29 milionów dla Jastrowia! Ekspresowe tempo opłaciło się

26/05/2025 16:00

To największe wsparcie w historii Jastrowia – ponad 29 milionów złotych z Funduszy Europejskich trafi do gminy na modernizację oczyszczalni ścieków, porządkowanie kanalizacji i wdrożenie zdalnych systemów wodociągowych. – O naborze dowiedziałem się przez przypadek, potem trzeba było tylko walczyć z czasem – mówi dziś prezes Grzegorz Białas

29 345 000 zł – tyle dokładnie wynosi dofinansowanie przyznane Jastrowiu w ramach programu Fundusze Europejskie dla Wielkopolski 2021–2027. To bezprecedensowa kwota w dziejach gminy, jeśli chodzi o zewnętrzne środki jednorazowe. Oficjalną informację ogłosiła w piątek burmistrz Ewa Winkowska.

– To dla nas ogromny sukces, ale też ogromne zobowiązanie – podkreśliła burmistrz.

Oczyszczalnia na sterydach

Największą częścią inwestycji będzie gruntowna przebudowa oczyszczalni ścieków w Jastrowiu. Modernizacja zwiększy jej wydajność, umożliwiając obsługę rosnącej liczby mieszkańców i przedsiębiorstw oraz przetwarzanie większych ładunków zanieczyszczeń.

– To inwestycja nie tylko w komfort, ale przede wszystkim w bezpieczeństwo ekologiczne – mówi Białas.

– Przestarzała infrastruktura zostanie zastąpiona nowoczesnymi rozwiązaniami, które na lata zapewnią wydajność i niezawodność działania. W ramach projektu ZECiUK wdroży także system zdalnego  w większości odbiorców, odczytu wodomierzy. Dzięki niemu zużycie wody będzie monitorowane w czasie rzeczywistym, co pozwoli szybciej wykrywać usterki, ograniczyć straty i uprościć rozliczenia.

Równolegle obok tej inwestycji uporządkowana zostanie sieć kanalizacyjna – nowe przyłącza powstaną tam, gdzie mieszkańcy dotąd korzystali z szamb. Szczególnym beneficjentem będzie Sypniewo – do sieci włączonych zostanie aż 1150 osób. To element szerszego planu poprawy dostępu do infrastruktury wodno–kanalizacyjnej w całej gminie.

Nowoczesny monitoring i pięć stacji na nowo

Dzięki unijnemu wsparciu pięć stacji uzdatniania wody zostanie wyposażonych w nowoczesne systemy monitorowania przepływów. Ma to zapewnić lepszą kontrolę jakości wody oraz szybsze reagowanie na awarie.

– To nie są ozdobniki, tylko konieczne inwestycje, by nadążyć za potrzebami mieszkańców i rosnącym zużyciem – tłumaczy Białas.

Wielki wkład w sukces miała spółka ZECiUK, która będzie głównym realizatorem większości zadań inwestycyjnych. Jej prezes, Grzegorz Białas, przyznaje, że o konkursie dowiedział się przypadkiem, podczas spotkania branżowego. Droga do zdobycia tych pieniędzy była wyboista. Największym problemem okazał się wymóg minimalnej liczby 10 000 RLM ( równoważnych liczby mieszkańców) – samo Jastrowie tylu nie miało.

– Niektórzy chcieli już odpuścić – wspomina Białas.

– Ale postanowiliśmy walczyć. Przeprowadziliśmy całą procedurę rozszerzenia aglomeracji o Sypniewo, by przeskoczyć próg wymagany do aplikacji. Zgodę w Wód Polskich i przedłużenie terminu naboru wniosków trzeba było „wyprosić” specjalną ścieżkę.

– Pani Burmistrz była zdeterminowana. Działała błyskawicznie. My z kolei zrobiliśmy wszystko, by dokumentacja była dopięta na ostatni guzik – dodaje prezes.

▲ Pamiątkowe zdjęcie

 

Do szczęścia brakuje już niewiele

W puli konkursowej było zaledwie 50 milionów złotych, a o pieniądze walczyło pięć podmiotów. Jastrowie zgarnęło ponad połowę! 

– Nasz projekt został oceniony bardzo wysoko. Wiedzieliśmy, że jesteśmy w czołówce, ale nie chciałem zapeszać. Dopóki nie ma podpisanego papieru, nie ma radości – komentuje Białas.

Całkowity koszt projektu to 50 milionów złotych. Część inwestycji już została zrealizowana – m.in. zbiornik Biocos. Trwa budowa wiaty do składowania odpadów pościekowych, na którą środki także już zabezpieczono. W całości znajduje się również podatek VAT, który nie stanowi kosztu kwalifikowanego. W efekcie – jak szacuje prezes – zabraknie jeszcze około 7,5 miliona złotych. W razie potrzeby trzeba będzie sięgnąć po kredyt.

Teraz pora na przetargi. Budowa ma ruszyć jeszcze w tym roku.

– Najbardziej cieszę się z tego, że nie odpuściliśmy. Zdobyliśmy te środki, mimo tylu przeszkód. Teraz czas na robotę. I to będzie robota konkretna – podsumowuje Grzegorz Białas.

Mariusz Leszczyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/05/2025 16:05

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Grochu - niezalogowany 2025-05-20 17:12:08

    Najważniejsze pytanie czy brakujące środki pokryje Zeciuk z Białasem czy Gmina się zadłuży na wiele lat? Kto was namówić na tak złe dofinansowanie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2025-05-27 13:03:19

    Jak masz do wyboru mieć 29mln dotacji, albo sfinansować całość samemu z kredytu, bo to musiało być zrealizowane, to po co pytanie o 7,5mln? Takie czasy, bez oczyszczalni, prądu, wody nie ma inwestorów.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Prawda - niezalogowany 2025-05-20 18:43:54

    Prezes podpuścił burmistrz I teraz gmina będzie musiała zadłużyć się na wiele lat. On kredytu nie będzie brał, zyska jeszcze na zwrocie Vat i podniesie ceny wody i ścieków o kilkanaście - kilkadziesiąt procent, bo będzie musiał naliczać amortyzację.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.