Wydarzenia z nimi związane zaplanowano od 29 do 31 lipca. Będą się odbywały w różnych częściach miasta. Każdy dzień ma być inny. Gwiazdą, która uświetni część koncertową, jest zespół IRA
Wydarzenie można śmiało nazwać sztandarowym jeżeli chodzi o kalendarz kulturalny gminy Krajenka. Przez minione dwa lata nie miało ono jednak szansy się odbyć z powodu ograniczeń, związanych z pandemią Covid–19. Organizatorzy, czyli Krajeński Ośrodek Kultury, Towarzystwo Miłośników Krajenki, gmina i miasto Krajenka oraz miejscowa parafia pw. św. Anny zadbali o szereg atrakcji.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bo w Krajence jest Dyrektor Domu Kultury, ktory świetnie zna się nacswojej robocie. Brawo !!!
Święta prawda. Nie ma Zlotow szczęścia do ludzi na stanowiskach, oj nie ma.
Nooo....
Niech się Pulit w Złotowie nadal uczy to miasto z którą skończy na bruku. Już teraz wszędzie do późnych godz nocnych pootwierane punktu z żarciem, alkoholem i wielki nocny koncert wulgaryzmów oraz muzyki łubu dubu z aut którymi młodzi zjeżdżają do publicznego koryta. Tak to prawda, jaki gospodarz takie gospodarstwo.
Święta prawda, w tym Złotowie to nawet w dzień pijoki na każdym kroku. Koślawe to miasto że cholera bierze. Chcesz mieć całe opony i podwozie samochodu, nigdy nie jedz W. Polskiego. To droga przez mękę, która pokazuje jaka moc w Złotowie mają Niemcy. Przecież to na ich życzenie w 2005r zmieniono pierwotna wersję nawierzchni z polbruku na kwadratowe kocie łby. Jednak nigdy takich jak te w tym miejscu nie było. To z czego Złotów słynął to teraz wygląda jakby ktoś po narkotykach odpłynął. Kto tu do takiego graj dołu przyjedzie no chyba że Henio harmonista. Ale i on pewnie by się długo zastanawiał czy dać się na wstyd bez publiki czy nie. Zresztą teraz w Złotowie obojętnie kto by nie rył to sukces. Czyj, napewno nie mieszkańców.
Na drugi rok wybory to Kitela ciemnemu ludowi igrzyska organizuje
Gosc ,, jeśli jesteś od tych ciemnych to się ciesz się że masz Burmistrza Kitelę. Wielu mieszkańców miast zamieniło by swoich lewackich burmistrzów, typowych nierobów samorządowych którzy co innego im obiecali, co innego mówią a co gorsza tego nie robią. Oni są bo są dla siebie nie dla swoich wyborców, nie dla swoich miast. Im gęby pełne frazesów się nie zamykają i najważniejsze to oszukiwać, trwać i trwać wystarczy że młodym pozwolą po nocach chlać i ćpać. To zupełnie im wystarcza by Absolutorium od podobnie nieudolnych rad miasta dostać. W Krajence rządzi Burmistrz platformiany ale najważniejsze że widać w mieście pozytywne zmiany. Najważniejsze że ulice są poszerzane a nie zwężane przez co miasto jest przestrzenne i przyjazne dla ruchu drogowego jak i pieszego. Widać że Krajenka od kilku lat pozytywnie się zmienia za sprawą tego że jej władze nie stają w sprzeczności do programów rządowych lecz z nich korzystają dla dobra wszystkich. Wybory za ok. rok, mieszkańcy mają czas by zdecydować o tym co dalej i to od nich tylko zależy.
Głos o ulicy Wojska Polskiego w Złotowie - grubo brukowana ulica ma skłaniać kierowców do niejeżdżenia przez centrum miasta i objechania centrum przez Obrońców Warszawy. Oczywiście możesz jechać ul. Wojska Polskiego, ale pomalutku, max. 20 km/h, bo przy 50 km/h zniszczysz zawieszenie auta.
Krajenka ma Ire Jastrowie Lady Pank i Dzem a Zlotow wstyd panie Pulit. Zadnej gwiazdy nie bylo tylko ochlaptusy.
Teraz otworzyli nowe miejsce dla ochlapusów i ćpunów. Chodzi o słynny już kebab. Szłam z wieczornej mszy ul Dworzaczka i to co tam zobaczyłam przechodzi ludzkie granicę. Nie dość że na samym zakręcie ulicy to młodzież albo siedzi na ulicznych słupkach albo na polbruku a także na ławkach. Prawie każdy z nich z piwem no i z kebabem a jaka kultura słów nawzajem do dziewczyn i chłopaków. Słyszałam że tak tam jest do 4 rano i żadna policja się tym nie interesuje. Zastanawia fakt czy teraz to już oficjalnie na placu wszędzie można pić piwo i inny alkohol. Poza tym mówiono mi że cała okolica Dworzaczka, Spichrzowa to jeden WC. Tak w rozmowie z znajomymi , myślimy o nowym ,, duchu placu " z którego kultura odeszła w 2015 roku a skończył nią nowy burmistrz. To co mogło by być dobre czyli ,, Kebab " np przy parkingu STAROSTWA, gdzie parking duży, zabudowa mieszkaniowa mała, to wpakowano w miejsce gdzie istnieją trzy restauracje. Nie dość tego, jest w takim miejscu gdzie może dojść do tragedii bo z konsumującymi ów kebab i inne środki, bez żadnej opieki biegają małe dzieci. Czy to mają być te Złotowskie Zdroje naznaczone kulturą osobistą. Jeśli tak to po co mieszkańcom miasta inne atrakcje, wystarczy przyjść, przyjechać i zobaczyć i posłuchać koncertu nocnego w różnych językach i o różnym sposobie zachowania. Wszystkich w pobliżu mieszkańców zastanawia, kogo o otwarciu takiego punktu atrakcji pytano. Oni tam przeżywają horror bo za dnia dla nich parking płatny a po południu darmo obstawiony z hałasem nowego ducha patologi społecznej. Oczywiście nie dotyczy to tych co kupują i odjeżdżają bo przecież do przesiadywania i konsumpcji na miejscu, żadnych warunków tam nie ma. Czy ten Burmistrz który powinien zadbać o normalność w mieście, już nigdy nie zmądrzeje. Czy zdanie mieszkańców dla niego wogóle się nie liczy i czy jak coś robi to zawsze musi być na złość drugiej stronie.
Potwierdzam. Pl. Paderewskiego i jego okolica przypomina ruch byle jak w Indiach. Co z tym miastem się stało?.
Bo w Krajence jest Dyrektor Domu Kultury, ktory świetnie zna się nacswojej robocie. Brawo !!!
Święta prawda. Nie ma Zlotow szczęścia do ludzi na stanowiskach, oj nie ma.
Nooo....