Reklama

Autobusy dla uczniów ruszą na ulice Złotowa i nie tylko

20/09/2022 18:31

Czy to będzie antidotum na uliczne korki w Złotowie?

...

Płatny dostęp do treści

Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku

Pozostało 100% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ha Ha Ha - niezalogowany 2022-09-21 12:12:05

    W Złotowie to na 100% POmysł Burmistrza.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    My to znamy. - niezalogowany 2022-09-21 22:37:10

    No a jak będzie fajnie, wręcz komicznie jak po ul Norwida i Mickiewicza będzie przystawał co trzydzieści metrów bo i przejść dla pieszych na tych ulicach razem to chyba będzie ze 12-cie. No jak to zmniejszy korki w mieście. A może by tak jeszcze parę budynków deweloperskich w centrum tak na 150 rodzin, to i z trzysta samochodów przybędzie. Miejsca jeszcze są a i na parkingi się znajdą. Ot i budowlaniec na rozwój motoryzacji się przerzucił. Jaki będzie tego efekt? Pewnie jak z wszystkim, gówniany.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wiolka - niezalogowany 2022-09-26 11:07:30

    Trochę się zawiodłam na takiej decyzji. Od kilku lat mieszkam w Blękwicie i nigdy nie brałam pod uwagę, aby moje dzieci uczyły się w Świętej. Dzieci od początku były dowożone do złotowskiej jedynki i do ekonoma. Niestety sporo czasu spędzają w świetlicy lub na własnych nogach wracają do domu. Przy dobrej pogodzie rowerami, ale ja jadę do pracy na 9, a dzieci na 8, co niestety ze sobą nie współgra i nie raz jechałam zawieźć dzieci, wracałam do domu, aby po 40 minutach znów jechać samochodem tą samą trasę - ekologia tu nie działa. Autobus rozwiązałby wtedy sporo problemów komunikacyjnych. Nawet gdyby w zwykłych PKSach był jakiś opiekun dzieci, to by rozwiązywało część problemów, gdzie rodzic funkcjonuje jako szofer. Niby 2 km od miasta, ale zajęcia dodatkowe - trzeba dojechać, do kolegi/koleżanki - trzeba dojechać. Rozumem, że część osób powie mi zaraz, że taki mój wybór, ale mam siostrę po Poznaniem i tam gmina z miastem się dogadała - transportów jest mnóstwo rano i po południu. Rozmawiałam z sąsiadami, który mają dzieci w Świętej i dzieci w szkołach zlotowskich - żaden nie mówił, że chętnie by przeniósł dzieci, bo byłyby dojazdy do Złotowa. Dziecko w szkole ma swoje koleżanki, kolegów, swoją panią i ot tak, bo autobus podstawią, to zmienimy dziecku szkołę. Głupie myślenie wg mnie. Z ekologicznego punktu widzenia to jest dużo lepsze, aby autobusy jeździły przez Blękwit zabierając dzieci, które potrzebują do Złotowa. A jakie ułatwienie dla rodziców, to nawet nikt o tym nie pomyślał. W drugą stronę trzeba myśleć - na takiej usłudze można ściągnąć ludzi do Blękwitu, aby tam się wybudowali, bo jak będą mięli opcję, aby dzieci do szkół i ze szkół nie trzeba odbierać, to ogromny plus dla mieszkania właśnie tu w Blekwicie. Moje dzieci już powoli kończą edukację, ale jest sporo małych, które dopiero zaczęły lub zaczną. Pozdrawiam wszystkich mieszkańców Blękwitu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama