Radni pytają, czy opłaca się inwestować w żłobek, skoro rodzice mają możliwość korzystania z „babciowego”?
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I co wtedy z OPIEKUNAMI DZIENNYMI?
Właśnie! Mam zapisane tam dziecko i chyba teraz miasto nie zostawi nas na lodzie?!
Żłobek powinien być od dawna w Złotowie. Spójrzcie na sąsiednie gminy, posiadają żłobki. A nie wystarczy punkt żłobkowy przy przedszkolu? Da się zorganizować. Nie wszystkich rodziców stać na płatne prywatne żłobki lub opiekunki, a matki chcą wracać do pracy. A babciowe? Cóż, coraz więcej babć jest aktywna i wcale nie chce codziennej opieki nad wnukami i mają do tego prawo. Złobki są fajne, dziecko od małego jest z rówieśnikami, nie ma szoku po pójściu do przedszkola, w takim dobrym żłobku to naprawdę dziecko i szybciej przyswoi pewne rzeczy (np. nocnik, odpieluchowanie). I dziecko jest obserwowane, więc łatwiej szybciej zareagować gdy są niepokojące sygnały, że coś dzieje się nie tak jak powinno.
Ale wiesz że rodzice dzieci które chodzi do przedszkola dostają na to 1500 złotych miesięcznie i jeszcze do tego 800 plus? Jak to więc "nie stać"?
Ale bzdury! Żłobki nawet prywatne są finansowane z budżetu państwa do kwoty 1500 miesięcznie. A szybkie odpieluchowanie w ogóle nie jest dobre dla dzieci.
Bardzo pożądana inicjatywa
Bardzo potrzebne są takie punkty, super inicjatywa burmistrzu :)
I co wtedy z OPIEKUNAMI DZIENNYMI?
Właśnie! Mam zapisane tam dziecko i chyba teraz miasto nie zostawi nas na lodzie?!
Żłobek powinien być od dawna w Złotowie. Spójrzcie na sąsiednie gminy, posiadają żłobki. A nie wystarczy punkt żłobkowy przy przedszkolu? Da się zorganizować. Nie wszystkich rodziców stać na płatne prywatne żłobki lub opiekunki, a matki chcą wracać do pracy. A babciowe? Cóż, coraz więcej babć jest aktywna i wcale nie chce codziennej opieki nad wnukami i mają do tego prawo. Złobki są fajne, dziecko od małego jest z rówieśnikami, nie ma szoku po pójściu do przedszkola, w takim dobrym żłobku to naprawdę dziecko i szybciej przyswoi pewne rzeczy (np. nocnik, odpieluchowanie). I dziecko jest obserwowane, więc łatwiej szybciej zareagować gdy są niepokojące sygnały, że coś dzieje się nie tak jak powinno.