Od połowy listopada policjanci prowadzą dochodzenie dotyczące ujawnienia na terenie lotniska w Lipce dużej ilości części samochodowych i dwóch nadwozi (najprawdopodobniej modele A6 i Q7 marki audi). Ze względu na dobro prowadzonych czynności operacyjnych, funkcjonariusze na razie udzielają jedynie szczątkowych informacji. – Policjanci zabezpieczyli kilkaset części od różnych pojazdów. Są one w tej chwili zabezpieczane, badane, katalogowane. Trwają czynności w kierunku ustalenia tego, skąd te części znalazły się w tym miejscu – mówi oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Złotowie Maciej Zając.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że właścicielem nieruchomości jest mieszkaniec gminy Lipka. Czy znalezione części i nadwozia należy łączyć z jego osobą? Czy może wynajmuje komuś pomieszczenie, w którym ujawniono elementy pojazdów? Policja także w tym względzie póki co nie udziela informacji.

Obok kilkuset części znaleziono też rozebrane nadwozia dwóch samochodów (fot. KPP w Złotowie)
Oficer prasowy złotowskiej komendy zapowiada, że będzie powołany biegły z zakresu mechanoskopii. Wśród znalezionych części znajdowało się m.in. kilkanaście zbiorników na paliwo – czy może to sugerować liczbę samochodów, jaka została rozkręcona i z których pochodzą znalezione części? Na tym etapie to pytanie policja także pozostawia bez odpowiedzi.
Jak potwierdził nam oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Człuchowie Sławomir Gradek, przed dwoma miesiącami w Debrznie zatrzymano trzy osoby w sprawie o kradzież i demontaż zdobytego nielegalnie pojazdu. W tamtym przypadku chodziło o opla vivaro, skradzionego mieszkańcowi Debrzna. Przyłapane na demontowaniu samochodu osoby to mieszkańcy powiatu człuchowskiego. Jak wyjaśnił nam rzecznik człuchowskiej komendy, nie należy łączyć tamtej sprawy z ujawnieniem nadwozi i części na lotnisku w Lipce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze