Reklama

Chore dusze

14/02/2022 18:30

Samobójstwo – odwaga czy tchórzostwo? – To akt desperacji – mówi 54-letni Jerzy. Próbował się zabić, ale przeżył. Dziś może opowiedzieć o tym dramacie

Dlaczego targnął się Pan na swoje życie?
Z powodu depresji. 

Stwierdzono jej podłoże?
Na depresję nigdy nie składa się jedna rzecz. To nie jest tak, że komuś umrze żona i człowiek wpada się w depresję. Wtedy jest żałoba. Natomiast depresja to jest taka choroba, której, jeśli ktoś nie przeżył, w ogóle nie wie, o czym mówi. Wtedy to tylko słowo. Wolałbym mieć obciętą rękę niż ponownie przechodzić najgorsze stany. Chorą rękę można odciąć i fizyczny problem się skończy. Depresja to choroba duszy. Tego nie da się ogarnąć.

Reklama

...

Płatny dostęp do treści

Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku

Pozostało 95% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama