Wędkarze z Koła PZW Zakrzewo spotkali się na zebraniu sprawozdawczym
Zarząd Koła przedstawił sprawozdania za rok 2023- sprawozdanie finansowe, sprawozdanie z działalności Koła oraz przedstawiono plan pracy na nadchodzący rok.
Wśród zaproszonych gości znalazł się Pan Arkadiusz Michalski - opiekun Strefy Złotowskiej.
Zebranie Sprawozdawcze to również czas wręczenia nagród - pucharów za cały rok rywalizacji w czterech kategoriach.
I - spinning
1. Jacek Skrzypa
2. Marcin Szumała
3. Paweł Gaj
II - feeder
1. Marcin Szumała
2. Paweł Gaj
3. Szymon Wergin
III - spławik
1. Konrad Lach
2. Karol Stefaniak
3. Marcin Szumała
IV - kadet
1. Bartosz Tymiński
2. Dawid Literski
3. Nikodem Buława
Przyznano też kilka dodatkowych wyróżnienień za stu procentową frekwencję podczas zawodów dla :
Konrada Lacha,
Sławomira Łabędzia,
Konrada Tatery.
Miłym zakończeniem zebrania było wręczenie kalendarzy wędkarskich przez Prezesa Marcina Szumałę oraz nagrody dla zasłużonej naszej Pani Skarbnik Emilii Szumały.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co za święto a cały sezon dają sobie w tyłek dmuchać. Wszędzie oskarżenia obelgi w stosunku do wszystkich wędkarzy. Nie dość tego za swoje fantastyczne i ciche hobby zgadzamy się na coraz wyższe opłaty. Można zrozumieć raz na kilka lat ale co roku co sezon to już przesada. Przesada bo to nie są podwyżki kilku procentowe a kilkudziesięciu. Poza tym wszyscy przeszli obojętnie wobec praw nabytych czyli ulg w opłacaniu składki i zezwolenia na połów nawet tym z długoletnim stażem członkostwa w związku. Niewątpliwie świństwem było odebranie ich emerytom, którzy przecież utrzymywali zarządy PZW włącznie z głównym przez dziesiątki lat. Święto, świętem ale słabość i brak walki o swoje prawa na najniższym poziomie. To nie są zastrzeżenia tylko do koła w Zakrzewie i innych ale przede wszystkim do głównych władz PZW. To oni kosztem rozwiniętego hobby uczynili sobie na wędkarzach doskonale źródło dochodu. Gdzie teraz idą płacone przez wędkarzy pieniądze, tego chyba i oni sami nie wiedzą. W własnym interesie j/w.
pzw to banda złodziei i nic więcej. Od trzech lat nie opłacam składek. Jeżdżę na prywatne łowiska . Niektóre są nawet darmowe . Płaci się tylko za rybę która chce się zabrać. A skoro ja nie zabieram.... NIGDY WIĘCEJ ANI JEDNA MOJA ZŁOTÓWKA NIE TRAFI DO RĄK TYCH ZŁODZIEI !!!!
Wody Polskie niech zajmą się robota dla dobra państwa a wędkarzom jako Hobbystom zostawi PZW, bez zdzierania z nich pieniędzy. W każdym hobby, sporcie hobbystycznym członkom je tworzącym się płaci, natomiast w tym z PZW jest na odwrót. Stąd też właściwym rozwiązaniem jest jedno silne koło a z tym mniejsze opłaty i przywrócenie ulg, które motywowały zarówno tych najmłodszych jak i tych najstarszych. Teraz to jedno zdzierstwo a Złotowscy wędkarze wywodzący się z naszej dawnej Krainy Pięciu Jezior, dzisiaj nie mają gdzie w spokoju poświęcić czas swojemu hobby.
Co za święto a cały sezon dają sobie w tyłek dmuchać. Wszędzie oskarżenia obelgi w stosunku do wszystkich wędkarzy. Nie dość tego za swoje fantastyczne i ciche hobby zgadzamy się na coraz wyższe opłaty. Można zrozumieć raz na kilka lat ale co roku co sezon to już przesada. Przesada bo to nie są podwyżki kilku procentowe a kilkudziesięciu. Poza tym wszyscy przeszli obojętnie wobec praw nabytych czyli ulg w opłacaniu składki i zezwolenia na połów nawet tym z długoletnim stażem członkostwa w związku. Niewątpliwie świństwem było odebranie ich emerytom, którzy przecież utrzymywali zarządy PZW włącznie z głównym przez dziesiątki lat. Święto, świętem ale słabość i brak walki o swoje prawa na najniższym poziomie. To nie są zastrzeżenia tylko do koła w Zakrzewie i innych ale przede wszystkim do głównych władz PZW. To oni kosztem rozwiniętego hobby uczynili sobie na wędkarzach doskonale źródło dochodu. Gdzie teraz idą płacone przez wędkarzy pieniądze, tego chyba i oni sami nie wiedzą. W własnym interesie j/w.
pzw to banda złodziei i nic więcej. Od trzech lat nie opłacam składek. Jeżdżę na prywatne łowiska . Niektóre są nawet darmowe . Płaci się tylko za rybę która chce się zabrać. A skoro ja nie zabieram.... NIGDY WIĘCEJ ANI JEDNA MOJA ZŁOTÓWKA NIE TRAFI DO RĄK TYCH ZŁODZIEI !!!!
Wody Polskie niech zajmą się robota dla dobra państwa a wędkarzom jako Hobbystom zostawi PZW, bez zdzierania z nich pieniędzy. W każdym hobby, sporcie hobbystycznym członkom je tworzącym się płaci, natomiast w tym z PZW jest na odwrót. Stąd też właściwym rozwiązaniem jest jedno silne koło a z tym mniejsze opłaty i przywrócenie ulg, które motywowały zarówno tych najmłodszych jak i tych najstarszych. Teraz to jedno zdzierstwo a Złotowscy wędkarze wywodzący się z naszej dawnej Krainy Pięciu Jezior, dzisiaj nie mają gdzie w spokoju poświęcić czas swojemu hobby.