Reklama

103. rocznica powrotu Łobżenicy do macierzy

27/01/2023 09:10

W środę w Łobżenicy obchodzono 103. rocznicę powrotu miasta do macierzy

25 stycznia 1920 roku, do Łobżenicy wkroczył 7 Pułk Strzelców Wielkopolskich pod dowództwem porucznika Stanisława Bujakiewicza, przynosząc miastu wyczekiwaną wolność. Był to dzień, w którym Łobżenica wróciła w granice odrodzonego państwa Polskiego. 27 stycznia natomiast przypada 78 rocznica wyzwolenia Łobżenicy spod okupacji hitlerowskiej.

Z tej okazji na cmentarzu w Łobżenicy odbyły się uroczystości upamiętniające te wydarzenia. Po odśpiewaniu Hymnu, wystąpieniach wiceburmistrza Józefa Lewandowskiego i pana Krzysztofa Poznania, delegacje złożyły wiązanki kwiatów na mogiłach poległych w walce za wolność naszej Ojczyzny.

Reklama

Wartę przy pomniku pełniły druhny z drużyny harcerskiej,, Zawisza Niebiescy "

A tak widział odzyskanie niepodległości przez miasto pierwszy komisaryczny burmistrz Łobżenicy Józef Reinholz:

"W niedzielę dnia 25 stycznia o godzinie 11.10 [...] dostaje się Łobżenica znów pod panowanie polskie [...]. Ludność niecierpliwie oczekiwała swoich oswobodzicieli, a miasto przybrało szatę odświętną i tonęło wprost w powodzi zieleni, emblematów i barw narodowych. Pracami dekoracyjnymi zajęli się obywatele: Alojzy Żendkowski, Jan Misiak, Piątkowie Kazimierz, Władysław i Bolesław i inni i wywiązali się ze swego zadania wprost po mistrzowsku [...]. Wojsko przywitał prezes ówczesnej Rady Ludowej [Józef Reinholz] na Starym Rynku, a Magistrat, chociaż w składzie niemieckim, za inicjatywą autora nazwał później ku uczczeniu owej chwili pamiętnej i historycznej Stary Rynek «Placem 7 Pułku». Na przywitanie odpowiedział dowódca pułku porucznik Bujakiewicz, zasłużony bohater powstańczy spod Leszna, słowa dziękczynne za serdeczne przyjęcie. Następnie rozciął mieczem kajdany symboliczne z papieru, którymi związane były dziewicom tutejszym ręce, na znak, że Polska oswobadza ziemie, które przez 148 lat jęczały w kajdanach pruskiej niewoli. Obywatele miasta podjęli pułk gościnnie na Starym Rynku ciepłą strawą, papierosami, łakociami i konfiturami, jednym słowem wszystkim, co tylko żołnierz mógł sobie życzyć lub też wymarzyć”.

Reklama

 

Info/foto: GCK Łobżenica 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości