W niedzielne popołudnie ulice Podgaj przypominały tor przeszkód — nie z winy warunków drogowych, a przez kompletnie pijanego kierowcę Audi. Zatrzymali go policjanci, zanim zdążył zrobić komuś krzywdę. W organizmie miał ponad trzy promile alkoholu.
Niebezpieczna scena rozegrała się w niedzielę, 11 maja, tuż po godzinie 16. Patrol drogówki ze Złotowa zatrzymał do kontroli osobowe Audi, które pędziło z nadmierną prędkością i jechało… środkiem jezdni.
Policjanci szybko zorientowali się, że kierowca może być nietrzeźwy. I mieli rację. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 3 promile alkoholu. Za kierownicą siedział mieszkaniec Jastrowia, który swoim zachowaniem na drodze zagrażał wszystkim uczestnikom ruchu.
— To przykład skrajnej nieodpowiedzialności. Nie ma i nie będzie tolerancji dla pijanych kierowców — mówią funkcjonariusze.
Mężczyzna już stracił uprawnienia do kierowania pojazdami. Przed sądem odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości, za co grozi mu kara do 2 lat więzienia, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów nawet na 15 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co to się nie dzieje. Masakra.
3 promile? On musiał jechać, bo nie był w stanie iść.
3 promile to dopiero rozgrzewka była jak by mu dali sir rozkręcić to pytanie padł przy 6 ...I spał w samochodzie jak niemowle
Lecz się człowieku na łeb bo na nogi juz za późno.
Co to się nie dzieje. Masakra.
3 promile? On musiał jechać, bo nie był w stanie iść.
3 promile to dopiero rozgrzewka była jak by mu dali sir rozkręcić to pytanie padł przy 6 ...I spał w samochodzie jak niemowle