- Przechodziłem psychiczny kryzys, nie mogłem się odnaleźć – wraca pamięcią emerytowany policjant, który najwięcej serca włożył w pracę nad swoim ciałem.
Zawsze był z Pana kawał chłopa?
Nie. Jako nastolatek byłem szczupły. Kiedy miałem dwadzieścia lat ważyłem około 80 kg, przy wzroście 179 cm. Tyle lat miałem, kiedy zacząłem ćwiczyć. Niemal równo cztery dekady temu. Niedługo będę obchodził jubileusz swojego 40–lecia w siłowniach. Każde pokolenie ma swoich idoli. Była moda na Bruce’a Lee, to otwierali szkoły karate. Jak sukcesy osiągał Muhammad Ali, wielu trenowało boks. Arnold Schwarzenegger na masową skalę rozpowszechnił kulturystykę.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 97% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!