Ponad 1500 kilometrów, kilkadziesiąt dni w drodze i jeden cel – wrócić do domu na własnych nogach. Dominique Viry, mieszkaniec partnerskiego miasta La Flèche, wyruszy ze Złotowa w niezwykłą podróż, która bardziej niż sport przypomina próbę charakteru
To nie jest spacer, który kończy się przy kawie i ciastku. Dominique Viry ma przed sobą ponad 1500 kilometrów do pokonania pieszo. Przy założeniu, że dziennie będzie przemierzał około 40 kilometrów, jego marsz potrwa ponad 50 dni.
Francuz wyruszy ze Złotowa i skieruje się do swojego rodzinnego miasta La Flèche. Początkowo będą mu towarzyszyć dwie osoby, jednak już po dwóch–trzech dniach zostanie sam na trasie. Dalej wszystko będzie zależało od jego wytrzymałości – fizycznej i psychicznej.
Organizatorzy nie ukrywają, że chcieliby nadać temu wydarzeniu odpowiednią rangę.
– Chciałbym, aby Dominique wyruszył ze Złotowa z pompą, najlepiej w uzgodnieniu z władzami miasta. Jeśli ktoś...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 82% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szczęśliwej drogi, przyjaznych spotkań i zdrowia.
Piotr W. z nim nie pójdzie?
Szczęśliwej drogi, przyjaznych spotkań i zdrowia.
Piotr W. z nim nie pójdzie?