Reklama

Bractwo kurkowe

11/08/2012 00:00
Lato to czas na podreperowanie rodzinnych budżetów. Nastąpił istny wysyp kurek. Rekordziści potrafią zebrać 20 kg w ciągu dnia

Jagody tego roku były mizerne i zarobić się na nich nie dało. Natomiast grzybiarze nie mogą narzekać, opady deszczu i wysoka temperatura spowodowały, że kurek jest w bród. Problem tylko w tym, żeby znać miejsca, w których rosną. A mieszkańcy gminy Okonek doskonale je znają, wszak opodal jest były poligon, istne „zagłębie” grzybowe.

Że kurki obrodziły, widać na poboczach dróg, na tak zwanej „giełdzie”. Wprawdzie funkcjonują skupy runa leśnego, ale przebitka przy drogach jest spora, dlatego też opłaca się czasami spędzić kilka godzin w słońcu, by więcej zarobić. A jeśli się do wieczora nie sprzeda, to zawsze można stanąć z samego rana dnia następnego albo po prostu oddać do skupu.

Od kilku lat, od kiedy zaczęły funkcjonować przydrożne „giełdy”, nastąpiła i w tej sferze specjalizacja; jedni zajmują się zbieraniem, inni tylko sprzedawaniem. Ci ostatni to z reguły kobiety albo uczniowie, którzy nie znają miejsc, w których rosną kurki. Czasami już od 4 rano zajmują najatrakcyjniejsze miejsca. Parę groszy w ciągu dnia można zarobić.

Specjaliści potrafią jednego zebrać około 20 kilogramów, ale to ci najlepsi. Średnio zwykły zbieracz może pochwalić się zbiorem od kilku do kilkunastu kilogramów. Przy cenie około 8-10 zł za kilogram można podreperować domowy budżet. Na wioskach cieszą się właściciele sklepów, bo ruch w interesie znacznie się poprawił.

Kurki się niedługo skończą, nadejdzie czas podgrzybków i prawdziwków. I znowu interes zacznie się kręcić. Szkoda, że ta „giełda” w odróżnieniu od tej na Wall Street jest sezonowa. Ale dobre i tyle.

Ryszard Mikietyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Witek z Kalisza - niezalogowany 2021-10-05 22:26:38

    Ciekawi mnie czy w Złotowie jest Bractwo Kurkowe.Wiem że kiedyś jego siedziba była w karczmie mojego pradziadka.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama