Siedem dekad historii, setki zawodników i setki sportowych emocji. W sobotę Iskra Krajenka obchodziła jubileusz 70-lecia istnienia klubu. Uroczystości połączyły piłkarską rywalizację z chwilami wzruszeń i wspomnieniami o ludziach, którzy przez lata tworzyli jeden z najważniejszych klubów sportowych w gminie.
To było wyjątkowe święto dla całego środowiska sportowego w Krajence. Jubileusz 70-lecia LZS Iskra Krajenka zgromadził obecnych i byłych zawodników, działaczy, trenerów, samorządowców oraz kibiców, którzy wspólnie uczcili bogatą historię klubu.
Obchody rozpoczęły się od turnieju najmłodszych piłkarzy. Następnie na boisku zaprezentowali się oldboje, udowadniając, że piłkarska pasja nie przemija z wiekiem. Sportową część jubileuszu zakończyły rozgrywki w kategorii Open, które dostarczyły kibicom wielu emocji.
Nie zabrakło również części oficjalnej. Był czas na wspomnienia, przypomnienie najważniejszych wydarzeń z 70-letniej historii Iskry oraz uhonorowanie osób, które przez lata budowały pozycję klubu.
W imieniu samorządu gratulacje i życzenia z okazji jubileuszu przekazał burmistrz Gminy i Miasta Krajenka Arkadiusz Leszek Michalski. Podziękował Łukaszowi Tesmannowi prezesowi klubu oraz wszystkim byłym prezesom za ich wieloletnią pracę i zaangażowanie w rozwój Iskry.
– To dzięki wielu pokoleniom działaczy, trenerów, zawodników i kibiców Iskra od 70 lat pozostaje ważnym elementem życia sportowego i społecznego gminy Krajenka – podkreślano podczas uroczystości.
Po zakończeniu części sportowej i oficjalnej uczestnicy jubileuszu spotkali się na wspólnej integracji. Na gości czekał poczęstunek oraz zabawa, która była symbolicznym zwieńczeniem święta klubu.
Jubileusz 70-lecia był nie tylko okazją do wspomnień, ale także do pokazania, że Iskra Krajenka wciąż pozostaje ważnym miejscem dla kolejnych pokoleń młodych piłkarzy i mieszkańców gminy. Organizatorzy zgodnie podkreślali, że historia klubu trwa nadal, a przed Iskrą kolejne sportowe wyzwania.
Zdjęcia UMIG Krajenka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze