Młody, ale już doświadczony boiskowy wilk. Gdyby nie poważna kontuzja, być może nietuzinkowy piłkarz. Na pewno utalentowany trener, którego pasją jest zarażanie piłką innych. Rozmawiamy z Mateuszem Pobiedzińskim.
Poznajmy się trochę, Mateusz. Twoja ulubiona drużyna piłkarska?
Lech Poznań. Jako dziecko pojechałem na swój pierwszy mecz właśnie na Lecha i tak mi już zostało, ale tak naprawdę lubię oglądać każdą drużynę, która dobrze gra w piłkę.
Komu kibicujesz na naszym „podwórku”?
Jak najbardziej wspieram kolegów, na przykład Mateusza Hryconia z Pogoni Łobżenica czy Marcina Łyjaka z Orła Wałcz.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 96% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!