Zaczęło się od zgłoszenia o awanturze, a skończyło na zatrzymaniu i decyzji sądu o areszcie. Sprawa 29-letniego mężczyzny szybko nabrała szerszego wymiaru.
13 stycznia policja otrzymała zgłoszenie dotyczące awantury domowej na jednej z posesji na osiedlu Motylewo. Według świadków mężczyzna miał zachowywać się agresywnie wobec bliskich, używać wulgaryzmów i niszczyć elementy domu oraz tarasu. Po zdarzeniu oddalił się z miejsca.
W rejon skierowano kilka policyjnych patroli. Po krótkim czasie funkcjonariusze zauważyli poszukiwanego mężczyznę na jednej z ulic i zatrzymali go. Podczas interwencji zwrócono uwagę na kluczyki, które miał przy sobie.
Dopiero w toku dalszych ustaleń wyszło na jaw, że 29-latek wcześniej ukradł specjalistyczny ciągnik do odśnieżania, zaparkowany na terenie Piły. Pojazd, wart około 25 tysięcy złotych, posłużył mu do dojazdu na posesję, gdzie doszło do awantury.
Zatrzymany był dobrze znany policjantom z wcześniejszych interwencji. Na początku grudnia został zatrzymany za jazdę pod wpływem narkotyków oraz posiadanie marihuany. Kilka dni później ponownie interweniowano wobec niego podczas awantury w wynajmowanym mieszkaniu. Wtedy mężczyzna był agresywny wobec policjantów i miał przy sobie amfetaminę.
W związku z ostatnimi zdarzeniami 29-latkowi przedstawiono kolejne zarzuty, w tym dotyczące kradzieży pojazdu oraz gróźb kierowanych do członków rodziny. Część czynów popełnił w warunkach powrotu do przestępstwa, co ma wpływ na możliwy wymiar kary.
Sąd Rejonowy w Pile przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres trzech miesięcy. Grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.
Źródło: mł. asp. Wojciech Zeszot
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A Ja...pożyczyłem żółty ciągnik...i zaraz do paki? Bez wyroku?To lepiej pić,pić i czekać na wiosnę.
A Ja...pożyczyłem żółty ciągnik...i zaraz do paki? Bez wyroku?To lepiej pić,pić i czekać na wiosnę.