W poniedziałkowy poranek doszło do groźnego zdarzenia na trasie Złotów - Nowy Dwór. Samochód osobowy wypadł z drogi i dachował
Do zdarzenia doszło w poniedziałkowy poranek, ok godz. 7:30. W wyniku trudnych warunków panujących na drodze kierowca pojazdu osobowego, którym poruszał się na trasie Złotów - Nowy Dwór, stracił panowanie nad kierownicą i za łukiem drogi otarł się o barierę energochłonną, a następnie wypadł z jezdni i zatrzymał się na dachu u podnóża skarpy.
W pojeździe znajdowała się tylko jedna osoba. Na miejscu pojawiła się karetka pogotowia, która przetransportowała kierowcę do szpitala.
foto: Głos Pokrzywdzonych
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tydzień temu w tym samym miejscu był podobny przypadek. Dzisiaj BYŁO WIDAĆ, ze jest slisko. Nie rozumiem niektórych - śnieg lekko sypie, 0 stopni a zapier@#$ją! Sądzę, że gdyby jechał dozwoloną prędkością w tym miejscu tj. 60 km/h to nie wpadł by w poślizg. Pół godziny wcześniej jechałem tym odcinkiem. Zwykle ślisko jest w tym miejscu.
Janek kierowca jechał wolniutko 20 na godzinę,to wina drogowców i pewnieTuska ze wypadł z drogi.
Zgadzam się , nie dostosowanie prędkości , za szybko , jadąc 20 na godzinę czy nawet 40 z całą pewnością nic by się nie stało
A już myślałam,że to Renata.
obok widać krzyż, widocznie ktoś tam kiedyś zginął...ten chciał to samo.
Chłopak przestań
No to PO - Wyżsi mądrale, jazda po nieszczęściu ludzi. Choć nic nie macie to, to umiecie najlepiej.
Tam zawsze byly wypadki. Droga po remoncie i dalej to samo. Idzie inaczej wyorofilowac ten zakret ale koszty zbyt duze. No to mamy dalej to samo.
Poszedłem jak dzik w szyszki a szybko opony zmieniłem na letnie ale nic się nie stało kupi się drugie auto !
Tydzień temu w tym samym miejscu był podobny przypadek. Dzisiaj BYŁO WIDAĆ, ze jest slisko. Nie rozumiem niektórych - śnieg lekko sypie, 0 stopni a zapier@#$ją! Sądzę, że gdyby jechał dozwoloną prędkością w tym miejscu tj. 60 km/h to nie wpadł by w poślizg. Pół godziny wcześniej jechałem tym odcinkiem. Zwykle ślisko jest w tym miejscu.
Janek kierowca jechał wolniutko 20 na godzinę,to wina drogowców i pewnieTuska ze wypadł z drogi.
Zgadzam się , nie dostosowanie prędkości , za szybko , jadąc 20 na godzinę czy nawet 40 z całą pewnością nic by się nie stało