To był niezapomniany wieczór, zarówno dla samego benefisanta, jak i jego licznych gości. Dyrektor lipkowskiego Domu Kultury - Lech Wiśniewski obchodził wczoraj jubileusz 45 lat pracy artystycznej
Kto mógł, przybył wczoraj do sali widowiskowej Domu Kultury w Lipce, gdzie swój benefis obchodził Lech Wiśniewski. Dobre powody były przynajmniej dwa – 55-lecie Domu Kultury oraz 45-lecie pracy artystycznej głównego bohatera wieczoru. Szacowny jubilat oraz zebrani goście mieli okazję wysłuchać koncertu przyjaciół, w wykonaniu zaproszonych zespołów amatorskiego ruchu artystycznego Gminy Lipka. Na scenie najpierw zaprezentowały się niezawodne lipkowskie przedszkolaki, które wykonały układ taneczny do "Deszczowej piosenki". Później swoje artystyczne podziękowania za wieloletnią, owocną współpracę złożyły m.in. Chór Złote Buki z Wielkiego Buczka, Krajniacy, Zespół Śpiewaczy Lipczanki, Młodzieżowa Orkiestra Dęta, grupy taneczne z miejscowego GOK-u oraz zespół "Ty i ja" z gościnnym udziałem wójta Przemysława Kurdzieko na gitarze.
Szczególne emocje wywołała prezentacja archiwalnych materiałów związanych z działalnością lipkowskiego Domu Kultury. Wzruszony benefisant dziękował zebranym i jemu także dziękowano, a stos prezentów i niespodzianek od przyjaciół, rodziny oraz współpracowników rósł w oczach. Swoje zdalne życzenia złożyli także: zespół Skaner, 2 plus 1, Trzy Gitary, Eleni i Andrzej Rybiński.
Nie zabrakło gromkiego 100 lat, dwóch jubileuszowych tortów do wyboru i naręczy kwiatów. Na zakończenie benefisu odbył się jeszcze jeden koncert. Tym razem solowy – w wykonaniu Piotra Kuźniaka, wokalisty, gitarzysty i aranżera znanego m.in. z występów w "Trubadurach". Artysta zabrał obecnych gości w świat przebojów z ubiegłego wieku, z szczególnym naciskiem na twórczość Czesława Niemena i Carlosa Santany. Kto nie był … niech żałuje!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak trzymać.Panowie,którzy mają słuch muzyczny ,grają i śpiewają są dobrymi ludźmi.
...Gdzie słyszysz śpiew, tam idź, tam dobre serca mają. Ludzie źli, wierzaj mi, ci nigdy nie śpiewają...
Komedia, faktycznie zbawił świat
A co się nacałował to Jego. Najmilej mu pewno było całować się z tą panią z cycuszkami na wierzchu. ACH... Teraz dajcie na mszę, żeby Go korawirus nie dopadł.
Kiedyś , dawno temu mieszkałem w gm. Lipka i wtedy kierownikiem GOK-u był ojciec Lecha ! Zawsze GOK był centrum kultury, rozrywki i wielu spotkań społeczeństwa Lipki ! Ja zawsze i wszędzie są ludzie niezadowoleni ,tacy stali systematyczni krytycy !
Ale sie adoruja ładnie i tak nawzajem.Pieknie
Ależ to przeleciało, a dopiero co byliśmy razem w ULu. Pamiętasz Lechu, nocne jam session w naszym pokoju, albo Twoją sesję foto z Andrzejkiem? :) Pozdrawiam. Trzymaj się. Zdrowia.
Dla Lipki i wielu sympatyków Domu Kultury skończył się pewien rozdział.Życie nie znosi próżni i otworzy się nowy. Jednak tamten trwający ponad pół wieku będzie jeszcze długo pamiętany. To była historia !
Dla Złotowa skończył się pewien rozdział. Kobieta, która zamiatała ulice w deszczu, zimnie,w upale doczekała się emerytury. Podziwiam ją i szanuję. To prawy i dobry człowiek. Jakoś nikt o niej nie pisze...
Tak trzymać.Panowie,którzy mają słuch muzyczny ,grają i śpiewają są dobrymi ludźmi.
...Gdzie słyszysz śpiew, tam idź, tam dobre serca mają. Ludzie źli, wierzaj mi, ci nigdy nie śpiewają...
Komedia, faktycznie zbawił świat