Nie wiadomo kiedy powstanie, bowiem miasto zrezygnowało z realizacji zadania. Dokumentację ma opracować kto inny
Przypomnijmy. Cztery lata temu wśród złotowskich samorządowców doszło do ostrego sporu pomiędzy burmistrzem a radnymi. Jego przyczyną była między innymi kwestia ścieżki rowerowej, na budowę której burmistrz chciał zabezpieczyć pieniądze. Radni byli przeciwni wskazując, że zanim pieniądze zostaną zabezpieczone najpierw należy załatwić wszelkie formalności łącznie z opracowaniem dokumentacji projektowej.
Radni wskazywali, że sprawa nie jest prosta, gdyż ścieżka miałaby przebiegać w ciągu drogi wojewódzkiej, na dodatek w terenie przylegającym do Lasów Państwowych. Ich zdaniem wszystkiego nie dało się załatwić w ciągu roku, uznając, że pieniądze warto przeznaczyć na inny cel a w późniejszym czasie, w momencie kiedy wszelkie pozwolenia będą załatwione, przeznaczyć pieniądze już na samą budowę ścieżki.
Rozpętała się medialna burza, skierowana przeciwko radnym, którym zarzucano, że chcą dać kilkadziesiąt tysięcy na montaż monitora przed kaplicą pogrzebową, a nie chcą budowy ścieżki rowerowej w niebezpiecznym, aczkolwiek uczęszczanym przez rowerzystów punkcie miasta. Temat po jakimś czasie ucichł. Postanowiliśmy zapytać w Wielkopolskim Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Poznaniu jak dziś wygląda temat ścieżki.
Okazało się, że w roku 2020 miasto Złotów zleciło opracowanie dokumentacji projektowej dla budowy ścieżki rowerowej w granicach administracyjnych miasta, natomiast WZDW w Poznaniu zlecił opracowanie dokumentacji dla budowy ścieżki na terenie gminy Złotów od Blękwitu do Zwierzyńca. Zakres zadania realizowanego przez WZDW obejmuje budowę ścieżki rowerowej na długości 0,7 km oraz wzmocnienie nawierzchni konstrukcji jezdni. Całość ma kosztować 2,1 mln zł.
Prace projektowe dla odcinka przebiegającego przez gminę zakończyły się z końcem września br., a w roku 2023 złożymy wniosek o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej.
Z informacji uzyskanych z WZDW miasto Złotów zrezygnowało z realizacji zadania. Jednak na spotkaniu z burmistrzem Złotowa, które odbyło się 27 października 2022 r. ustalono, że Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich zleci opracowanie dokumentacji projektowej na odcinek przebiegający przez miasto. Kiedy to nastąpi – nie wiadomo.
Mariusz Leszczyński

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To powinien byc priorytet, bezpieczenstwa bez ścieżek rowerowych nie będzie.
A ja mam dwa pytania do pana redaktora. Po pierwsze czy nie powinien pan właśnie zadać pytań panu burmistrzowi wraz z jego świtą czyli Pan Piosik , Pan Wojtuń Pan Zając( to właśnie oni najwięcej jak pamiętam krzyczeli i hejtowali ). Czy nie powinni przyznać rację pozostałym radnym jak również i przeprosić. Drugie pytanie - kto poniesie konsekwencje za straty ??? Pozdrawiam
Ścieżki rowerowe, to konieczność i obowiązek.
Wstyd i porażka Pulita i całej skłóconej, najgorszej w 650 letniej historii, Radzie Miasta.
Renault,--- tak jak ty sądzi ponad 80% mieszkańców Złotowa, nie tych napływowych z ostatnich lat a tych co pamiętają Złotów sprzed największej pomyłki wyborców, dających władze w mięsie najgorszemu burmistrzowi istnienia miasta. To co on zrobił i nie zrobił dla miasta, trudno by ująć innym słowem jak ,, Ruina ". Ruina w każdym miejscu miasta i w każdym temacie, który był obiecany a jednak chyba dzięki opatrzności, nie do końca wdrożony w życie. A ile to nas kosztowało, tego nikt nie wie i już się nie doliczy. Pomyśleć że Rząd PiS-u, przedłużył o pół roku kadencję tak niszczycielskiej władzy. Władzy, która idarła miasto Złotów z wszystkiego z czego słynęło, jako zielone w otoczeniu pięknych jezior. Nowa technologia, nowe spojrzenie na rzeczywistość można było wiele i pożytecznie, jednak stało się inaczej przez jedno osobową decyzyjność o naszej przyszłości. Miasto po latach stanęło na skraju nędzy i bankructwa, przypominające getto budynków bez jakiegokolwiek swobody. To że nikt się nie przyznaje do plaży, do zwierzyńca, do pływalni, do amfiteatru i innych byłych własności miasta a wchodzi z brudnymi butami po kasę na cmentarz komunalny i to po durnym harmonogramie śmieciowym, to już szczyt nieodpowiedzialności nie powiedzieć, bezszczelności. To wszystko plus wrogi i zamknięty od lat urząd miasta dla mieszkańców powoduje że zdecydowana większość, jest takiego samego zdania jak ty.
Brak bezpiecznych ścieżek rowerowych, to zacofanie i porażka.
Oszczedzaja na oswietleniu przejsc dla pieszych, ale lodowisko przy takich temperaturach dla pokazu i dziwnych ambicji pojedynczej osoby jest.
Jak zwykle gadanie za dużo a roboty za mało
Wzdłuż Zwierzyńca? A to wzdłuż drogi do Zalesia to czym jest ? To chodnik czy droga rowerowa, jeśli chodnik to dla kogo w lesie i dokąd, jeśli polbrukowa ścieżka rowerowa to dlaczego niewidoczna? Kto tu w końcu powinien o to dbać, Nadleśnictwo czy miast. Wydaje się że Nadleśnictwo bo przecież ,, szef " miasta wzorem Kąpieliska Miejskiego przy ul Jeziornej powie że, teren Zwierzyńca i las, nie jest Miasta. Cóż można powiedzieć jak nie, Chore Miasto, przez chorą Władzę. Czy tak zdrojowego miasta chcemy?
A może odznaczony kret polityczny, poszedł by i tę zasypaną liśćmi ścieżkę rowerową udrożnił. Czy to nie z jego działania ona powstała. W końcu jeśli nie dla ludzi, to niech wreszcie coś, dla tego miasta zrobi a nie tylko pod siebie. .
Zdroje bez ścieżek :))
... jak ktos pisze, czy to teren Miasta czy juz nie, to moze i racja, ze to moze byc dobra wymowka. Uwazam jednak, ze nalezy prowadzic rozmowy i szukać wspolnych przyjazdnych zmian dla Mieszkańców, przecież przy granicy miasta nie mamy obcego/wrogiego kraju, zeby nie mozna byla się dogadać i robić czegoś dla dobra i bezpieczenstwa Mieszkańców.
,, Zasranym " obowiązkiem Burmistrza jest wsłuchanie się w zdania i opinie mieszkańców a nie straszyć ich tak jak radnych, stawiając pod ścianą bez wyjścia. To są jego słowa którymi kończył każdy rok kalendarzowy przed przyjęciem budżetu na następny rok. Zapomniał a może nie wie że trudno jest zakupić dodatkowy materiał do tego, który się miało a z którego nic się nie zrobiło. Nie dość tego że się nic nie zrobiło tylko go skróciło, to jeszcze się za to drogo zapłaciło. Kto zapłacił, ano my - mieszkańcy.
Zasrany Zlotow. Sciezki ciezko wybudowac. To niech niemca przysla. Kocie lby polozy.
A może rzeczywiście to już nie teren miasta. Być może on łączy się z gminą pod którą podlega osiedle czy cóś, co zwą Dzierżążno 3, czy ileś. Kto to wie do jakiej gminy należy, znak nie musi oznaczać twardych granic. Zresztą obecnemu Burmistrzowi bardzo by pasowało, gdyby ten teren był własnością, chociaż by Nadleśnictwa a nie miasta.
A, jeszcze jedno; ile mieszkańców kosztowała ,, poprzednia dokumentacja "?
Wynika z tego, ze przy tych radnych i innych decydentach pozostaje liczyc na to, ze jadac rowerem ciemna droga nikt nas jak i naszych bliskich nie rozjedzie. Jest jeszcze jedno bezpieczniejsze rozwiązanie wsiasc w samochod i kopcic z innymi w korku, gdzie czesto przy tej wielkosci miasta nie jest to najpraktyczniejszym rozwiazaniem.
Obecne NIBY ścieżki prowadzace w dwóch kierunkach, do tego bez rozdzielenia od pieszych/chodnika, do tego Panowie pędzący bez wyobrazni na hulajnogach, to jest tylko kwestia czasu kiedy dojdzie do poważnego wypadku. Dla przykladu, to spotykam rano roslego gościa w okularach w kasku na hulajnodze, ktory zap... chodnikiem na tej swojej cudnej hulajnodze, chyba jak zwykle na ostatnia chwile do pracy, jakby wyobraźni mu brakowalo.
Przynam, ze byla nadzieja, ze znany zwielnnik jazdy rowerkami PanF doprowadzi do rozwoju bezpiecznych z prawdziwego zdarzenia dróg rowerowych, jednak jak widać, to byly tylko nasze nadzieje, a moze i fantazje.
Ten pan F, to z jego fatalnymi fantazjami zajechał tam gdzie chciał. Zdradził wszystkich a dzisiaj po latach co normalne, kurczy sie w swoim SKS i chodząc po mieście patrzy w ziemię, bo jak tu spojrzeć ludziom w oczy.
W pierwotnym tytule była informacja, ze miasto nie zrealizuje tego projektu. Takich właśnie mamy "dziennikarzy", którzy z niewiedzy lub celowo prowokują ludzi do hejtu. Przecież miasto nie mogło zrealizować tego zadania, bo tylko fragmencik leży w jego granicach
Pomosty na nowej plaży do rozbiórki!? pierwsza część pomostów jest w dobrym stanie czemu mają być rozebrane? Druga część pomostów za trzciną wzdłuż brzegu, wystarczy wymienić deski. Jedyne "duże" pomosty na złotowskich jeziorach, zamiast o nie zadbać to miasto woli zlikwidować.
Tu już nie ma co komentować. Temu panu już nic nie PO-może, więc lepiej niech już skoczy i zabierze swój wstyd do lasu a nas zostawi w spokoju w gnoju, który PO-zostawi. Wybierzemy kogoś z kim gnój wyczyścimy i damy radę wszystko naprawić tak by następne pokolenia nie musiały się miasta wstydzić tak jak my. Takim ścieżkom rowerowym jak obecnie, powiemy zdecydowane STOP. Ścieżki rowerowe do nikąd nie mają prawa bytu a pozyskany materiał można wykorzystać tam gdzie będzie potrzebny. Trzeba przywrócić miastu to co się da a zieleń w nim nie powinna stanowić problemu lecz priorytet. Nie może dalej być tak że osiedla jednorodzinne wchodzą do lasów i na brzegi jeziora a z miasta znika całą jego zieleń. Ten pan PO-winien sobie oszczędzić wstydu i odejść bez honoru ale ******.
Takich radnych jak ty, to miasto nie potrzebuje. Prawdziwe barany i tyle w temacie
Ratujmy miasto, strzał w dziesiątkę. Co do Do: Ratujmy pudło i strzał w kolano. A teraz idź do pulpitu i wyliż mu pulpit.
Będąc całorocznym rowerzystą, korzystając z infrastruktury, apeluję do komentujących o większy nacisk na merytoryczne rozwiązanie problemu połączenia Blękwitu (Klukowa) do „metropolii” Złotów. Owszem „baty” obecnej władzy też się należą. W sobotę i niedzielę robię sobie dłuższe objazdy okolic Złotowa. Bardzo dużym problemem jest brak właśnie omawianego połączenia. Znam kilka osób dojeżdżających z Blękwitu i NAWET z Klukowa, do pracy w ścisłym centrum. Dla własnego bezpieczeństwa muszą objeżdżać jezioro Miejskie, wydłużając swoją drogę o 1/3. Jazda drogą nr 189 jest bardzo niebezpieczna, nawet dla dobrze zabezpieczonego rowerzysty. Wystarczy połączyć chodnikiem rondo w Blękwicie ze zjazdem na promenadę przy skansenie (chodnik od strony amfiteatru) i sprawa załatwiona. Potwierdzam też totalny bałagan ze ścieżkami w mieście. Temat był wielokrotnie omawiany. Coś tam zrobiono, jednak nadal są braki na skrzyżowaniach i ścieżki „donikąd”. Władze miasta i gmin – do roboty. Za rok (z okładem) wybory.
Za złotowskie ścieżki rowerowe do nikąd, lub pod prąd, w mieście czy w granicach miasta, odpowiedzialna jest jedna osoba i nie jest nią ani pan Wełniak ani pan Pulit. Pełna odpowiedzialność za ten rowerowy bajzel, ponosi znany wszystkim - urzędowy oficer rowerowy - buszujący w wszystkich rejonach miasta. Przecież są archiwalne zapisy w których można znaleźć, kto i czego był inicjatorem. Jakoś dziwnym trafem zawsze wśród nich przewija się osoba, która z otwartymi ramionami przyjmowana była przez przedstawicieli opcji komunistycznej, jak i obecnej postkomunistycznej i to pomimo że on wszystkim, wmawiał że jest prawicowy. Co z tego wyszło, ano to że dzisiaj nikt z głównych władz, do tego bajzlu rowerowego topienia naszych pieniędzy z podatków nie chce się przyznać. Ważna była fotka a po niej zapomnienie co, po co i na co komu, było to potrzebne. Oczywiście że dzisiaj wiadomo, ale to już PO. Tak więc pilnie potrzebna zmiany władz miasta by naprawić to co spaprano. Trzeba przy tym pamiętać aby nie popełnić błędów poprzedników i w nowe nie wsadzać starego.
Bob - Zlotow ? mysle raczej Flatow albo?
Zasranym obowiązkiem radnych jest dbanie o przestrzeganie przepisów wynikających z Ustawy, to tez mają w d..pie: https://prawodlasamorzadu.pl/2023-01-16-jak-gminy-oszczedzaja-energie
To powinien byc priorytet, bezpieczenstwa bez ścieżek rowerowych nie będzie.
A ja mam dwa pytania do pana redaktora. Po pierwsze czy nie powinien pan właśnie zadać pytań panu burmistrzowi wraz z jego świtą czyli Pan Piosik , Pan Wojtuń Pan Zając( to właśnie oni najwięcej jak pamiętam krzyczeli i hejtowali ). Czy nie powinni przyznać rację pozostałym radnym jak również i przeprosić. Drugie pytanie - kto poniesie konsekwencje za straty ??? Pozdrawiam
Ścieżki rowerowe, to konieczność i obowiązek.