– To byli fachowcy – nie ma wątpliwości właściciel cennego bmw X5, skradzionego spod jednej z posesji w Dzierzążenku
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na biednego nie trafiło...
A co to ma do rzeczy?
A kto wie czy on biedny czy bogaty jak wszystko na to BMW wydał . Amator cudzej własności powinien mieć ręce krótsze o dłonie
A samochód stał w garażu? Czy przed posesją przed bramą? I rejestrację pzl miał?
Póki kary w kartonowym kraju są śmieszne to ludzie będą kraść i śmiać się z tego. Tak dla kary śmierci i obozów pracy
Co wy piszecie, uszkodzono, zniszczono, skradziono, nic takiego tylko zgłosić na policji i powiadomić jak znajdziesz. Ilu z nas tę drogę przeszło i pozostało z niczym.
BMW skradziono dwie sztuki!!
dobrze , że ja mam swojego starego gracika, nikt nie ukradnie :)
w koncu przestali krasc mercedesy.ale szkoda tej bmki
A kto tam nowy się kręci,i miał już problemy z prawem ??
Cis znalazlem w internecie ze auta gina i sa znajdowane w dziupli stodole pod Gdanskiem. Ciekawe.
A taki był ładny.
Co nie moje to sie nie kradnie. Idz do pracy i kup sobie zlodzieju !!!
Ci "holenderscy" pośrednicy?
Na biednego nie trafiło...
A co to ma do rzeczy?
A kto wie czy on biedny czy bogaty jak wszystko na to BMW wydał . Amator cudzej własności powinien mieć ręce krótsze o dłonie