Przygotowania do sezonu plażowego w Złotowie trwają. W środę strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Złotowie przeprowadzili tradycyjne czyszczenie dna kąpielisk.
Z wody wyłowiono sporo nietypowych przedmiotów – m.in. hulajnogę, parasol, butelki, puszki, a nawet zalaną elektronikę. Nie brakowało też innych odpadów i śmieci, które nie powinny trafić do jeziora.
Dzięki zaangażowaniu druhów z OSP, dno kąpielisk zostało dokładnie sprawdzone i oczyszczone, co zwiększy bezpieczeństwo wszystkich korzystających z plaż w nadchodzącym sezonie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ktory normalny czlowiek wyrzuca smiecie i odpady do jeziora .
To znaczy,że więcej jest nienormalnych ale napluć świni w ryj to myśli,że to deszcz. Wina rodziców w wychowaniu dzieci. Idzie matka z dziewczynką a ona idzie i zrywa tulipany pod zegarem a matka nie reaguje .A te pozrywane kwiaty na boże ciało? to nie dzieci a dorosłe łanie.A te śmieci na dole ogrodu Hospicjum? A te poobcinane czubki drzew a nigdy nie podlewane.W zagrodzie pousychane róże i kalina .Żyłki z wętek na ławkach na pomoście.Porozrzucane drobne kamyki na promenadzie.cały ogródek śmieci,cegieł,blachy leży latami zarośniety czesciowo dzikim winem w pobliżu rest.promenada a włascicielka w Holandii .Amfiteatr nie opróżniony z rupieci i ze zgniłego drewna.
Tylko patolusy z zlotowa tak czynią...
Dziekujemy OSP Zlotow za ten czyn .Brawo .
Tak zrywanie kwiatów zdobiących miasto przed sypaniem kwiatów, to prawdziwa plaga, tutaj staż Miejska raz powinna sie pofatygować i przyjsc do pracy na drugą zmianę, wystawic kilka mandatów, to powinno wyleczyć te durne pomysły i niszczenie kwiatów, które mają zdobic miasto a nie być śmieciem rzuconym na.drogi.
Na chu.. komu te kwiaty trzeba mieć dzieci żeby zrozumieć. Są kwiaty NASZE PUBLICZNNE dzieci niech zrywają po to są kwiaty. Korzystać a straż miejska niech gania komuchy na starym miescie
A ten z prawej jaki dzielny! Przyjechał na hulajnodze i nurkował bez pianki!
Ktory normalny czlowiek wyrzuca smiecie i odpady do jeziora .
To znaczy,że więcej jest nienormalnych ale napluć świni w ryj to myśli,że to deszcz. Wina rodziców w wychowaniu dzieci. Idzie matka z dziewczynką a ona idzie i zrywa tulipany pod zegarem a matka nie reaguje .A te pozrywane kwiaty na boże ciało? to nie dzieci a dorosłe łanie.A te śmieci na dole ogrodu Hospicjum? A te poobcinane czubki drzew a nigdy nie podlewane.W zagrodzie pousychane róże i kalina .Żyłki z wętek na ławkach na pomoście.Porozrzucane drobne kamyki na promenadzie.cały ogródek śmieci,cegieł,blachy leży latami zarośniety czesciowo dzikim winem w pobliżu rest.promenada a włascicielka w Holandii .Amfiteatr nie opróżniony z rupieci i ze zgniłego drewna.
Tylko patolusy z zlotowa tak czynią...