nie nazywajmy wędkarstwem czyli przyjemnym hobby. Tam się odbywa zwyczajna rzeź na rybach. Gdzie straż wodna. Gdzie policja. Ludzie czy wy nie macie co jeść?
No nie stety tam się dzieje od wielu lat a później się dziwią ze ryb nie ma w rzece bo wszystko co na wiosnę płoć idzie na tarło na grudnej to tłuką ją jak zwykli kusownicy nie wędkarze bo to co oni wyprawiają to już nie są wędkarze tylko zwykli kusownicy tylko że posiada karte pzw wstyd jest mi się przyznać do tych ludzi bo większość z nich znam a co wyprawiają na tej wodzie to wstyd jest!!!!
Codzienne te same twarze nad wodą ????i co na haku to w plecaku ????Jastrowie nie ma dostępu bo wszystko zajęte przez Złotów Krajenkę baa nawet Piła ????godz 7 rano już wszystkie miejsca zajęte ????koczują od 5tej z latarkami