W lidze koszykówki wszystko już jasne, poznaliśmy pary półfinałowe, które za tydzień rozpoczną rywalizację o końcowe zwycięstwo. Jedno ze spotkań ostatniej kolejki nie mogło się odbyć
OLBUD – DACH
Mecz, którego nie było. Okazało się, że w drużynie DACHU chętne do gry są jedynie cztery osoby: Patryk Brzeski, Tomasz Kolera, Szymon Matuszak i Hubert Sulżycki. Przepisy gry w koszykówkę jasno mówią, że drużyna musi składać się z co najmniej pięciu zawodników spotkanie nie mogło się odbyć i zostało zweryfikowane jako walkower 25:0 dla OLBUDU. Tym samym DACH kończy rozgrywki na ostatniej pozycji w tabeli
BUD-MAX – NAREPO
To spotkanie decydowało o pierwszym miejscu w tabeli na zakończenie rundy zasadniczej. Oba zespoły przystąpiły do niego pełne determinacji, pierwsza kwarta minęła pod znakiem dość chaotycznej gry BUD-MAXU z dużą liczbą niecelnych rzutów i strat, jednakże obraz gry uległ radykalnej zmianie już w II części meczu. Oba zespoły grały ładną, zespołową koszykówkę okraszaną efektownymi podkoszowymi akcjami, które sprawiły, że mecz ten oglądało się z prawdziwą przyjemnością. Emocji nie zabrakło do samego końca, i pomimo tego, że przez większość spotkania BUD-MAX prowadził, ostatecznie dał sobie odebrać zwycięstwo i mecz zakończył się nieznacznym tryumfem NAREPO 59:56. Przed rozgrywkami play-off nie można jednak wskazać tej drużyny, jako stuprocentowego faworyta do wygrania całej ligi. Kapitalne spotkanie rozegrał uznany za MVP ostatniej kolejki Maciej Redzimski – aż 34 punkty i 13 zbiórek. Wśród pokonanych pod tablicami królował Łukasz Golla zaliczając nieprawdopodobną liczbę 26 zbiórek (został najlepszym zbierającym całych rozgrywek, wyprzedzając M. Poleszuka, który w tej kolejce nie grał) OLD SQUAD – ELEKTROMIX
Zrelaksowani i w bardzo dobrych nastrojach przystąpili do spotkania z ELEKTROMIXEM gracze OLD SQUADU, którzy zgodnie z przewidywaniami dość łatwo poradzili sobie z mniej doświadczonymi i słabszymi fizycznie rywalami. Końcowy wynik meczu nie odzwierciedla przebiegu meczu, gdyż przewaga 88:49 mogłaby być znacznie wyższa, gdyby pewni swego zawodnicy OLD SQUADU przez cały mecz grali na pełnych obrotach. 18 punktów, 24 zbiórki i 6 asyst zaliczył Krzysztof Balcer, który co chwilę po udanej zbiórce w obronie długimi podaniami przez całe boisko uruchamiał szybkie kontrataki drużyny OLD SQUADU. Poza nim na wyróżnienie zasługuje Damian Kołodziejski, zdobywca 16 „oczek”. W zespole ELEKTROMIXU dobre spotkanie rozegrał Rafał Pażądka-Lipiński - 21 pkt. i 9 zbiórek.
Komentarze