Marysia Piechowska z Jastrowia przyszła na swoje 30. urodziny, by po prostu dobrze się bawić. Zamiast tortu i świeczek dostała jednak coś, czego się nie spodziewała – propozycję roli filmowej od producenta z Kalifornii. Dziś jej nazwisko trafia na plakaty kinowe.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kiedyś jakiś redaktor pisał o takiej dziewczynie z Jastrowia która miała amputowaną ręke. Czy to ta? Jeśli tak to gratulacje
Tak to ta sama
I tak beka ze poleciala na ciapatego ,,ksiecia" a teraz sama musi swojego czokapika wychowywac
I jak widać to radzi sobie dobrze,poza tym ma rodzinę,która od samego początku jej pomaga. A takie durne pisanie jest poniżej krytyki.
Kiedyś jakiś redaktor pisał o takiej dziewczynie z Jastrowia która miała amputowaną ręke. Czy to ta? Jeśli tak to gratulacje
Tak to ta sama
I tak beka ze poleciala na ciapatego ,,ksiecia" a teraz sama musi swojego czokapika wychowywac