Antoniewicz chce zmiany sędziego

24/03/2026 16:42

W Sądzie Rejonowym w Złotowie miał rozpocząć się proces, w którym oskarżonym jest radny Rady Powiatu Złotowskiego, Aleksander Antoniewicz. Adwokat oskarżonego złożył jednak wniosek o wyłączenie sędziego

W sprawie ma orzekać sędzia Magdalena Kobus. Pełnomocnik oskarżonego powołał się m.in. na sytuację sprzed kilku tygodni, która miała miejsce w złotowskim sądzie w procesie dotyczącym śmierci 1,5–rocznego chłopca z Franciszkowa, który zginął w wypadku. W tamtej sprawie oskarżony również złożył wniosek o wyłączenie tej samej sędzi. Wniosek odnosi się do ogólnopolskiego sporu dotyczącego Krajowej Rady Sądownictwa oraz statusu tzw. „neosędziów”. Sędzia Magdalena Kobus stwierdziła, że nie widzi podstaw do swojego wyłączenia, jednak wniosek zostanie przekazany do rozpatrzenia przez prezesa Sądu Rejonowego w Złotowie.

Kilka miesięcy temu pisaliśmy, że przedstawione radnemu powiatowemu Aleksandrowi Antoniewiczowi prokuratorskie zarzuty dotyczą zniesławienia (art. 212 k.k.) – w związku z wypowiedziami udzielonymi lokalnym mediom, w których mówił o śmierci pacjenta w złotowskim szpitalu. Dyrekcja szpitala twierdzi, że miało dojść do naruszenia dobrego imienia placówki poprzez stwierdzenie, że pacjent zmarł w korytarzu szpitala, na noszach, nie doczekał się opieki lekarskiej. Po miesiącach postępowania prokurator przychylił się do zgłoszenia szpitala i zdecydował o postawieniu zarzutów.

Rewanż

W pierwszym paragrafie art. 212 kodeksu karnego określa m.in. o tym, że kto pomawia instytucję o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Drugi paragraf tego artykułu wskazuje, że jeżeli sprawca dopuszcza się czynu za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Przypomnijmy, że w maju ubiegłego roku informowaliśmy, iż Szpital Powiatowy w Złotowie zawiadomił Prokuraturę Rejonową w Złotowie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez radnego w związku z wypowiedzianymi przez niego słowami. Wówczas na sesji padały komentarze, że podobne stwierdzenia publicznie wypowiadali także inni samorządowcy, a dyrektor szpitala miała nie odnieść się do tych wystąpień w trakcie obrad.

Sam radny Antoniewicz mówił też wtedy o rewanżu i próbie ograniczenia prawa do wypowiedzi, wiążąc zawiadomienie z kontrowersjami wokół konkursu na stanowisko dyrektora szpitala. Dyrekcja szpitala twierdziła, że broni dobrego imienia placówki.

Publicznie mówił nie tylko Antoniewicz

A. Antoniewicz również już w maju ubiegłego roku podkreślał, że złożone do prokuratury zawiadomienie dotyczy tylko jego, podczas gdy podobnej wypowiedzi, odnoszącej się do tego samego pacjenta, udzielali również radni Julian Brewka i Ryszard Goławski podczas sesji Rady Powiatu Złotowskiego na początku marca. Antoniewicz zaznaczał wtedy, że dyrektor szpitala Aneta Kaufka była obecna na tych obradach, słuchała wypowiedzi Brewki i Goławskiego, nie zajęła jednak żadnego stanowiska w tej kwestii. Radny Antoniewicz podkreślił też, że temat poruszany był również w tamtym czasie przez jednego z członków Rady Społecznej Szpitala podczas posiedzenia tego gremium – wtedy dyrektorka też miała się do tego nie ustosunkować.

Wprost mówił też, że sytuację złożenia przez szpital doniesienia do prokuratury odbiera jako rewanż na nim choćby za to, że nie poparł powołania Anety Kaufki na dyrektora szpitala i krytykował sposób przeprowadzenia konkursu na to stanowisko.

Więcej informacji dotyczących tego, co w ubiegłą środę wydarzyło się w sali rozpraw Sądu Rejonowego w Złotowie, można znaleźć na zlotowskie.pl. oraz na naszym facebookowym profilu w załączonym materiale wideo.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/03/2026 16:42

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wandzia - niezalogowany 2026-03-25 00:01:01

    Teraz jest trend na ostre szarżowanie polityków, którym ego skacze do sufitu. Antoniewicz przecenił swoje możliwości, liczył że będzie rozdawał karty w powiecie i się przeliczył. Jak szybko się wzniósł tak szybko upadł.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    "Grażyna" - niezalogowany 2026-03-25 08:37:27

    "...To daj mi czas,bo wiem,że jestem tego wart..."Teraz gdy już nie ma dla Nas szans...A dziwne,bo przecież u Alfreda najważniejszy powinien być człowiek.Bo "nic co ludzkie nie jest Nam obce".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wolne Sądy!?? - niezalogowany 2026-03-26 20:50:31

    Zwykły mieszkaniec powiatu nie może "żądać" zmiany sędziego, więc kim jest ten człowiek? Konstytucja jasno mówi że "wszyscy są równi wobec prawa", więc skoro sędzia wyznaczony do sprawy jest sędzią to nim jest a jak wyrok dla pana radnego będzie niekorzystny, to tak jak każdy mieszkaniec ma prawo od niego się odwołać. Tak pobocznie to każdy Polak, chciałby by ich sprawę sądził sędzia z ich wyboru, wiedząc że ją wygra lub zostanie umorzona!.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.