Do niecodziennego wypadku doszło wczoraj w nocy w okolicach Ptuszy na drodze krajowej S 11. Samochód osobowy zjechał nagle na pobocze i uderzył w betonowy słup energetyczny. Słup na skutek uderzenia pękł, a samochód "zawisł" na nim
Kierująca autem mieszkanka województwa kujawsko – pomorskiego, jak i jej pasażerki, same opuściły pojazd. Doznały ogólnych urazów, jednak ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Funkcjonariusze policji i strażacy zgodnie stwierdzili, że jeszcze czegoś takiego nie widzieli – żeby samochód po takim uderzeniu „wisiał” na słupie, na dodatek paliły się jeszcze światła.
Przez kilka godzin droga na której doszło do wypadku była zablokowana, zorganizowano objazd przez Tarnówkę. Okoliczności wypadku badają funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Złotowie
Ryszard Mikietyński fot. OSP Jastrowie
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze