Reklama

Dwa razy Lotyń

16/09/2012 00:00
Przygotowanie tegorocznych dożynek wziął na siebie Okonek. Organizacja nie zawiodła, zawiedli natomiast mieszkańcy. Dopiero pod wieczór na stadion ściągnęło ich nieco więcej

Sobotnie dożynki rozpoczęły się polową mszą świętą, odprawioną na okoneckim stadionie przez ks. proboszcza Jana Rataja. Kapłan poświęcił dożynkowe wieńce oraz chleb przyniesiony przez starostów tegorocznego święta plonów Dorotę i Andrzeja Kramarzów z Łomczewa. Po mszy burmistrz Mieczysław Rapta, senator Mieczysław Augustyn, wiceminister sprawiedliwości Stanisław Chmielewski, pełnomocnik ministra rolnictwa Stanisława Kalemby podzielili chleb wśród przybyłych na uroczystości mieszkańców gminy. Niestety, ich ilość nie była porażająca. Podczas występów chóru Kwiatów Jesieni oraz zespołu No To Cyk, którzy prezentowali obrzędy dożynkowe, widownia świeciła pustkami.

Dopiero w czasie turnieju sołectw plac obok stadionu zaczął gęstnieć. Mieszkańcy mieli dylemat, bowiem z jednej strony nasypu odbywały się uroczystości dożynkowe, z drugiej, na płycie boiska Włókniarz Okonek grał mecz z Tarnówką.

Turniej sołectw wygrał zdecydowanie Lotyń, na drugim miejscu uplasował się Węgorzewo, na trzecim Kruszka i Chwalimie. Zawodnicy musieli m.in. jechać jak najwolniej na rowerze, wyciągnąć ustami jabłka z miski z wodą, nawijać sznurek na czas. Jednak najwięcej emocji wzbudzała konkurencja rzutu surowym jajkiem na odległość. Kto nie wierzył, że jajka są surowe, mógł się o tym przekonać, kiedy rozbiło się ono na bluzce czy spodniach.
[[reklama]]
Zwycięzcy turnieju otrzymali z rąk burmistrza bon na 1.000 zł do wykorzystania przez radę sołecką. Podobne bony dostały sołectwa, które prezentowały dożynkowe wieńce. Oczywiście najwięcej otrzymał zwycięzca, czyli znowu Lotyń. Pozostali, w kolejności zajętych miejsc, odpowiednio mniej.

Na scenie obok wspomnianych Kwiatów Jesieni i zespołu No To Cyk występowały też dzieci ze szkoły podstawowej i z Miejsko–Gminnego Ośrodka Kultury. Pokazała się również Parafialna Grupa Kabaretowa pod kierownictwem ks. Jana Rataja. Okonecki chór Sonata prowadzony przez Lillę Czaję zaś zaprezentował się w cygańskich rytmach; stroje członkowie chóru sami sobie zaprojektowali, a trzeba przyznać, że całość robiła wrażenie.

Kogo nie przegonił ze stadionu chłód, mógł tańczyć niemal do drugiej po północy, racząc się przy tym jedzeniem i piciem.

Ryszard Mikietyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama