Pierwszy to sprawca przemocy domowej, który znęcał się psychicznie i fizycznie nad rodzicami. Drugi z aresztowanych, pobił, a później groził koledze nożem, że pozbawi go życia.
28 października policjanci ze złotowskiej komendy podjęli interwencję domową wobec nietrzeźwego mężczyzny, który wg zgłoszenia miał być agresywny w stosunku do swoich rodziców. Jak ustalono 18-latek będąc pod wpływem alkoholu wielokrotnie wszczynał awantury z domownikami, szarpał oraz popychał ich, grożąc przy tym, pozbawieniem życia. W chwili interwencji był nietrzeźwy, został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Po przesłuchaniu domowników, policjanci ustalili, że młody mężczyzna od blisko dwóch lat stosował przemoc, a bezradni rodzice nie byli w stanie poradzić sobie ze sprawcą przemocy. Zebrany przez śledczych materiał dowodowy trafił do prokuratora, który wystąpił do sądu o zastosowanie wobec podejrzanego aresztu. Sąd Rejonowy w Złotowie przychylił się do wniosku prokuratora i teraz domowy agresor najbliższe trzy miesiąc spędzi za kratkami.
Tego samego dnia mundurowi interweniowali w jednym ze złotowskich mieszkań, gdzie wg zgłoszenia, miało dojść do ugodzenia nożem. Jak ustalili policjanci z Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego, dwaj mężczyźni spożywali razem alkohol. W trakcie libacji doszło między nimi do kłótni. 37-letni awanturnik, mieszkaniec gminy Złotów, w mieszkaniu pobił kolegę, a następnie wyjął nóż, którym ranił kompana w brzuch i pośladek. Zatrzymany został przez policjantów, tuż po zgłoszeniu. Ranionemu mężczyźnie udzielona została niezbędna pomoc. W sobotę decyzją Sądu został aresztowany i najbliższe miesiące spędzi w Areszcie Śledczym.
mł.asp. Damian Pachuc
Foto: pixabay.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co się dzieje z tymi nożami. Do czego doprowadziło szerzone pijaństwo w letnich ogrodach piwnych, gdzie młodzi tylko wulgaryzmami się posługują. Do czego to doszło że jeszcze szkoły nie skończyli a już tych którzy im życie dali, chcą pozabijać, strasząc ich od dwóch lat. Do czego to doszło że szkoła prowadząc młodzież po ulicach w wulgarnych marszach i zagranica, opluwa Polskę oraz Polaków. Do czego to doszło że chłopcy traktują dziewczyny przedmiotowo i co gorsze one swoim zachowaniem na to, dają przyzwolenie. Do czego to doszło że młodym starsi są zawadą tylko dlatego że przypominają im o szacunku, które dla nich stało się obce. Do czego to doszło że Zło, nazywa się Dobrem. Do czego to doszło?.
Dobry tekst Biorę!
Do czego to dojdzie..a czego się spodziewać jeśli trucizna(wódka) jest legalna.. Zreszta legalna to mało powiedziane..do czego to doszło..moze do tego żeby każdy zaczął od zmiany siebie a nie innych.. Bo tak to sobie każdy może.. Ale tekst zgadzam sie..ciekawy.
Do czego to doszło , że w najbardziej rozmodlonym społeczeństwie , w kraju polskiego Papieża, w kraj gdzie państwo wydaje miliardy na naukę religii od najmłodszych lat , w kraju o coraz większej liczbie świętych w kraju Jasnej Góry i ,,czcigodnego Ojca z Torunia ,, szerzy się nienawiść wśród ludzi , nienawiść dzieci wobec rodziców i odwrotnie ! Ta nienawiść bierze się z góry , z metod rządzenia społeczeństwem i nastawianiem jednych przeciwko drugim i jednoczesnym niewielkim zaangażowaniem kościoła w te coraz grożniejsze tendencje w życiu naszego społeczeństwa ! Droga do pieniądza , dobrobytu za wszelką cenę , nawet kosztem życia duchowego , moralnego rodziny oraz polityczne ogłupianie , to prawdziwa przyczyna demoralizacji pewnej grupy , tej mniej odpornych warstw społeczeństwa !
Co się dzieje z tymi nożami. Do czego doprowadziło szerzone pijaństwo w letnich ogrodach piwnych, gdzie młodzi tylko wulgaryzmami się posługują. Do czego to doszło że jeszcze szkoły nie skończyli a już tych którzy im życie dali, chcą pozabijać, strasząc ich od dwóch lat. Do czego to doszło że szkoła prowadząc młodzież po ulicach w wulgarnych marszach i zagranica, opluwa Polskę oraz Polaków. Do czego to doszło że chłopcy traktują dziewczyny przedmiotowo i co gorsze one swoim zachowaniem na to, dają przyzwolenie. Do czego to doszło że młodym starsi są zawadą tylko dlatego że przypominają im o szacunku, które dla nich stało się obce. Do czego to doszło że Zło, nazywa się Dobrem. Do czego to doszło?.
Dobry tekst Biorę!
Do czego to dojdzie..a czego się spodziewać jeśli trucizna(wódka) jest legalna.. Zreszta legalna to mało powiedziane..do czego to doszło..moze do tego żeby każdy zaczął od zmiany siebie a nie innych.. Bo tak to sobie każdy może.. Ale tekst zgadzam sie..ciekawy.