Do zdarzenia doszło wczoraj kilka minut po godzinie 23:00.
Krótko przed północą 17 lutego 2021 roku do stanowiska kierowania PSP w Złotowie wpłynęło zgłoszenie o wypadku drogowym na drodze wojewódzkiej DW 188 pomiędzy Jastrowiem a miejscowością Górzna (Gmina Złotów). Informacja wskazywała na udział trzech pojazdów (ciężarówka i dwa samochody osobowe). Do działań skierowano zastępy z jednostki ratowniczo-gaśniczej ze Złotowa i OSP z Jastrowia. W chwili dojazdu służb droga całkowicie zablokowana przez pojazd ciężarowy, który w wyniku bardzo złych warunków pogodowych wpadł w poślizg i uderzył w bariery energochłonne na moście. Kierujący opuścił pojazd o własnych siłach nie doznając obrażeń. W miejscu poprzedzającym rozbitą ciężarówkę doszło do zderzenia jeszcze dwóch samochodów osobowych, którymi łącznie podróżowały trzy osoby. Po przebadaniu przez obecny na miejscu zespół ratownictwa medycznego wszyscy pozostali w miejscu zdarzenia. Strażacy wraz z policjantami wstrzymali całkowicie ruch na danym odcinku drogi, zabezpieczono wycieki płynów eksploatacyjnych z pojazdów, oświetlono teren akcji. W celu udrożnienia ruchu i zniwelowania powstałego zagrożenia, śliskości jezdni wezwano dodatkowe służby pomocy drogowej, piaskarkę, dźwig. Po zabraniu przez służby techniczne uszkodzonych pojazdów usunięto resztki powypadkowe, przywrócono ruch na drodze. Zdarzenie było obsługiwane łącznie przez osiem pojazdów wszystkich służb, jedenastu strażaków i 9 osób pozostałych podmiotów. Akcja trwała ponad 5 godzin.
Opracowanie: st.asp. Kazimierz Wiebskowski
Foto: Zlotowskie.pl/ OSP Jastrowie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dinowiec
często przechodzę późnym wieczorem w Jastrowiu ul Wojska Polskiego widząc jak TIR-y Dino jadące od strony Złotowa praktycznie nie hamują na ograniczeniu do 30 km/godz, gdy wyjedzie jakiś pojazd np z parkingu sklepu Dino (ograniczona widoczność na lewą stronę) nie ma żadnych szans na zahamowanie , szczególnie przy śliskiej nawierzchni, tam powinien stać obowiązkowo fotoradar
dokładnie, wyjazd jest tam bardzo kiepski, brak widoczności ze względu na łuk. Stoi znak 30, ale większość kierujących go ignoruje i jadą 50/60 przez co wyjeżdżającym zdarza się wymusić pierwszeństwo, nie mówiąc już o tym, że w takich warunkach może dojść do nieszczęscia
na wysokości przejścia dla pieszych powinien być zainstalowany fotoradar sprzężony z sygnalizacją świetlną, fotka trafia do GITD celem ściągnięcia należności za mandat a przy okazji czerwone na sygnalizatorze i przymusowe zatrzymanie jako dodatkowy dowód na wykresie tachometru
Jak ma trasę na 15 godzin i to w nocy to będzie jechał 30 kmh....akyrat...Nie znacie tej poj branży to się nie zabierajcie glosu
Dzienny czas prowadzenia pojazdu nie możne przekroczyć 9 godzin. Po 4,5 godziny jazdy, kierowcy musi zrobić 45-minutową pauzę (dzieloną na dwie części – 15 i 30 minut), po upływie której może kontynuować jazdę, więc o jakich 15-tu godzinach pracy ty piszesz? jak nie podobają się przepisy w branży to za sugestią Dudy zmienić zawód
Człowieku 9 godzin to prowadzenie pojazdu!! A załadunek,rozładunek na 12 punktach i 15 się robi.Nie masz pojęcia to się nie odzywaj
prawo o ruchu drogowym m.in. ograniczające prędkość na niektórych odcinka obowiązuje bezwzględnie wszystkich, dla bezpieczeństwa samego kierowcy jak i innych użytkowników dróg, gdyby w Polsce obowiązywały kary za nieprzestrzeganie przepisów jak w niektórych krajach jedna połowa polskich TIR-owców straciłaby uprawnienia do prowadzenia pojazdów i wypłacała się przez kilka lat z kredytów zaciągniętych na opłacenie kar, druga połowa by zwalniała grzecznie przed każdym znakiem, taki zapracowany TIR-owiec gdy skasuje kilka innych pojazdów i zabije kilka osób potem skomle przez sądem ,,ja nie chciałem'', ale już za późno na skomlenie
ah, czyli twoim tokiem rozumowania jak ktoś jeździ 15h, to jest zwolniony z obowiązujących przepisów. ok
Z bułkami się spieszył do Dino
Dobre
No cóż...uroki zimy...wypadki były są i bedą...
Solarek i piaskarek zero. Droga Złotów-Lędyczek do teraz powinna być zamknięta- lodowisko. Jastrowie-Złotów nigdy nie widziała soli. Po kolizji posypali tylko miejsce wypadku, nic więcej. W tym czasie nasi lokalni pseudo politycy walczą o stołki w powiecie i nie widzą co się na podwórku dzieje. Co na to Pan panie Goławski, Trawiński? Wiecie, że są takie problemy, czy macie swoich wyborców w dupie?
Odpowiedzialny za drogi powiatowe Jaskólski mówi ,,Sorry, taki mamy klimat'' jednocześnie twierdząc że zima nie zaskoczyła złotowskich drogowców, ale praktycznie zobaczyć piaskarkę na drodze to niczym wygrać w ToTo, w ostatnich dniach była temperatura lekko na plusie, do tego padał deszcz czyli na drogach i chodnikach robi się lodowisko, w Jastrowiu nie widać żadnej piaskarki posypującej drogi i chodniki piaskiem, Białas czeka aż ktoś wytoczy jemu proces za połamanie kończyn?
W sobotę zaliczyłam drogę znad morza.......Droga ..: Okonek - Lędyczek- Złotów . TRAGEDIA-MANDAT !! Powinni wyłączyć z ruchu.....10 km/ godz po lodowisku z ledwo wyjeżdzoną na 3 pasy ..ledwo na koła..!! Aby minąć ...wyminąc...bezpiecznie trzeba stanąć ....w śniegu na jezdni...bo to nie było pobocze!!!! Współczuję ....Pogotowiu,, Straży....i innym służbom ratować życie !!!! Wam się popierdoliło na tych stanowiskach..za zarządzanie za taką kasę !!! Powinni Was tam ze szpadlami wysadzić ...do roboty !!!
Tu policja ukarala chociaż drogowcy śpią ....
Gdzie są piaskarki do cholery!!! Dojechac do pracy rano to prawdziwe Eldorado!!!
Ciężarówka rozbita i jeszcze mandat bo wpływ do budżetu musi być.. A może tak podać zarządcę drogi o odszkodowanie ? Zero piaskarek niczego za co Jaskólski bierze kasę ? Niech by odszedł na emeryturę ...
Jaskólski musi odejść!!!
W stu procentach trafiona relacja z zdarzenia. ,, Na śliskiej nawierzchni " i wszystko jasne. Co to oznacza, czy nie to, kto jest winny takim sytuacjom. Niech nikt nie będzie za mądry w ocenie kierowców bo na lodowisku przede wszystkim na łyżwach możną się przewrócić a co dopiero z ciężarem i szerokimi oponami na zmarzniętym śniegowisku. Niedawno pokazywano zdjęcie z panem Jaskólskim podpisane ,, sorry taką mamy zimę ". Czy to stwierdzenie oznacza że odpowiedzialność za stan dróg a jednocześnie i takie zdarzenia biorą na siebie odpowiedzialni za drogi i ich utrzymanie. Przecież ewidentnie widać że ta droga, to ślisko - lodowisko na którym i po zaciągnięciu hamulców każdy pojazd pojedzie jak sanie. Zima jest, dwa trzy pługi też widać ale czy to wystarczy, gdzie piaskarki. Przecież pan Jaskólski powinien pamiętać zimy lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych oraz to ile pługów, piaskarek w odśnieżanie było zaangażowanych. Oczywiście że mniej jeździło samochodów ale co by było gdyby i dzisiaj jeździło ich mniej. Wtedy to brak pługów na drogach tłumaczono by małym ruchem pojazdów, to by znaczyło że z Górzna do Złotowa motorem jechali byśmy 5 minut a 3 godz byśmy go pchali. Czy o to chodzi. Mówienie że użytkownicy dróg nie przepuszczają pługów jest absurdalne. Przecież odśnieżanie dróg nie powinno skupiać się na jak najszybszym przemieszczeniu się podniesionego na 10 cm pługa lecz dokładności odśnieżenia. To nie wyścig dla pługo piaskarek i to one powinny przepuszczać użytkowników każdej drogi by jadąc za nimi solidnie ją odśnieżyć. Dobrze że w tym drastycznym zdarzeniu nikomu nic się nie stało.
Ty glabie kapusciany ja wolalbym jechac za piaskarka zeby miec droge przejezdna i posypana jak sie nie znasz to siedz na strychu i glaszcz kota
W ZYCIU bym mandatu nie przyjal !! W ogole nie odsniezaja w Jastrowiu ! skandal i wstyd .Polityki pierdolone!
Co robiła ta piaskarka w tym miejscu? Jechałem dzisiaj rano i ewidentnie posypany był 20 metrowy fragment gdzie leżała ciężarówka. To znaczy, że przyjechała taki kawał by wysypać worek soli? Czy ktoś tu próbuje być śmieszny? Bo wychodzi, że jest żałośnie. Jak to nasze niby władze skomentują, że w powiecie nie ma solarek i piaskarek? Gdzie są pieniądze, które płacimy w podatku drogowym? Jeszcze jedno pytanie do Policji, jakie macie kompetencje do tego by wystawić mandat kierowcy, za drogę która nie nadaje się do użytku? Przecież ten człowiek musi dowieść towar, a nie ma możliwości. Zarządca drogi powinien pokryć wszystkie straty jakie powstały w skutek kolizji.
W Italii Austria inne kraje gdy zima przychodzi na zakrętach podjazdy pod górki wzniesienia klasa na poboczu worki z piasek sól dla tych co nie będą mogli podjechać u nas ? Wywalone totalnie i policysty walą mandaty . Jaskólski dawne SLD mało zarobił ? Do śmierci będzie siedział na stolku pensje pobierał a coś robi w ogóle ? Bo nie widać poprawy stanu dróg ...
"Znawców" tematu informuję, że droga na której był wypadek to droga wojewódzka a nie powiatowa. Każdy zarządca odpowiada za swoje drogi a nie za wszystkie. WZDW za wojewódzkie, PZD za powiatowe a gminy za swoje gminne i miejskie.
PiSowskie starostwo nie ma obowiązku interwencji w WZDW gdy na jego terenie jest tak fatalny stan dróg?
Wojewódzka, krajowa, powiatowa, co za różnica jaka, to do urzędników z powiatu należy interweniowanie u wojewody. Nie płacimy im za pierdzenie w stołek i czekanie, aż coś się zrobi, tylko za to by walczyli o to co dla powiatu potrzebne. Osobiście mam dosyć na patrzenie na to nieróbstwo. Ta droga moja, a to nie moja. Jak mi nie odśnieżają pod blokiem to dzwonię do zarządcy, któremu za to płacę i wymagam. Jakbym nie płacił, zrobiłbym to sam. W prywatnej firmie długo by nie popracowali, bo się do niczego poza stękaniem nie nadają.
Obserwator; widzisz jakiś znawca, ,, droga wojewódzka " a w jakim powiecie? Czy wg ciebie droga wojewódzka 188 prowadzącą przez miasto Złotów ma czekać aż ją odśnieży pług z województwa. No nie bądź śmieszny, gdyby tak miało być to uwierz że do miasta byś nie wjechał. Tu nie chodzi o podział na to co kto, lecz o to aby ci do których należy odśnieżanie i piaskowanie wywiązywali się z tego obowiązku nie narzekając że zima jest zimą. Nikogo takie gadanie nie Interesuje, płacimy za wszystko więc musimy zacząć żądać a nie za wszystko ponosić winę. Są cztery pory roku i wystarczajacy czas aby do zimy się przygotować. Obecnie powinno być na tip top bo kilka lat zim nie było, więc gdzie poszły zaoszczędzone pieniądze. Na sprzęt czy na konsumpcję przez biurokrację, jeżeli to drugie to nic w tym dziwnego że są tacy którzy mówią; Sorry, taką mamy zimę. Jeżeli jest inaczej to gdzie tabor nowych pługów i piaskarek. Co ocieplenie klimatu przygrzało i nadal trzeba wciskać ludziom kit.
Dziś Czwartek- kolejny dzień ciezkiej nocnej pracy.Wychodzi zmęczenie i tyle
Mogę wiedzieć dlaczego kierowca ciężarówki dostał mandat?
Niech zgadnę ! ... " Za niedostosowanie techniki jazdy oraz prędkości do panujących warunków na drodze ." ;)
Gdyby jevhal przepisowo a na moście jest ograniczenie do 30 lm/h to by się nie poskiznol proste co nie
Kierowca ciężarówki dostał mandat, ponieważ nie potrafi dostosować jazdy do panujących warunków na drodze. Do wypadku by nie doszło, gdyby kierowca ciężarówki zachował odpowiednią prędkość i nie wyprzedzał samochodu osobowego z dużą prędkością. Nie sprawiedliwe tutaj jest to, że kierowca samochodu osobowego dostał mandat, skoro sprawcą całego zdarzenia był kierowca samochodu osobowego.
Gdyby miał dostosować prędkość do warunków, musiałby zostawić samochód na środku drogi i iść pieszo. Pieprzą Ci ludzie jak poparzeni. Nasza władza jest do dupy i tyle. Powinni sami za łopaty złapać, jak nie potrafią nic załatwić, ale to ich raczej przerasta. Dzisiaj jechałem ma trasie Złotów-Okonek jak z jajkiem i poślizgów nawet nie liczyłem, a opony nówki premium.
Droga Jastrowie-Gorzna od 2 -3 tygodni to masakra do przejechania. Lòd pod sniegiem Masakra
Goście, goście i goście, gdybyście kiedykolwiek jechali na takiej ślizgawce to wiedzieli byście że tuż po chwili zjazdu z górki można zaciągnąć wszystkie hamulce ale pojazdy i tak pojadą dalej i to w niekontrolowany sposób. Jaka wtedy jest prędkość?.
Droga Złotów - Jastrowie jest ciut lepsza od Złotów -Lędyczek- Okonek. Jechałam sobota -niedziela. Lód ,,lód ,lód,.lód,lód. Zdjęcia i o ukaranie...Ludzie zdrowie i majątki tracą ....strach jechać a co dopiero Pugotowie... I Nikt nie .....dochodzi swego.... Przecież tam kierowcy...rodziny , autobusy jeżdżą...dzieci do szkół !!!
Gosia, należysz do tych co widzą i popieram twoje uwagi. Jesteś wśród normalnej większości. Płacimy, jeździmy i chcemy bezpieczeństwa dla wszystkich.
Tak to jest jak przez 10 ostatnich lat prawo jazdy dostali kierowcy, którzy nie mają pojęcia jak trzeba jeździć zimą. Nikt ich tego nie nauczył jak jeździć w warunkach zimowych.
I tak od lat słyszymy.To nie droga powiatowa, to nie droga gminnaitp To jest pierwszej kolejności utrzymania , ta drugiej.Rozumiem że naraz nie da się odsnieżyć i posypać solą ale po 2- 3 tygodniach jezdzić po górkach lodowych na drodze.Tak piękne zdjęcia wszyscy sobie robią jak otwierają drogi.W 8 wstęgi przecinają a jak jest naprawdę zagrożenie życia na drodze to " nie dostosował prędkości do warunków" Oszczędzają bo i tak natura poradzi sobie ale ile wypadków , straconego czasu, nerwów my mieszkańcy ponosimy? Takie dbanie dziś o drogi w zimie jest gorsze jak za komuny która biedna była ale dbała lepiej.
Gmina odśnieża kazdy rodzaj drogi na terenie. Nie daleko przykład gminy Łobżenica. Drogi wojewódzkie czarne, główne drogi dojazdowe również. Pojemniki z piaskiem i solą są - mozna sobie posypać. Gmina Złotów tragedia, Krajenka to samo. Buntowo - Krajenka droga fatalna. Rozumiem śnieg ok - mógł dopiero spaść ale lód na tej drodze jest juz 2 tygodnie. Ludzie idźcie w koncu po rozum do głowy podczas wyborów.
Stan dróg w powiecie wyglądał katastrofalnie. Nic mnie nie dziwi, że dochodzi do takich zdarzeń. Zarządcy dróg mają w poważaniu ich stan a Policja się pod tym podpisuje.
PSP, nie ważny numer i znawstwo dróg bo to nie zwalnia odpowiedzialnych za ich odśnieżanie tym bardziej że już latem i przez lata im za to zapłacono.
Dinowiec
często przechodzę późnym wieczorem w Jastrowiu ul Wojska Polskiego widząc jak TIR-y Dino jadące od strony Złotowa praktycznie nie hamują na ograniczeniu do 30 km/godz, gdy wyjedzie jakiś pojazd np z parkingu sklepu Dino (ograniczona widoczność na lewą stronę) nie ma żadnych szans na zahamowanie , szczególnie przy śliskiej nawierzchni, tam powinien stać obowiązkowo fotoradar
dokładnie, wyjazd jest tam bardzo kiepski, brak widoczności ze względu na łuk. Stoi znak 30, ale większość kierujących go ignoruje i jadą 50/60 przez co wyjeżdżającym zdarza się wymusić pierwszeństwo, nie mówiąc już o tym, że w takich warunkach może dojść do nieszczęscia