Reklama

Dajcie – wyremontuję, zamieszkam

28/08/2017 19:00
Zbigniew Miller, jak inni mieszkańcy miasta, czeka na przydział lokalu socjalnego. Czeka i powoli traci cierpliwość. Skutków nie przynoszą deklaracje, że sam wyremontuje przydzielone cztery kąty

Przed laty wyeksmitowano go z rodzinnego mieszkania na Mickiewicza. Nad powodami eksmisji nie rozprawia wiele, przyznaje, że przyczyną był rodzinny zatarg. Uważa, że postawione mu wtedy zarzuty były nieprawdziwe, ale efekt był taki, że trafił na bruk. Swojego mieszkania nigdy nie miał.

Eksmitowany był też wtedy brat, ale on ma mieszkanie przy starym rynku. Ja zostałem bezdomny

– mówi o wydarzeniach sprzed kilku lat.

Od tamtej pory tak się przeprowadzam. Mieszkam naprzemiennie raz tu, raz tu. To u kolegi, to u brata, to u sąsiada. Ciągle z kąta w kąt

Reklama

– na dłużej miejsca nigdzie nie zagrzał, bo, jak sam mówi, nikt nie chce go na stałe na karku. Czuje, że dla wszystkich stał się ciężarem, w noclegowni nigdy nie zamieszkał.

Nie chcę luksusów

Przecież z tą chorobą nie będę wiecznie wałęsał się po działkach czy gdzieś

– mówi o długoletnim leczeniu u pulmonologa.

Jak tak dalej pójdzie, to całkiem na płuca mi siądzie. To skutki przebytej przed laty gruźlicy. Łącznie przeleżałem wtedy w szpitalach piętnaście miesięcy

– opowiada. Żyje z renty.

Regularnie jeżdżę na kontrole, w najbliższych dniach mam następną. – Jeśli stać mnie na to, żeby komuś płacić za zamieszkiwanie, równie dobrze będę miał, żeby zapłacić za swoje

Reklama

– uważa, że renta spokojnie wystarczy mu na utrzymanie oczekiwanego mieszkania. Deklaruje, że nie będzie miał problemów z płatnościami i o to miasto nie musi się martwić. Również za swoje chce wyremontować mieszkanie. Interesują go każde cztery kąty. Aby je mieć, móc odświeżyć i zamieszkać.

Gdyby mi nie starczyło na ten remont, rodzina by mi pomogła

– tego też jest pewien.

Nie chcę żadnych luksusów, chcę mieć tylko swój kąt, nic więcej. Aby pokój z kuchnią. Bo tak to non stop ze wszystkimi lumpami przechodzę. Teraz do kolegi, wcześniej do siostry, ona też mi je czasami kupuje. I tak części tych ciuchów nie mam, bo tak chodzę z kąta w kąt i zawsze gdzieś zostaną

Reklama

– przyznaje, że odechciewa mu się już czekania na zgodę ze strony miasta.

Ile można czekać?

– pyta zniecierpliwiony.

Tym bardziej, że wiem, że niektóre mieszkania stoją puste. Jak w takim tempie będzie to szło, nie doczekam się do 2020

– Miller przyznaje, że jedno konkretne ma już upatrzone. Wie, że nie ma w nim łazienki.

Poradzę sobie, wystarczy pokój z kuchnią. Tutaj jest akurat takie, w podwórku, pod dwójką

– pokazuje w kierunku Nowego Runku.

Przyjdzie zima i gdzie ja pójdę? Na działki czy gdzieś? Po mieście będę chodził całymi dniami?

Reklama

– naciska na magistrat.


To dopiero połowa artykułu. W dalszej części przeczytasz m.in.:

Powinny być odnowione - Jarosław Bobek z Miejskiego Zakładu Gospodarki Lokalami porównuje, o ile niższe są stawki za mieszkania socjalne w porównaniu do komunalnych...

Ponad pół tysiąca mieszkań - „Pan Zbigniew Miller obecnie znajduje się na czwartym miejscu na liście oczekujących na przydział lokalu socjalnego w kategorii mieszkań jednoosobowych...

Subskrybuj i czytaj wszystkie artykuły bez ograniczeń[[pay]]


Powinny być odnowione

Jarosław Bobek z Miejskiego Zakładu Gospodarki Lokalami porównuje, o ile niższe są stawki za mieszkania socjalne w porównaniu do komunalnych.

Reklama

W tych pierwszych opłata wynosi 2,28 zł za metr kwadratowy miesięcznie, w przypadku komunalnych, w zależności od tego, jak wyposażony jest lokal, od 4,56 do 5,70 zł za metr

– wyjaśnia również, że nie on jest decyzyjnym w kwestii przydziałów. Przyznaje jednak, że w ostatnim czasie zwolniło się kilka mieszkań, dwa miasto odzyskało w wyniku prowadzonych windykacji i eksmisji, a w trzecim zmarł dotychczasowy lokator.

Nie wszystkie są jednak do ponownego zasiedlenia

– zastrzega. Jak wyjaśnia, w ciągu roku miasto ma do dyspozycji średnio około pięć mieszkań, które można przydzielać.

Reklama

Nie wszystkie są lokalami socjalnymi

– zastrzega, podkreślając, że to rzadkość, żeby ktoś deklarował wolę wyremontowania czterech ścian.

Ludzie raczej chcą wejść na gotowe

– mówi kierownik MZGL.

Odmienną opinię przedstawiono nam w magistracie.

„Deklaracja chęci samodzielnego wyremontowania lokalu nie stanowi czynnika przyspieszającego otrzymanie lokalu”

– czytamy w piśmie od zastępcy burmistrza Małgorzaty Chołodowskiej.

„Niemal wszyscy oczekujący deklarują gotowość samodzielnego remontu, ale praktyka pokazuje, że stan techniczny lokalu jest najczęstszą przyczyną odmów ze strony oczekujących. Ponadto, zgodnie z obowiązującą uchwałą Rady Miejskiej w Złotowie (…) z dnia 31 sierpnia 2015 r. w sprawie zasad wynajmowania lokali wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu gminy miasto Złotów, „lokale socjalne oddawane w najem powinny być odnowione”. Samodzielne odnawianie lokali przez najemców metodami gospodarczymi może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa lokatorów”

Reklama

– czytamy w piśmie.

Ponad pół tysiąca mieszkań

„Pan Zbigniew Miller obecnie znajduje się na czwartym miejscu na liście oczekujących na przydział lokalu socjalnego w kategorii mieszkań jednoosobowych. Przed nim znajdują się osoby oczekujące na lokal od kilku lat. Pan Miller wniosek o mieszkanie złożył w kwietniu 2016 roku i ze względu na zły stan zdrowia został potraktowany przez Społeczną Komisję w sposób priorytetowy – jeszcze w tym samym roku został umieszczony na liście. Propozycje przydziału mieszkań odbywają się zgodnie z ustaloną na liście kolejnością, czyli pierwszeństwo mają osoby, które są przed panem Millerem”

Reklama

– to dalszy fragment otrzymanej z magistratu odpowiedzi w tej sprawie.

„Obecnie na liście oczekujących na przydział lokalu socjalnego znajduje się 11 osób/rodzin, na liście przydziału mieszkania komunalnego – 4, 3 rodziny oczekują na lokal zamienny, a 5 na zamianę mieszkania ze względu na poprawę warunków zamieszkania. Czas oczekiwania na przydział mieszkania z zasobu gminy jest różny (od kilku miesięcy do kilku lat) i zależy od ilości pozyskanych mieszkań z ruchu ludności w danym roku. W latach, kiedy miasto nie oddaje nowych mieszkań głównie są to mieszkania odzyskiwane ze zgonów, niekiedy z dobrowolnego zdania lokalu przez poprzedniego najemcę. W związku z tym nie można przewidzieć czasu oczekiwania na przydział”.

Reklama

Jak stwierdzono w piśmie, obecnie w zasobie mieszkaniowym miasta znajduje się 540 mieszkań. Wolnych lokali jest aktualnie czternaście, z tego pięć zostało przeznaczonych do sprzedaży, pięć oczekuje na przeprowadzenie remontu, dwa lokale zwolnione są w wyniku zgonów najemców i wymagają znacznych nakładów finansowych. Prawdopodobnie również zostaną przeznaczone do sprzedaży. Dwa lokale po remoncie są gotowe do zasiedlenia przez osoby oczekujące na listach przydziału.

„Ze względu na podpisanie umowy z BGK na dofinansowanie budowy budynku mieszkalnego przy placu Kościuszki wstrzymane zostały przydziały mieszkań, po podpisaniu umowy zostaną uruchomione przydziały lokali socjalnych, które będą stanowiły ekwiwalent dla mieszkań wybudowanych z udziałem finansowego wsparcia z BGK”

Reklama

– kończy pismo M. Chołodowska.[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ozzy - niezalogowany 2017-09-06 09:28:11

    Lesiak zamilknij i przestań te socjalistyczne bzdury wygłaszać, bo jesteś tylko śmieszny tak jak Twój nick - fikimiki :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    JA - niezalogowany 2017-08-30 16:50:21

    SWIETA RACJA PANI BEATO

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zły - niezalogowany 2017-08-30 14:24:32

    Miller i wszystko jasne ! Do roboty!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama