Reklama

Pod Okonkiem żyje w namiocie, bo tak chce

12/11/2021 18:30

Chociaż ma mieszkanie to żyje w namiocie. To, co robi nad jeziorem w Brokęcinie dla wielu jest co najmniej kontrowersyjne. Od lat nie pije alkoholu, który robił z niego bardzo niebezpiecznego człowieka

Stanisław Kobylarz od kilku lat okresowo koczuje w namiotach nad jeziorem nieopodal Brokęcina. W swoim małym świecie ma wszystko, czego potrzebuje, chociaż nie jest tego dużo. Prowizoryczna kuchenka, ciepłe posłanie, mały samochód i woda z jeziora, która jest dla niego najlepsza.

Od górnictwa do alkoholizmu

Ale nie zawsze tak było. Jak mówi, wiele lat temu wiódł normalne życie, miał perspektywy i pracę, która, chociaż ciężka i niebezpieczna, teraz zapewniłaby mu godne życie. S. Kobylarz wspomina, że blisko 10 lat przepracował w górnictwie. W pewnym momencie swojego życia wyjechał na Śląsk, gdzie skończył zawodówkę i znalazł pracę w kopalni.

Reklama

...

Płatny dostęp do treści

Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku

Pozostało 93% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama