Bakterie coli w wodzie sparaliżowały kilka wsi!

16/04/2026 19:01

Miejscowości odcięto od wody z powodu bakterii coli. Frustracja mieszkańców jest coraz większa, mówią o powtarzających się problemach z siecią. Liczą na jej wymianę, ale czy to w niej jest problem?

Niedawno w gminie Okonek doszło do poważnego problemu z wodą pitną. I to w kilku sołectwach. Wykryto bakterie coli, mieszkańcy przez kilka dni nie mogli korzystać z wody z wodociągu ani do spożycia, ani do celów  higienicznych. Problem dotyczył miejscowości: Glinki Mokre, Glinki Suche, Węgorzewo, Skoki, Lubnica oraz Lubniczka. Wsie te są podłączone do wodociągu Skoki, który zaopatruje je w wodę. Jak wyjaśniono nam w Powiatowej Stacji Sanitarno–Epidemiologicznej w Złotowie, gminne przedsiębiorstwo komunalne, w ramach własnej kontroli wewnętrznej, pobrało próbki do badań, których wyniki wykazały problem. Złotowski Sanepid wydał komunikat o zakazie.

Temat poruszono na jednej z ostatnich sesji Rady Miejskiej Okonka. Głos zabrała m.in. sołtys Lubnicy Wioletta Mańkowska. Podkreśliła, że sytuacja związana z problemami z wodą nie jest jednorazowa, powtarza się od pewnego czasu. Odniosła się także do wcześniejszych rozmów z dyrektorką zakładu komunalnego i wskazywała na zły stan infrastruktury wodociągowej.

– Pani dyrektor powiedziała, że winą można obarczać...

Płatny dostęp do treści

Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku

Pozostało 82% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/04/2026 19:29

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Szok, szok. - niezalogowany 2026-04-16 21:57:23

    Jak sanepid sprawdzi ten śmietnik na odpady metalowy, obok wjazdu do magazynu biedronki na Slonecznej, to nie bedzie chcial wierzyc w to co widzi. Czepia sie bzdur a nie pod nosem nie widzi takiego zagrozenia. To jest szok jaki miks resztek, pieczywa wszystko lezy normalnie na bruku, to musi byc stołówka dla szczurów. Blaszak.otwarty a nawet gdyby nie byl, to od spodu jest spora odległość tam wejdzie i szczur wielkosci kota. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem nawet na wysypisku smieci.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.